Autor Wątek: Oczyszczanie organizmu  (Przeczytany 73184 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-12-01, 07:59:31 »
Amelka
Ja sobie zamówiłam ten preparat.
Też mnie bolą stawy.
Zobaczymy co zdziała :)

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-12-01, 00:52:49 »
ja bym mogla polecic Enterosgel. Przestaly mi po nim bolec stawy stop. Widocznie mialam jakies toksyny w organizmie. Polecany jest tez przy zatruciach alkoholem, wiec mysle ze na pewno cos tam moglby pomoc, jesli chodzi o narkotyki. jest kompletnie bezsmakowy.

http://www.sanavita.com.pl/51-enterosgel-oczyszczanie-organizmu-z-toksyn.html
« Ostatnia zmiana: 2012-12-01, 00:56:46 wysłana przez Amelka »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-12-01, 00:47:58 »
Czy ktoś by mógł polecić znane metody odtruwania i detoksykowania osób które w przeszłości (bliższej) stosowały narkotyki? Zastanawiam się czy np. nie polecić metod rebirthingowych przykładowo ale nie jestem pewny skutków

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-30, 08:16:05 »
Kupię trochę tego ostropestu, zmielę i spróbuję. Zobaczę co się bedzie działo.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-29, 13:24:01 »
Inga, rozumiem.
To może lepiej kupić olej z ostropestu, o którym pisze Mateo? Też zawiera sylimarynę, oczyszcza i regeneruje wątrobę, na niektórych działa ponoć lepiej niż ziarna. Ja nie próbowałam, bo nie przepadam za olejami. Mnie służą ziarenka :)

A przepraszam, właśnie sobie przypomniałam, że miałam olej z ostropestu :P
Stosując go, niczego specjalnego nie zauważyłam, więc zapomniałam o tym jednorazowym wyskoku ;)
« Ostatnia zmiana: 2012-11-29, 13:26:19 wysłana przez Felicite »

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-29, 08:50:28 »
Felicite
Ja o tym co mi szkodzi dowiedziałam się od jasnowidzki zajmującej się diagnozami,  bo inaczej sama bym do tego nigdy nie doszła.
Zniszczyłam sobie układ trawienny mlekiem, które mi szkodzi a było podstawą mojego odżywiania. O tym że mi szkodzi dowiedziałam się od jasnowidzki.
Mam bardzo słabą siłę trawienia i takie łuski już dla mnie są zbyt dużym obciążeniem.
Mogę jeść potrawy tylko łatwostrawne dobrze je gryząc bo inaczej nie mogę tego strawić i mi zalega w żołądku.
Ja nawet nie mogę pić witamin czy minerałów sztucznych bo nie daję rady tego strawić. Nie kupuję niczego przetworzonego bo nie trawię chemii zawartej w tych produktach.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-28, 20:34:41 »
Jest teraz moda na różne oleje na zimno tłoczone: z pestek dyni, z siemienia.
Moi znajomi wyciskają olej na zimno z ostropestu, są nim zachwyceni, stosuje cała rodzina. z tego co mówili pomaga na wątrobę, drogi żółciowe, oczyszcza z zanieczyszczeń, usprawnia trawienie.
Spróbowałem więc, ale na razie nie zauważyłem jeszcze żadnych rezultatów u siebie, choć jak dla mnie jest za tłusty i ten tłuszcz mi sie odbija. Może akurat nie jest on dla mnie odpowiedni, jak i inne oleje.


 

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 14:49:44 »
Aha, rozumiem.
Ostropest jest w łuskach, bo właśnie w nich znajduje się właśnie sylimaryna, która tak dobrze działa na wątrobę.

Tak sobie teraz myślę, że łuski w dużej częsci są dla wszystkich niestrawne, bo są źródłem błonnika, który się nie przecież nie trawi.
Na czym polega Twój problem?

« Ostatnia zmiana: 2012-11-28, 14:58:46 wysłana przez Felicite »

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 14:43:54 »
Ja nie trawię łusek i np dlatego nie mogę jesć mielonego siemienia.
Słonecznik i orzechy trawię bez problemu. Mam nadzieję że ten ostropest nie jest w łuskach.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 14:41:20 »
Inga,
ja mam bardzo słaby układ trawienny, z tego względu nie mogę za bardzo jeść np. nasion oleistych typu słonecznik, czy orzechy, a ostropest wchodzi mi bez żadnych sensacji :) Wręcz poprawia trawienie. Gdy np. zjem coś ciężkostrawnego i źle mi na brzuchu, to się ratuję ostropestem. Jest dla mnie tak leciutki, że nie wyobrażam sobie, żeby mieć po nim jakieś dolegliwości trawienne.
Ale wiem, że to indywidualna sprawa (choćby kwestia przekonań), więc słusznie - sprawdź na sobie :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 14:39:18 »
Kaszę jaglaną na wodzie i z suszonymi owocami, z olejem, jem często i od dawna. Dodaje jeszcze do tego amarantusa.
Dobrze wiedzieć że odśluzowuje.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 14:34:02 »
A moze zwykla kasza jaglana, ktora swietnie odsluzowuje? kasze sie przeplukuje wrzuca na goraca wode, po zagotowaniu zmniejsza plomien i gotuje do miekkosci, mozna zjesc z olejem, mozna dodac maslo i owoce, mozna dorzucic nasiona, suszone owoce, mozna z lyzka dobrej smietany, mozna w trakcie gotowania na zmniejszonym ogniu wrzucic owoce i zjesc z takimi podprazonymi. W wersji mocno oczyszczajacej je sie sama jaglaną przez tydzien

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 14:24:19 »
Zacznę od ostropestu i zobaczę bo to łatwiejsze.
Na razie nie zamierzam przeprowadzać jakichś radykalniejszych kuracji.

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-11-28, 14:20:42 »
Inga:

Na wątrobę dobre jest picie soku z cytryny z oliwą z oliwek w proporcjach: 3 x woda : 1 x sok z cytryny : 1 x oliwy (od 50 ml stopniowo zwiększając dawkę) Najlepiej wieczorem, kiedy wątroba najintensywniej pracuje - tak czytałam w książkach Małachowa. Do tego najlepiej nie jeść od 17-16 i dorzucić ciepły okład na wątrobę (np. termofor) Stosuje nieregularnie, także w sumie nie wiem, czy działa ;)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 14:14:40 »
dzięki.
Spróbuję i zobaczę czy dam radę strawić, bo się obawiam że mają łuskę.
Nie byłam jeszcze w tym sklepie.
Ale wtedy najwyżej bedę gotować.
Bardzo potrzebuję oczyszczenia wątroby.