Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 347285 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-27, 08:10:25 »
Mariusz
Miałbyś rację, gdyby Bóg gwałcił naszą wolę. Ale nie gwałci. W związku z tym, wielu wysoko zaawansowanych w RD przyjmuje Boga na płaszczyźnie duchowej, a lekceważy materialną. I to lekceważenie stało się ich "drugą naturą", czyli stanem, ktory wydaje się być naturalnym, a jest tylko silnym przyzwyczajeniem i zaślepieniem (które trudno rozpoznać, jak węzły karmiczne). I dopóki nie zmienią oni swego lekceważącego nastawienia do ciała, to nie dopuszczą do niego Boga.
Najlepszym przykładem może być tu ostatnie kilka lat życia Sai Baby, który materializował przedmioty, ale lekceważył swoje ciało - podobno nie przeszkadzało mu żyć w pełni szczęśliwości. Potrafił bowiem oddzielić świadomość od stanu ciała. Gdyby był pogodzony z soba, pozwoliłby Bogu, by również jego ciało zostało przepełnione boską uzdrawiającą energią. Wiem, o czym piszę, bo mam podobne obciązenie (z wcieleń jogiczno - ascetycznych), tylko ja sobie z nim teraz próbuję poradzić. I idzie do przodu :)))

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-10-26, 17:51:53 »
No cóż, z tego co ja zauważam ktoś może mieć silny kontakt ze światami duchowymi (płaszczyzna przyczynowa-buddyczna-atmiczna) a jednocześnie może mieć pomieszanie na gruncie ziemskiej (materialnej) karmy. Jak to się nazwie i rozłoży umownie na procenty, to już inna sprawa.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-26, 17:34:51 »
 "pewne sfery życia, które  mu się nie układają" nie układają mu się z powodu braku pogodzenia z Bogiem w tym zakresie, bo.. Bóg nie funkcjonuje w oderwaniu od jakichkolwiek sfer życia.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-10-26, 17:27:46 »
Mariusz
Podział jest zawsze umowny, ale pozwala zwrócić uwagę na pewne obciążenia które mogą występować. Przykładem osoby która jest silnie pogodzona z Bogiem ale mniej ze sobą, może być ktoś kto w Odczuciach, przeżywa mnóstwo szczęścia, radości etc. i ma wysoką świadomość, a jednocześnie np. pewne sfery życia mu się nie układają. Pewien istotny aspekt boskości już osiągnął, ale inny (prostszy w zasadzie, bo już jest wysoka świadomość) jeszcze przed nim.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-26, 17:16:29 »
eeee Leszek to jednak chyba pogodzenie się ze sobą jako osiągnięcie w RD w odróżnieniu od pogodzenia się z Bogiem jest bytem zbędnym wprowadzającym pewne zamieszanie. Bo jeśli godzimy się z Prawdą w sobie, najwyższą  jakością to niczym się to nie różni od pogodzenia z Bogiem. A jeśli nie godzimy się z najwyższym Dobrem w sobie to z czym innym się godzimy? Z fałszem?

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-26, 16:56:27 »
ahaaaa:)
Super, podoba mi się ta definicja, w końcu wiem o co chodzi:)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-26, 16:53:41 »
Nie tylko Tobie się to zlewa. I dlatego nawet bliskim oswiecenia jest trudno odnaleźć siebie w Bogu. Łatwiej im odnaleźć Boga w sobie :)))
Chodzi o to, by wszystko w sobie poddać boskosci. I docenić to, że co boskie, to moje i co moje to boskie.
Tymczasem wielu mówi: "to co duchowe we mnie to boskie, a reszta nic nie warta". I to jest ta róznica.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-26, 16:03:40 »
Leszek a co wchodzi w pogodzenie się ze sobą?
ja rozumiem to tak, ze jest to wielki proces wejścia w oświecające intencje wobec siebie majace na celu otwarcie się na własną wibrację, na ND i rezygnację ze wszystkiego co nie jest kozystne.
?
Czym rózni się pogodzenie ze soba od pogodzenia z bogiem? Dla mnie to jakies podobne, cięzo mi zdefiniowac odczucia, skoro mi sie to zlewa:)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-26, 13:53:53 »
Zdziwiłem sie, bo mi wyszło,że JKP jest już pogodzony z sobą na PRAWIE 100% (-2).
No, to niewiele mu zostało :)))

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-25, 17:35:22 »
Może ktoś jeszcze chętny do zastanowienia się czy JKP jest już oświecony ?

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-24, 19:43:05 »
Ja nie znam żadnego innego mistrza na takim lub wyższym poziomie więc zastanawiam się jak może wyglądać ten po dokonaniu oświecenia.
Brak skali, bo zawsze ona musi się do czegość odnieść w moim wahaniu, a oświeconego nie znam.
Może jest jakiś to bym miał punkt odniesienia.
Jak na razie ten dla mnie jest (niemal) oświecony.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-10-24, 19:35:54 »
Kripalu mówi o tym, że nie ważne czy ktoś powie Krishna, czy Bóg, Allah, Brahman, Szczęśliwość czy jeszcze coś innego - chodzi o to samo. No i zdaje się że jeśli o sobie mówi jako o awatarze Krishny, to mówi nie o tym, że on jest tym awatarem, tylko mówi o momentach w których rzeczywiście staje się awatarem (nośnikiem) Krishny-Boga. To spora różnica i myślę że on ją zauważa.
A oświecony nie jest. Jak sobie patrzyłem na jego świeższe filmiki, to się chyba szykuje do opuszczenia ciała, maksymalnie w ciągu 5 lat.
Na pewno też czuję sporą różnicę między np. nim, a Sai Babą, na korzyść tego pierwszego.
Jego bezpośredni uczeń Swami Mukundananda też jest na wysokim poziomie rozwoju i raczej stoi na własnych nogach. Są też ludzie od niego uzależnieni, więcej wśród wyznawców, niż znanych uczniów.

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-24, 17:34:41 »
A od kiedy to oświecony jest odpowiedzialny co uczeń robi :)
Każdy (uczeń) ma wolną wolę, a ty nie wiesz co on im radzi.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-24, 17:34:30 »
Powiedz to skowronkowi;)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-24, 17:26:27 »
tu chodzi o ND uczniów, czyli o ich Oświecenie. A ono weźmie się z właściwej medytacji a nie z wpatrywania się w oblicze Awatara. Właściwa medytacja jest trochę zbliżona do tego co nazywa się ZEN, tylko jest pozbawiona zenowskiej formy. Jest zatem czystym osiąganiem.