Ha, Sebastian!
to co Feli napisala o Tobie, ze przypominasz jej meza....no nieprawdopodobne. Mi tez przypominasz mojego meza z twarzy - i tez sprzed lat. :-) i nawet mialam Ci to wczoraj napisac :-)
Hihihi, dobre

)
Ja dopowiem, że Sebo wcale nie jest podobny do mojego męża, tylko na tym ostatnim zdjęciu ma taki wyraz twarzy, jaki często miał kiedyś mój mąż (takiego smutnego wrażliwca, no nie wiem, jak to inaczej nazwać ;p).
Hehe, smutny wrażliwiec, bądź też poeta w kryzysie twórczym, jak kto woli
