BlackRose
" z mentalnego rozkminiania przyczyn negatywnych wzorców.", to co ontoja napisał to ważne:)
nie warto za duzo rozkminiać, choć ps to lubi często, bo mentalna rozkmina tematu, nie daje uzdrowienia. Nawet jeśli widzi sie wzorce i caly mechanizm, to warto dotrzec do pś. W sumie chodzi o to by wyjść właśnie poza to co sie widzi mentalnie, tzn poza wlasne negatywne przekonania i wyobrażenia:)
Jak tak człowiek rozdrapie wiele spraw i nawet widzi swoje wzorce, mechanizmy, jak działają, a ich nie odpuszcza przy tym, to można niezlego dola zalapać, nawkrecac sobie i czuc zniechęconym.
Choć zwykle jest tak, ze wlasnie ps jest przywiazana do smutku, negatywnego nastawienia, zamartwiania sie, dowalania sobie , czy niskich wibracji, wtedy chętnie praktykuje taki stan, w imie "rozwoju duchowego". Ale nie puszcza;)