Mateusz
"zapytałbym, czy tu chodzi o udowadnianie sobie z uporem, że i tak mi nie wyjdzie"
Myślę, że to może być właśnie ten wariant. Czuje, że główna przyczyna takiego stanu leży w dzieciństwie i sytuacjach które się działy z powodu mojej niskiej samooceny związkowej i tej ogólnej.
Swoją drogą po wczorajszych wywałkach muszę przyznać, że miałeś więcej racji w swoim pierwszych poście niż myślałem. Doszedłem do mechanizmu samooszukiwania się, że z moją samooceną jest lepiej niż było w rzeczywistości, po to aby pójść na skróty i szybciej wykreować sobie ten związek - co oczywiście nie miało prawa się udać

Pozwoliłem sobie też wyrazić całą złość i nienawiść do siebie za to, że przez te wszystkie wcielenia tak bardzo oddaliłem się od Boga, miłości i możliwości stworzenia zdrowego związku. No i w tym momencie zaczął się taki sajgon w mojej głowie jakiego dawno nie doświadczyłem - wiele różnych aspektów osobowości zaczęło się nawzajem atakować i obwiniać. Pierwszy wściekły na pozostałych za to, że nie ma związku z powodu ich działań z przeszłości. Drugi oczka wypłakuje, że właśnie przez takie wściekanie i negatywne emocje nie ma miłości. Trzeci z pogardą wypomina drugiemu, że gdyby nie zgrywał takiej ofiary to... No po prostu istna wojna się zaczęła, a ja starając się wejść w rolę bezstronnego obserwatora dziwiłem się tylko ile sprzecznych ze sobą i skonfliktowanych osobowości jest we mnie. Jeszcze nigdy nie widziałem tak wyraźnie, tak dużego fragmentu swojego ego - takiego zlepka sztucznych osobowości.
Próbowałem coś z tym robić i po prostu poddałem się Bogu, bo mnie to przerosło. Dzięki temu się w końcu uspokoiło, ale w międzyczasie zrozumiałem, że te wszystkie osobowości to dla mojej pś jest cenny dorobek indywidualizacji i ona nie zamierza go oddawać, bo na ich bazie nauczyła się jak żyć, jak przetrwać w tym świecie. Cóż, uzdrowi się z czasem.
W każdym razie zaczęło się w końcu porządnie ruszać i uzdrawiać, więc teraz pozostaje mi dać ponieść się tej fali i czekać aż przetrzeźwieje na tyle, aby ogarniać co się dzieje ;P