Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 349611 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-08-17, 11:47:34 »
Ale przecież wytykanie innym ego, to najbardziej ulubione zajęcie jego :)

Obrona guru, ścieżki to też zajęcie ego itp. itd. Bo ego lubi kiedy to nie jest "ja, moje", tylko że robi coś podniosłego albo o wysokim znaczeniu. I jest to bardzo nierzetelne podejście jeśli mówi się o ego, osobowości etc. i ścieżkach które mają je (wg. Ciebie np.) rozwijać, gdy jednocześnie się serwuje to samo, wypowiadając się o jakiejś ścieżce (której się broni np.) jakby miała mniejszy problem z przekraczaniem tej bariery. To jest ścieżka wyparcia ego, a nie przekroczenia go.

Nie ma znaczenia czy ktoś ma mistrza, nauczyciela etc. - ale uzależnienie, rezygnacja z samodzielności i opieranie się konfrontowaniu z własną, doczesną rzeczywistością, to są rzeczy które ograniczają na każdej ścieżce.

edit: Warto też wziąć pod uwagę, że piszesz Frisky na forum dla siebie ;)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-17, 11:32:29 »
O jakąż  to niby inicjację Ci chodzi i na czym niby miała ona polegać ?
a czemuż to prześladowali Buddę niezadowoleni z jego działalności władcy w tamtych rejonach? ano temu, że nie tylko łamał społeczne zasady, czyli reguły kastowe (z punktu widzenia umowy społecznej był nieetyczny? stąd spotykał się z negatywną reakcją strażników tych reguł zwłaszcza tych którzy bronili w tym swoich interesów), ale On zmieniał całkowicie i totalnie ścieżki życia tych, którzy za nim podążali, za pomocą tych inicjacji,
 jeżeli nie rozumiesz na czym polega ścieżka sanjasy/wyrzeczenia, jak się na nią wchodzi, w jaki sposób się przejawia i czym się różni od ścieżki książąt i królów (których dzieci masowo za Buddą podążali), no to sobie poczytaj : )

Witek
mnie mniej interesują przekonania i wyobrażenia jakie ktoś ma na ścieżce (np. odnośnie guru), tudzież inne nietrwałe przejawy związane z osobowością i ego ( chwilowe stany zamknięcia/otwarcia), od tego do czego dana ścieżka długofalowo prowadzi, tak jak na przykładzie tego gościa Gopi Kryszny, gdzie facet wiele lat doświadczał różnych potężnych schiz idąc  drogą do całkiem pozytywnego duchowego celu, patrząc na to co doświadczał z punktu widzenia osobowości, co on tam sobie wtedy myślał, wyobrażał i co czuł, no to była masakra i upadek, z punktu widzenia wyobrażeń i schematów rd tworzonych przez różnych ludzi, jak to ma wyglądać, też było to nieporozumienie, ale z duchowego punktu widzenia taka była jego duchowa droga prowadząca do wyzwolenia i trwałego przejawiania boskości, 

więc wracając do relacji z guru - ja tam wolę uzależnionego od guru ucznia który zmierza do oświecenia, od tzw. niezależnej osobowości, pięknie ozdobionej duchowymi energiami, a wciąż zależnej od ego (skupionej na ja i moje) i nie wykazującej żadnych oznak zmiany na tym polu, oczywiście to taki białoczarny schemat, bo mogą być tego różne wersje, więc mnie tak naprawdę nie przeszkadza żadna z tych ścieżek i nie wbudowuje ich żadne w systemy wyobrażeń i schematy w rodzaju: "uzależnienie osobowości jest złe, a niezależna osobowość jest dobra", bo przynajmniej dla mnie osobowość jest z definicji zależna! a rozkład ego i tego rodzaju struktur na nich opartych rzadko kiedy/nie zawsze  pokrywa się z wyobrażeniami tworzonymi z poziomu tych struktur : )

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-16, 21:09:56 »
0 ERD to absolutny BRAK inteligencji duchowej, to BRAK wyższego Ja.
0 ERD mają demony, bardziej inteligentne demony, jak np. strzygi, pewna część jaszczurów (jak Soros). Pewnie znalazłyby się jeszcze jakieś inne, ale nie poszukuję ich,. bo nie jestem ciekawy.
Upaść w RD można do poziomu bliskiego 0 ERD, ale nie do 0.  Taki upadek wiąże się z odcięciem energetycznym i mentalnym od boskości / intuicji oraz czakry korony. Może sie wiązać z inicjacjami ustrzygowienia, albo inicjacjami w bóstwa śmierci. Towarzyszy mu poważne zaniżenie wibracji. Jednym słowem, takie istoty syfią straszliwie, jakby były opętane przez złe duchy lub demony.
Jak zaznaczyłem, nie jestem badaczem świata istot upadłych, czy piekielnych. Zakładam więc, że moja wiedza w tym zakresie jest ograniczona.
Syf nie jest moim hobby, ani moim przeznaczeniem :)

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-16, 20:46:07 »
ktoś mi odpowie jak to jest z tym ERD i upadkiem? 0 = zawsze strzyga? Można spaść do 0 z np 30?  Czy zawsze będzie 1? Anyone?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-16, 19:17:23 »
Dzięki Witek.
Co do numeru, jaki wykręcił, myślę, że to było doskonale wyreżyserowane.
A przez kogo ?
Przez tych którzy popierają jego, Wildersa, Marine le Pen, etc....

Well, time will tell :)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-08-16, 17:05:59 »
Farage koło 4 (mimo że zgadzam się z jego krytyką biurokracji europejskiej, ale jak widać po numerze, który wykręcił, nie ma nic w zamian)
Wilders ok. 0-1

Jeszcze co do tego co jaskier pisał, 0 to nie strzyga, ale strzyga ma 0. Inni mogą stoczyć się do tego poziomu ~0

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-16, 15:57:10 »
A tutaj Holender Geert Wilders
Przeciwnik islamu to mało powiedziane. Dziennie otrzymuje mnóstwo listów z groźbami śmierci.
Będzie o nim głośno.
http://europe.newsweek.com/geert-wilders-prophet-who-hates-muhammad-300266?rm=eu

Cytuj
  Wilders’s name is on the same Al-Qaeda hit list as Stéphane Charbonnier 

Jest na hit liście Al-Kaidy.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-16, 14:35:51 »
A tu bezkompromisowy Nigel Farage (mówi miedzy innymi o Angeli Merkel).
Czy ktoś może sprawdzić jego ERD ?


https://www.youtube.com/watch?v=PbfkKbaFGfg 

Ciekawi mnie też jaki to typ.

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-08-16, 12:04:36 »
Frisky
Nie przebrnę przez ten post :) Za dużo wikłań i splątań w formie mentalnych zagadek z jedną końcową odpowiedzią. Też jestem za tym by opisać własne empiryczne doświadczenie (błędne bądź nie) niż krzewić ideologie.

Odpowiem tylko na końcowe pytanie co mi mówi o tym że coś jest niekorzystne - jeśli ktoś traci kontakt ze swoim wnętrzem - ze swoimi emocjami, nierozwiązanymi przeżyciami i to wszystko zastępuje (na przykład) "guru jest wspaniały, guru jest wyjątkowy i to czego można doświadczyć z nim jest jedyne w swoim rodzaju (gdzie indziej się nie da, a kto nie widzi wyjątkowości ten zaślepiony)" to wg. mnie jest to obciążające i skręcające w niewłaściwym kierunku. Bardziej mnie przekonuje opisywanie - co przeżyłem, czego doświadczyłem, jak to zmieniło moje życie. Nie namowy o tym co się wspaniałego stanie jak ja spróbuję ani bronienie ścieżki devotee-guru przez dalsze odganianie wszystkiego co mówi że nie jest to wyjątkowe ani że t.zw. guru nie są wyjątkowi (a Ci którzy nie widzą - zaślepieni). To że "uczeń" ma kontakt ze sobą i swoimi emocjami, że nie jest przywiązany do swojej ścieżki, nie czuje się atakowany komentarzami o guru etc. mi mówi o tym że doświadcza czegoś wartościowego. To że opisuje swoje doświadczenia (a nie musi się odwoływać od razu do cudzych - w sensie oponentów dyskusji o ideologii) to że rozumie jak działa jego umysł to mi mówi o tym że to co robi ma sens i go generalnie nie obciąża.


Co do oświecenia buddy - ja to pamiętam tak, że faktycznie się oświecił i setki tysięcy co wrażliwszych osób odczuły ten moment i zmianę. Idąc po wspomnieniach paru osób które deklarowały bycie bezpośrednimi uczniami Buddy - on się oświecił a wśród nich zapanował u większości szok, niektórzy nie mogli zdzierżyć, byli przerażeni że nie ma się o co chwycić, a niektórzy obrażeni że zostawił ich samych i jakby odebrał im wyjątkowość, którą budowali na statusie - byciu jego bezpośrednimi uczniami. I to Ci ostatni wykazali największe zaangażowanie w tworzenie struktur hierarchicznych w budowaniu buddyjskich linii przekazu.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-16, 02:55:19 »
  ku czemu prowadziło i przez te prawie dwa i pół tysiąca lat prowadzi, uzależnienie uczniów od ślubowań sanjasy, czyli inicjacji udzielanych masowo przez Buddę po jego Oświeceniu?

O jakąż  to niby inicjację Ci chodzi i na czym niby miała ona polegać ?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-15, 23:27:36 »
Trochę w temacie erd a osobowość. Wg. moich doświadczeń, obserwacji i wielu badań - ERD nie jest ostatecznym kryterium poziomu rozwoju duchowego, bo do czasu oświecenia, trudno znaleźć jakiś jednoznaczny wskaźnik, teoretycznie takim wskaźnikiem byłby % rozwoju ciała przyczynowego (bo tu nie ma cofnięć w rozwoju, to jest jak układanka, gdzie jak raz jedną część się znajdzie, zostaje ona na zawsze), ale w praktyce można np. tysiąc wcieleń spędzić na poziomie np. 96-98%. Nie zmienia to faktu że taka osoba jest o krok od oświecenia się. Jeśli chodzi o erd - ta skala dobrze odzwierciedla to, na ile bieżąca osobowość działa zgodnie z boską wibracją i na ile czystego światła, cech urzeczywistnienia doświadcza. Nie jest to tożsame z poziomem rozwoju osobowości, bo osobowość to twór sztuczny więc się nie rozwija. Zdarza się że ktoś przechodzi silne tąpnięcia w skali erd, gdy wchodzi w np. okres ciężkich doświadczeń karmicznych (nabytych wcześniej) z których wychodzi bogatszy o doświadczenie i świadomość która pozwala mu przekraczać te doświadczenia w podobnych sytuacjach (omijają go). Co do guru-joginów, tak mi się wydaje że ludzie wchodzą w to, bo chcą odpocząć od swojej karmy i konfrontacji z nią, jak będzie wyglądało w dłuższym okresie, na przestrzeni wielu wcieleń np. tego nie wiem, wiem że sama guru-joga stanie się obciążeniem do uzdrowienia czy zrozumienia. Przywiązanie do guru, walka o opinię na temat guru itd. na pewno jest problemem i ograniczeniem dla takich osób.

dopisek : erd nie jest też skalą nakręcania się ego, bo ego nie ma duchowej wibracji, to jest koncept siebie

Co erd (u mistrzów, nauczycieli czy w ogóle innych osób) podpowiada - podpowiada na ile ktoś jest stopiony z czystą energią, pomaga zauważyć pewne aspekty rozwoju i duchowej energii, które mogły zostać pominięte, czasem podpowiada też, by nie wchodzić w praktyki nazywane duchowymi, a które prowadzą do jakichś form uzależnień. Ważne żeby człowiek się też od skali nie uzależniał, bo kusi wtedy czasem by spocząć na laurach albo by dopasować się do jakiegoś wzorca (innych osób), którego się nie rozumie i którego może rozumieć nie trzeba

te wszystkie skoki w badanym "etapie" rozwoju duchowego, czy zmiany w wynikach związane z dodawaniem pewnych nowych założeń pokazują że są to badania ściśle oparte na badaniu czegoś  co jest nietrwałe, zmienne i w dodatku w oparciu o ograniczone zdolności poznawania i takież źródła wiedzy,
 gdy chwilowa pewna otwartość na to co boskie pod wpływem karmy zawęża się wtedy nie jest to wtedy żaden etap rozwoju, tylko pewna reakcja tego co nietrwałe (a z czym się utożsamiamy) na pewne wydarzenia, pokazuje to przywiązanie do tego konceptu siebie, a badanie stanu tego co reaguje w motywie: "jest dobrze gdy się obecne pragnienia spełniają/jest źle gdy nie spełniają się, jest dobrze gdy unika się tego co niechciane/a żle gdy się coś przydarza czego już nie chcę" pokazuje, że wciąż jest się na tym samym etapie, dopiero takim kolejnym etapem rd byłoby nieprzywiązanie i niezależność od tego?

co do rzekomej ucieczki przed karmą w guru jogę, to nie wiem co masz na myśli, pewnie są i takie ścieżki, ale z doświadczeń wielu ludzi wiadomo że ścieżka z guru powoduje przyspieszenie oczyszczania w tym rozładowywania się ciężkiej karmy, to jest nieuniknione, pod wpływem tego co duchowe i prowadzenia mistrza następuje gwałtowne przyspieszenie procesu oczyszczania  i uwalniania się od (przywiązania do) tego co nietrwałe, wraz z różnymi skutkami przeszłych czynów włącznie,
 
więc tym co obciąża karmę to  raczej wprowadzanie w błąd innych, w tym oskarżenia, oczernianie i niszczenie misji różnych mistrzów duchowych w oparciu o swoje przekonania czy doświadczenia wciąż skupione wokół kondycji "ja i moje" , więc dopóki obserwuje się to "ja i moje" jako dominujący czynnik motywujący u siebie, wtedy wciąż to jest to przedsionek rd, a wszystko co się z tym przedsionkiem wiąże nie jest trwałe, tak jak nietrwałe jest ego, osobowość i związane z nimi osiągnięcia i sukcesy etc.

co do stopienia się z boską energią - chwilowe stany są nietrwałymi przejawami, najlepiej więc przyglądać się temu w jakim kierunku ktoś działa, czy w kierunku zasilania i rozwijania koncepcji  "ja i moje" (również tych fajnych i korzystnych działań skupionych na osobistych celach i nawet powiązanych z duchowymi wglądami) czy w kierunku przejawiania miłości i innych bezinteresownych cech (działań skupionych na dobru innych) - akurat trudno taki stan ponadosobowy/ponadosobowościowy/ponadegoistyczny imitować na dłuższą metę, a zwykle uruchamia się to utożsamienie zwykłym ludziom już w momencie podjęcia decyzji o takim działaniu w typowym dla ego pytaniu "a co ja z tego będę miał?" i w takich czy innych misjach duchowych jest to wciąż działanie pod prąd tej tendencji opartej na fałszywych utożsamieniach i związanych z nimi celach,
 
więc poziom RD można by mierzyć stopniem bezinteresowności, tylko po co?  dopóki nie przekroczy się tej bariery, są to wszystko względne sukcesy pokazujące poziom ewolucji osobowości (wyobrażeń, systemów przekonań, realizacji celów itp.) opartej na ego, potem się czyta jak ktoś z poziomu tych wyobrażeń i celów tworzy warunki co jest oświeceniem albo co może oświecony, a czego nie może ( np. zażyć trucizny i tak umrzeć) i zaczyna dążyć do realizacji tego wyobrażenia, problem polega na tym że tworzy się to patrząc od strony uwarunkowanych stanów (tego co dobre dla ego/przywiązania do ciała, a tego co złe z tego punktu widzenia), bo innych wykraczających ponad to, umysł jakby nie zna, a jeśli nawet ma się przebłyski to umysł wbudowuje je w wymarzony/idealny system i dopasowuje do tego różne zdarzenia, również ocenia poziom innych etc.

- więc źródło tego można więc też poznać po zmienności odczytów , np. po tym że komuś nagle dochodzi jakaś informacja: było tak w przypadku białych aniołów, gdzie ludziom nagle "spadło" erd u badaczy, choć sami zainteresowani nic nie robili w tym kierunku, ale to układ odniesienia się zmienił, czytaj: układ wyobrażeń, system przekonań/schematów, bo gdyby brane to było spoza umysłu badacza, tego co zna, z czego tworzy schematy  i w efekcie uwzględnia w badaniu, wtedy byłoby to od początku do końca niezmienne?
 
 - więc co do zgodności różnych badań erd u różnych badaczy to jest to przejęty i powielany pewien system przekonań i wyobrażeń, przykładowo guru joga jest w tym systemie jednoznacznie/schematycznie oceniana negatywnie jako uzależnienie (osobowości), co automatycznie ma oznaczać że jest to niekorzystne z punktu widzenia RD, co jest pewnym kolejnym nakładanym na to założeniem, a nie wiedzą o tym do czego to doprowadzi, co zresztą sam przyznajesz na trochę innym przykładzie... ale jeżeli przyjąć że ścieranie ego jest drogą w kierunku rd wtedy wszelkie środki - niezależnie od tego jak oceniane z punktu widzenia osobowości - byłyby korzystne czy niekorzystne ? w tym układzie uzależnienie od oświeconego mistrza jaki wpływ miałoby na ucznia? ku czemu taki mistrz prowadzi ucznia? ku czemu prowadziło i przez te prawie dwa i pół tysiąca lat prowadzi, uzależnienie uczniów od ślubowań sanjasy, czyli inicjacji udzielanych masowo przez Buddę po jego Oświeceniu? więc na jakiej podstawie oceniasz że coś jest niekorzystne gdy badasz etap erd? na podstawie założeń opartych na pewnej - przejętej od innych/własnej - koncepcji siebie doskonałego? z jakiego poziomu budowanego systemu przekonań? czy może na podstawie wiedzy o faktycznym poziomie i znajomości drogi jaka komuś pozostała do przebycia? drogi zupełnie odmiennej od dróg innych ludzi z racji odmiennych uwarunkowań umysłu?
: ) 
« Ostatnia zmiana: 2016-08-15, 23:30:49 wysłana przez Frisky »

Tepejolotl

  • Wiadomości: 22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-15, 22:08:08 »
...znajdzie się jakiś Zuch do sprawdzenia mi ERD ??? jak tak to bardzo proszę o podanie mi adresu i wyślę moją fotke.

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-15, 21:13:34 »
Jarek:

Wiem że nie wykonało, ale żeby tak bezczelnie rozwalać samą możliwość odwołania się? Były sprawy wielkiej wagi dla każdego szarego zjadacza chleba które skutecznie utrudniłyby nam życie gdyby nie trybunał. Nawet jeśli PO nie wykonało iluśtam wyroków to musiałoby się ugiąć pod naciskiem protestów społecznych gdyby sprawa była naprawdę istotna. PIS odbiera nam formalnie możliwość obrony swoich praw. (proszę moda o przeniesienie ew dyskusji do "obywatelskich opinii")

Wg Leszka Kaczor to strzyga. (jak to w końcu jest 0 erd=strzyga czy nie? i czy można spaść na 0 erd?)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-08-15, 20:44:47 »
Jarek

Ja nie myślałam jakoś specjalnie o oświeceniu, nie zastanawiałam się nad tym, ogólnie uważałam, bo czułam, że mogę się oświecić w tym wcieleniu. Parę lat temu nawet zobaczyłam to w swojej drodze życia, tak ogólnikowo. Nie zrobiło to nawet na mnie wrażenia ;) Co mnie obchodzi jakieś tam oświecenie;)  No i byłabym już starszą osobą, w szczęśliwym zwiazku, a wcześniej jednak miałam doświadczać z tym partnerem różniastych rzeczy, które by nas spełniały w życiu materialnym, choć też duchowo.
Jednak jak spotkałam tą osobę, to mi odwaliło totalnie ;) A spotkałam dokładnie w tym czasie jak widziałam, parę lat wcześniej w drodze życia. I nadal mi odwala w pewnych tematach. Staram się to poukładać i doszłam właśnie do uświadomienia, że bardzo się bronie, ze względu na to potencjalne podnoszenie wibracji i oświecenie. I jest to mocno związane ze spełnieniem, jak pisałam poniżej. A ta osoba ma do mnie bardzo ERD zbliżone, zwykle przyciągałam na partnerów chłopaków duuużo niżej ode mnie świadomych i oczyszczonych i mogłam się wtedy denerwować, ze się nie rozwijają, że nie ma harmonii, a teraz widzę, że gdy jest to pś szaleje :P
Mnie ta energia gdy jesteśmy razem "wywraca na drugą strone" ;) Mam wrażenie że zupełnie się rozpadam i tracę totalnie kontrolę. Jest tak "czyszcząca", że się czuję, jak karaluch na którego ktoś świeci lampką i nie ma gdzie sie schować ;)

maryna

"
ale ktos moze miec zamkniety kontakt z wj , zamknieta czakre korony i miec dosc wysoki erd , wiec to chyba nie chodzi o sama wj"

Nie wiem czy to możliwe, mieć wysokie ERD i zamkniętą czakrę korony, może tylko do jakiegoś poziomu.
Ale z drugiej strony już mnie niewie rzeczy zdziwi, są tak różne istoty i konfiguracje ;)

Jednak dla mnie Boskość przejawia się nie tylko na czakrze korony, ale też na każdej innej. Więc nawet jeśli czakra korony jest przyblokowana, to Boska energia może też przejawiać się przez inne czakry. Przez czakrę podstawy też pobieramy Boską energię z dołu. To tylko niektórym istotom może się wydawać, że nie, bo mają przekonanie, że jak podstawa, związana z materią to mniej Boska :)

Mam wrażenie, że Boska energia przejawia się w różnych  wibracjach, to tak jakby powiedzieć że wszystkie kolory tenczy sa tak samo Boskie. A wydaje mi się, ze może też być tak, że te różnice energi jakie na czakrach odczuwamy, to może już sama nasza czakra filtruje i jest to nasze już ludzkie odczuwanie. Ale to sobie już teraz tak na bierząco myślę.





Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-15, 16:45:27 »
Są tez ludzie, którzy. chcą być rządzonymi przez innych