Autor Wątek: Ćwiczenie badania ERD i inne  (Przeczytany 349540 razy)

Grzes

  • Wiadomości: 521
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-15, 16:11:42 »
Jaskier

Ja naród widzę jako żywy ewoluujący organizm. Są ludzie, którzy chcą sobie rządzić, bo mają taką karmę, lub są po prostu potworami jak Hitler. Ja też chciałem sobie rządzić, dopóki nie odkryłem, że to tylko cierpienie, strata czasu i energii.

Jarek

  • Gość
[#]   « 2016-08-15, 16:05:49 »
Laka

Fajny tekst.
Zgadzam sie z tymi skokami erd. Ok. 20 lat temu Leszek zrobil mi pierwsza analize RD i mi wyszedl 18erd. Powoli, stopniowo w wyniku praktyk moj erd wzrastal przez te lata i mysle ze dotarlem do 29-30erd. Wg. badania Witka mam teraz 28erd. To by sie zgadzalo. Ten maly spadek jest spowodowany tym ze ostatnio ujawnily mi sie ukrywane cale zycie wzorce agresji ktore wyszly na powierzchnie i ktore doswiadczam i przerabiam. Stad to lekkie zanizenie wibracji.

W temacie oswiecenia to kiedys chcialem sie oczyszczac i rozwijac by jak najszybciej wyniesc sie stad tam, gdzie w mojej wyobrazni  by mi bylo lepiej po oswieceniu. Doszedlem jednak niedawno do wniosku ze czy jestem oswiecony czy nie to chce cieszyc sie zyciem i doswiadczac jego pozytywnych aspektow w sobie i w moim zyciu tu w materii, na Ziemii. Odpuscilem idee dazenie do oswiecenia by sie stad ewakuowac bo tam (?) bedzie mi lepiej. Oswiecenie jest dla mnie pewnym etapem do ktorego i za ktorym moja intencja jest wzrastac, oczyszczac sie, cieszyc sie z istnienia i poznawac i doswiadczac Boga w sobie i w moim otoczeniu, niezaleznie od planety czy wymiaru w ktorym przebywam.
« Ostatnia zmiana: 2016-08-15, 16:11:17 wysłana przez Jarek »

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-15, 15:55:25 »
Jaskier
Fotka wrzucona, by spojrzeć tez na te środowisko. Możesz zmierzyć fotkę kaczora jak potrafisz, na pewno linia smocza. Nie chce mi się pisać odnośnie TK, bo tu o erdach wątek. Skoro nie wiesz napisze tylko, ze około 50 orzeczeń nie wykonało PO.

Jarek

  • Gość
[#]   « 2016-08-15, 15:45:25 »
Ja mysle ze na duchowym forum sa ludzie o roznym profilu; sa nieprzytomni i przytomni, sa pieniacze i sa zyczliwi i pomocni, sa o srednim erd i o wysokim erd, sa niezainteresowani RD i sa ci odzyskujacy przez praktyki swiadomosc i przytomnosc. Niektorzy nie roznia sie wiele od "przecietnego Janusza" ale nie mozna wkladac wszystkich do jednego gara, bowiem sa ludzie szczerze zainteresowani duchowoscia, oczyszczaniem i rozwojem.
:)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2016-08-15, 15:27:55 »
bo "ludzie na duchowym forum" nie są chyba przytomniejsi niż przeciętny janusz z grażyno

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-15, 15:13:40 »
Darek: 30 32 31.


No nie no, dżołk, ale zastanawiam się dlaczego ludzie na duchowym forum tak bardzą chcą żeby odbierano im ich prawa? Przecież trybunał chronił nas dziesiątki razy przed debilnymi ustawami rządzących, a teraz już nie może.
« Ostatnia zmiana: 2016-08-15, 15:16:18 wysłana przez jaskier »

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-15, 11:45:47 »

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-15, 11:30:31 »
O to chodzi. Nikt nie ma nagrań video z jego czasów. a tzw. nauki spisane sporo czasu później.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-08-15, 10:19:40 »
Moim zdaniem Gautama Budda nie był Oświecony. NIe można być Oświeconym i zjeść zupki, która nas otruje :-) W Oświeconym umyśle widać, że jest ona dla nas niedobra.
No chyba żeby ta historia i trochę innych o Nim były zmyślone, co też jest możliwe. No ale wtedy to już naprawdę nie wiadomo co on faktycznie zrobił, czy powiedział, a co wymyślili uczniowie lub źle zinterpretowali....

Seb

  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
  • Sebastian
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-15, 00:32:39 »
Witek.
Dzięki za wykonanie badania. Ostatnimi czasy główną praktyką duchową jest kultywowanie mojego małego ogniska domowego, czyli sprzątanko, świeczuszki, muzyczka, relaks na kanapie. A więc cieszę się że 29 erd mimo braku oświeceniowych dążeń pozostaje stabilne. Każdego ranka budzę się, czuję jak wypełnia mnie energia, jestem bardzo zadowolony z tego ile jej przeze mnie przepływa.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-14, 23:41:04 »
hehe, jako ten Oświecony jakoś udzielał inicjacji w ścieżkę duchową/sanjasę wielu uczniom, którą szli przez wiele lat i wcieleń przez te prawie dwa i pół tysiąca lat ( wychodzi na to że kończy się ta jego misja powoli), więc jaka szkoda, że nie znał Twoich nauk, bo wiedziałby że jego własna droga jak i Droga jaką ukazał światu  z jej zasadami była zbędną stratą czasu, przecież wystarczy od razu wejść na najwyższy level i się oświecić w jednym momencie :)

Nie mam nic przeciwko by Oświecony udzielał nauk. Nawet zwykły nauczyciel może ich udzielać.
No chyba, że to oszust co uważa się za Oświeconego. Wtedy jego nauki są nic nie warte a uczniowie mogą na długo cofnąć się w rozwoju.

Zresztą  samo bycie Oświeconym nie daje możliwości Oświecenia innych. Daje tylko taką możliwość tym co są już Oświecenia blisko.

Budda Gautama jednak Oświecił się w samotności. Bez guru.

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-14, 23:39:05 »

Też podobnie to widzę. Dla mnie ERD pokazuje na ile ktoś poddaje się Wj i z nim współpracuje, oraz jest owarty na przepływ światła, miłości, Boskich Wibracji w sobie.

ale ktos moze miec zamkniety kontakt z wj , zamknieta czakre korony i miec dosc wysoki erd , wiec to chyba nie chodzi o sama wj

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-08-14, 23:24:45 »
"Jeśli chodzi o erd - ta skala dobrze odzwierciedla to, na ile bieżąca osobowość działa zgodnie z boską wibracją i na ile czystego światła, cech urzeczywistnienia doświadcza. Nie jest to tożsame z poziomem rozwoju osobowości, bo osobowość to twór sztuczny więc się nie rozwija. Zdarza się że ktoś przechodzi silne tąpnięcia w skali erd, gdy wchodzi w np. okres ciężkich doświadczeń karmicznych (nabytych wcześniej) z których wychodzi bogatszy o doświadczenie i świadomość która pozwala mu przekraczać te doświadczenia w podobnych sytuacjach (omijają go). "

Też podobnie to widzę. Dla mnie ERD pokazuje na ile ktoś poddaje się Wj i z nim współpracuje, oraz jest owarty na przepływ światła, miłości, Boskich Wibracji w sobie.
Jednak zachodzą jeszcze inne procesy rozwojowe.

I gdy ktoś uruchomi jakąś karmę, którą wcześniej miał, ale nie przejawiał, bo np nie było ku temu akurat intencji na dany moment, nic się nie uruchamiało, to ERD spada, bo następuje przymknięcie świadomości, pojawiają się emocje i ERD spada. Gdy to uzdrowi, wraca do normy.

Mnie tylko zastanawia jedna rzecz w tym:) Można sobie żyć miło i przyjemnie, mając obciążoną karmę w jakimś temacie. Aż w pewnym momencie coś nas zaczyna z tego stanu życia "miło i przyjemnie" ściągać w jakieś doświadczenie, w wykreowanie go, by coś poczuć, udowodnić sobie, potwierdzić swoje przekonania, albo z chęci by tym razem sobie z tym poradzić itp. Wtedy zaczyna się cały proces z tym związany, dostrojenie do pewnych wibracji, kreowanie sytuacji, przyciaganie odpowiednich osób i okoliczności. Ogólnie wchodzi się w pewną przestrzeń energetyczną( emocjonalną , mentalną), odpowiednią do tego celu.
 I teraz tak zastanawiam się na ile ma to sens...czy warto dawać się ściagnąć przez karmę, by to świadomie uzdrowić, trochę skonfrontować z obciążeniami, czy może właśnie odwrotnie, starac się utrzymywać umysł w medytacyjnym stanie i wysokich wibracjach,a  karma "sama się wypali", to trochę jak "zagłodzenie pś".

Czasem to ERD właśnie skacze, ze względu na takie właśnie "wzloty i upadki" karmiczne.

Jeszcze taka jedna rzecz w temacie oświacenia mi przyszła, że blokowałam sobie spełnienie w materii, bo bałam się, że gdy ono się pojawi dojadę sobie do tego 35ERD( już niebezpiecznie blisko oświecenia ;)), to potem nastąpi w końcu to oświecenie i koniec zabawy i przyjemności w materii, wszystko zostanie mi zabrane a ja się wyoutuje z tego świata. Czyli pś kojarzę to tak, że nie można pozwolić sobie na spełnienie, bo zostanie mi ono zaraz potem zabrane. Więc trzeba je sobie dozować ;) Czyli spokojnie, po kawałeczku. Oraz ograniczać podnoszenie ERD, zwłaszcza takie mechanizmy się uruchomiły w okolicach 30 ERD
Więc ps sobie wykombinowała, że ok mogę rozwijać sobie świadomość( bo to jakaś forma kontroli), ale już na spełnienie, szczęście, a zwłaszcza w miłosci, harmonijnym związku, to już nie ma co sobie pozwalać ;)
To się wydaję śmieszne, nawet mi jak to piszę, ale jest to mocny dla mnie temat, bardzo ograniczający w realu.
A poza tym gdzieś z drugiej strony poczułam, że tak naprawdę poddanie sie Bogu przy 35-36 ERD to tak naprawdę dopiero podstawa do dalszego rozwoju wg Boskich standardów :)
« Ostatnia zmiana: 2016-08-14, 23:28:18 wysłana przez Laka »

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2016-08-14, 22:22:05 »
Trochę w temacie erd a osobowość. Wg. moich doświadczeń, obserwacji i wielu badań - ERD nie jest ostatecznym kryterium poziomu rozwoju duchowego, bo do czasu oświecenia, trudno znaleźć jakiś jednoznaczny wskaźnik, teoretycznie takim wskaźnikiem byłby % rozwoju ciała przyczynowego (bo tu nie ma cofnięć w rozwoju, to jest jak układanka, gdzie jak raz jedną część się znajdzie, zostaje ona na zawsze), ale w praktyce można np. tysiąc wcieleń spędzić na poziomie np. 96-98%. Nie zmienia to faktu że taka osoba jest o krok od oświecenia się. Jeśli chodzi o erd - ta skala dobrze odzwierciedla to, na ile bieżąca osobowość działa zgodnie z boską wibracją i na ile czystego światła, cech urzeczywistnienia doświadcza. Nie jest to tożsame z poziomem rozwoju osobowości, bo osobowość to twór sztuczny więc się nie rozwija. Zdarza się że ktoś przechodzi silne tąpnięcia w skali erd, gdy wchodzi w np. okres ciężkich doświadczeń karmicznych (nabytych wcześniej) z których wychodzi bogatszy o doświadczenie i świadomość która pozwala mu przekraczać te doświadczenia w podobnych sytuacjach (omijają go). Co do guru-joginów, tak mi się wydaje że ludzie wchodzą w to, bo chcą odpocząć od swojej karmy i konfrontacji z nią, jak będzie wyglądało w dłuższym okresie, na przestrzeni wielu wcieleń np. tego nie wiem, wiem że sama guru-joga stanie się obciążeniem do uzdrowienia czy zrozumienia. Przywiązanie do guru, walka o opinię na temat guru itd. na pewno jest problemem i ograniczeniem dla takich osób.

dopisek : erd nie jest też skalą nakręcania się ego, bo ego nie ma duchowej wibracji, to jest koncept siebie

Co erd (u mistrzów, nauczycieli czy w ogóle innych osób) podpowiada - podpowiada na ile ktoś jest stopiony z czystą energią, pomaga zauważyć pewne aspekty rozwoju i duchowej energii, które mogły zostać pominięte, czasem podpowiada też, by nie wchodzić w praktyki nazywane duchowymi, a które prowadzą do jakichś form uzależnień. Ważne żeby człowiek się też od skali nie uzależniał, bo kusi wtedy czasem by spocząć na laurach albo by dopasować się do jakiegoś wzorca (innych osób), którego się nie rozumie i którego może rozumieć nie trzeba
« Ostatnia zmiana: 2016-08-14, 22:25:30 wysłana przez Witek D. »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-14, 22:10:37 »
No cóż, mi Kukiz wychodzi na 5 erd.