Oj , chyba znów trafiło w czyjeś wzorce

uderz w stół a nożyce się odezwą

Co do "baby", wczoraj prawie się zakochałem , więc coś tam drga w temacie
To znaczy, że jeszcze są takie , które sa mnie godne i musi być ich dużo skoro spotykam takie blisko

a to krok milowy jesli o mnie chodzi
Wiem jak to co napisałem może uderzac w "facetów" bo nie mieć takiego roszczeniowego chłopskiego podejścia to rzadkość , jest jeszcze druga strona medalu gdzie facet jest cwany i wykorzystuje te kobiete (obchodzi te wspomniane mechanizmy obronne) czyli robi z niej zbiornik na .. i przyrząd do .. (a jak ja zostawia ona jest z reka w nocniku) , lub znajduje se taką, co juz ich nie ma i eksploatuje. Jest jeszcze tak, że kobieta może nadużyć swojej władzy związanej z "dawaniem nagrody" i koleś staje się chłopczykiem na sznurku , ktory tanczy jak ta jej zagra- niektóre wręcz sie w tym specjalizuja i kształcą.
We wszystkich tych wariantach jednak facet pozbawia się, albo jest pozbawiany mocy, którą może dac mu kobieta , która wypływa z połączenia męskości i kobiecości i która przenosi się tez na inne sfery zycia , jest staczanie się po równi pochyłej i robienie z kobiety chłopa lub z mężczyzny baby.