Faktycznie, to chyba z tego samego czasu, kiedy u nas wprowadzono ten zakaz.
Na razie jeszcze nie wyprzedano zapasów, co jest legalne. Ale już nowych preparatów ziołowych berz specjalnych testów (ok. 500 tysięcy zł) wprowadzać na rynek nie wolno. Sprowadzać z zatranicy też nie.
Np. mój znajomy chciał sprowadzać z Rosji zioła do kąpieli w beczkach cedrowych i dowiedział się, że to zakazane, że musiałby wyrobić certyfikat. Podobną propozycję otrzymali moi znajomi, ktorzy chcieli wprowadzić na rynek kilka preparatów ziołowych z Indii i Indochin. Pól miliona zł. od badanka i mozna sprowadzac.