Autor Wątek: W jaki sposób praktykuję rozwój duchowy - moja droga i technika  (Przeczytany 25337 razy)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-02, 15:17:17 »
Tak mnie naszła taka refleksja - od jakiegoś czasu w swoim rozwoju poświęcam znacznie więcej czasu na zajmowanie się pozytywami niż radzenie sobie z negatywami.

I tak dochodzę do wniosku, że prawdziwy rozwój to kąpanie się w Bogu, cieszenie się Jego darami, radosny spokój, cicha kontemplacja aspektów Boga, płynięcie zgodnie z nurtem miłości, itd.

Praca z negatywami powinna być ograniczona jedynie do potrzeb na teraz tzn. ja robię tak, że zajmuje się tym wszystkim co w powyższym akapicie i dopiero jak pojawia się coś co mi w tym przeszkadza i nie chce to zejść, to wchodzę głębiej w te negatywy i się pozbywam ich np. przez regresing, eft czy modlitwy.

Piszę to ponieważ zauważyłem że sporo osób ma tendencje do zbyt intensywnego rozwalania negatywów w stosunku do budowania pozytywów. A prawda jest taka, że odpowiednio długo wzmacnianie pozytywy mają potężną moc rozbijania negatywów. Codziennie kontemplacja miłości da znacznie większe efekty niż codzienne sesje regresingu w tym temacie. Na logikę może się wydawać, że lepiej poświęcać czas na te sesje, bo przecież tyle wzorców sobie można uświadomić, ale w pewnym momencie zacznie się babranie i szamotanina we wzorcach - ugruntowanie w pozytywach będzie zbyt słabe i pś będzie się bała puszczać co silniejsze wzorce - sesje staną się mało efektywne i męczące.

Nie ma nic złego w intensywnym oczyszczaniu(szczególnie na początku), ale niech ono nie zajmuje więcej czasu niż budowanie pozytywów i niech nie trwa ciągle, aż do wyczerpania sił. Pozytywy też się muszą ugruntować, trzeba dawać sobie okresy większego luzu na cieszenie się i ugruntowywanie tego co osiągnęliśmy.

No bo zgadnijcie co się ugruntowuje u osób, które nieprzerwanie męczą się z powodu ciągłego i intensywnego oczyszczania? :P

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-08-31, 22:16:12 »
Mam podobne przemyślenia. Przerost indywidualizacji nad treścią :)))
Ale to by pasowalo do innego wątku.

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-08-31, 22:02:06 »
Tu można kontynuować dyskusję z ERD.
Rozdzielenie, a powrót to dylematy nie tylko UA.
Ta indywidualizacja to to co można było zaobserwować na forum Cudu to pokazanie, że jestem wyjątkowy bo inny i choćbym największą głupotę robił to lepiej niż się rozwijał duchowo najprostszą drogą, bo to takie pospolite i oklepane.

Czy aby takie pospolite ?
Wszystko podpowiedział Leszek pokazując jedną z dróg jednak zasada chyba jest niezmienna od zawsze.
Czym bliżej WJ tym mniej ego, a bliżej szczęścia.
ERD to tylko skutek zbliżania się do prawdy.
Proste a takie trudne.

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-08-30, 16:43:44 »
2010-09-13 16:22 J007 (m)
#
Założyłem ten wątek jako strefe wolności przekonań w RD, ale nie w celu teoretyzowania i spierania się o wyższości jajka nad kurą, a popartą ćwiczeniami i doświadczeniem w RD wraz z realnymi osiagnięciami w materii i nie tylko.
Marzy mi się, zeby pisywali tu ludzie o swojej PRAKTYCE bez względu na pochodzenie technik.
Wymieniali się spostrzeżeniami, tym co osiągneli bez względu na to czy to coś mniejszego jak pierwsza udana medytacja czy wiekszego po 10 latach regularnej medytacji.
Prosiłbym bez potrzeby nie przepisywać książek czy teorii zasłyszanych zeby pokazać swą "mądrość", a opisywać przedewszystkim swoją praktykę wraz z efektami.
Oczywiscie wszyscy praktykują i wielu podobnie, ale coś musi róznić sie w technikach, podejściu, intencjach, że nie wszystko idzie podobnie.
Z czasem moze da sie to nazwać wykrystalizować co jest wadliwego w praktyce, która nie przynosi efektu.
Głównie chodzi mi o to żeby część ludzi wpadała sama na to co jest nie tak ,a co pomaga
Jeśli nie ma efektów lub są niepokojące to też warto pisać, ktoś zawsze pomoże.
Oczywiście zawsze pozostaje kwestia wyboru doradcy i techniki, ale to już w ramach wolności wyboru.

Tyle o marzeniach i założeniach.
Fajnie jakby ten wątek pozostawał mniej więcej w tym zarysie ;)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-08-30, 13:26:48 »