Fajny ranking, choc ewidentnie zalatuje polnocno-amerykanskimi preferencjami w temacie podrozy
Co do wyboru 7 europejskich miast, to w sumie sie nie dziwie – w koncu zwiedza sie miasta w specyficznym celu, z reguly architektoniczno-kulturowo-historycznym, z tego powodu setek lat historii i tradycji nie da sie w zaden sposob nadrobic i europejskie miasta tutaj przoduja. Z tej perspektywy Paryz, Rzym a nawet Londyn to bardzo interesujace miejsca.
Inna sprawa jednak zwiedzac, a inna zyc w tych miastach. Gdy przychodzi do zycia, miasta Kanady, Australii / Nowej Zelandii i Szwajcarii zajmuja znacznie wyzsze miejsca w rankingach, ale wtedy wchodza w gre inne, nie turystyczne czynniki.
Karina,
Sydney swietny wybor, ale lepiej zacznij zbierac pieniadze, jest tu dosc drogo jak na europejska kieszen, nawet Szwajcarzy czaasami narzekaja haha

No i daj znac jak sie w koncu bedziesz tu wybierac, wyskoczymy na jakas zielona herbatke
Leszek,
Fajnie sobie poogladac zdjecia z kraju, czasami nawet egzotycznie to mi wyglada, haha

Laka,
sorry za pozna odpowiedz, nie pisze tu zbyt czesto.
"Zdecydowałam się na Canona." - i bardzo dobrze, jednym i drugim mozna robic swietne zdjecia, raczej zaden z wyborow nie bedzie Cie technicznie ograniczal

"Tak jeszcze dopytam:
co znaczą nazwy: bokeh, semi pro, profi"
bokeh chyba juz wyjasniono, semi pro - to polka polprofesjonalna, profi - to profesjonalny sprzet fotograficzny. zasadniczo podzial jest dosc arbitralny i kryteria sa dosc niejednoznaczne, ale jesli pewnego dnia zobaczysz sprzet fotograficzny w cenie samochodu, to bedziesz wiedziec, ze jest adresowany dla zawodowcow
