Mariusz,
to powazne pytanie?

Bo jesli tak to odpowiedz brzmi - jak najbardziej. Poza natura i przyroda, ktore sa absolutnie zniewalajace, to w sumie dosc maly i odizolowany kraj, wiec jesli masz ochote na kulture w szerszym tego pojeciu czy historie, to spogladasz albo na Europe, albo Ameryke. Nawet czasami mieszkajac w Australii, gdzie dzieje sie znacznie, mimo wszystko wiecej, odnosi sie czasami wrazenie, ze mieszka sie w gigantycznej wiosce (w pozytywnym tego slowa znaczeniu

dzonny,
chyba malo Polakow poznales, ktorzy mieliby podobne pasje co Twoj Kiwi kolega, a tacy sa nawet na tym forum, hehe

J034
kiedys byl kolega, ktory porownywal widoki z NZ do... tych, jakie ma w okolicy Katowic. Do dzisiaj wywoluje mi to usmiech na twarzy

Na powaznie, choc wiele jest pieknych miejsc na tej planecie, to patrzac calosciowo, krajobrazowo nie ma na swiecie ladniejszego kraju niz Nowa Zelandia, po prostu nie ma. Trudno tez owa roznorodnosc oddac zdjeciami. Och, chyba tylko Hawaje dorownuja ilosci atrakcji i jakosci krajobrazu.