Dzięki wszystkim w imieniu fotogenicznej Łeby;))
Leszek,
w święta wprawdzie padał w Łebie deszcz, ale gdybyś wjechał tu z dobrym sprzętem do pstrykania, to na pewno nie wyjechałbyś z niczym:)
Kocham niebieskie zdjęcia, więc słońce musi być, ale odkąd tu jestem, był tylko jeden słoneczny dzień.
Pozostałości po nim, których nie wkleiłam wczoraj:
http://www.hostingpics.net/viewer.php?id=9793681002985.jpghttp://i46.tinypic.com/25jwk00.jpghttp://i45.tinypic.com/zxra7s.jpghttp://www.hostingpics.net/viewer.php?id=9729611002984.jpgNa tej ulicy się wychowywałam:
http://i48.tinypic.com/20pxbm9.jpghttp://i45.tinypic.com/2d011kg.jpgtylko za moich czasów cumowały tu malownicze jednakowe żółte kutry rybackie.
A teraz kotwiczy tu jakaś cepelia piracka ze złotymi jednorożcami, armatami itp. i nie spełnia już moich przedwcieleniowych oczekiwań:P A zamiast lamp rosły równie malownicze jak kutry, gigantyczne topole, przez które było ciągle ciemno, zimno, wietrznie i ponuro:)
Tak to wyglądało:
http://fotopolska.eu/foto/179/179098.jpgA to miejsce, w którym jako dziecko przeżywałam całymi latami stresy i koszmary i tylko w adwent było fajnie za sprawą nastrojowych lampionów, oraz raz jeden było ciekawie z okazji bierzmowania, bo rzeczywiście jakiś duch we mnie wstąpił, może nawet i święty;)
http://i45.tinypic.com/28vwv84.jpgI reszta dzisiejszego dnia:
http://i47.tinypic.com/5m0oko.jpghttp://i45.tinypic.com/a4l7aw.jpghttp://i50.tinypic.com/wbfj2q.jpghttp://i48.tinypic.com/2ldg5jq.jpghttp://i46.tinypic.com/35b7atu.jpgNo zero niebieskiego niestety. Ale na żywo morze i plaża są dla mnie atrakcyjne w każdej postaci, w burej i deszczowej też. Lubię morskie, portowe, rybackie klimaty, a nawet unoszący się smrodek surowych ryb. Albo te wrzeszczące mewy, od razy wstępuje we mnie życie:)