Żeby obniżyć ilość emocji negatywnych wobec zus

dla rownowagi dodam, ze jak ktos ma dobrze prosperujaca dzialalnosc jednoosobowa to ten zus da sie przelknac. Troche ponad 200zl odlicza sie z niego od podatku w calosci (ubezp zdrowotne) a reszta 7xx zl jest kosztem. Że on zażyna "małe firmy" czyli w domysle takie co sie slabo kręcą, to może tak być, jednak funkcjonować one muszą na granicy opłacalności, ile % jest takich firm i co jest przyczyną że tak one funkcjonują, może temu warto się przyjrzeć. Tak czy inaczej przez pierwszy rok albo dwa placi sie zus mniejszy i rok to chyba duzo czasu na rozkrecenie firmy i stwierdzenie czy cos z niej bedzie czy byle podwyzka czegokolwiek (pradu, paliwa, cen wynajmu, zusu), jej nie zarżnie. Skladki obowiazkowe ZUS wynosily ok 840 w 2011 i styczniu 2012 a za luty wynosza juz 975 ale ci na preferencyjnym zaplaca w skali roku bodajże tylko 120zl więcej.
Nie jest najlepiej, bo te kwoty skladek to chyba zapłata długów z socjalizmu mowiąc krotko (nie ma kasy ktora osoby odchodzace na emeryture odkladaly przez kilkadziesiat lat- mlodsi beda tą niescislosc wyrownywac) Ale śmieszą mnie spoleczne jazdy i słynne narzekania w stylu ze w Anglii firme zaklada sie 15 minut a tutaj trzeba (bylo) odwiedzic 3 urzedy i zajmowalo to kilka dni... tak jak by kazdy co miesiac zakladal dzialalnosc, albo tak jak by ktos wpadl na genialny unikalny pomysl i przez to tracil miliony w te kilka dni i kasa mu z takim naporem leciala...

ze musi od razu miec dzialalnosc

Kilka dni wiecej? - super nie bede placil zusu przez te kilka dni a dopracuje wszystkie INNE detale zwiazane z uruchamianiem dzialalnosci. Na szczescie mielismy bohaterskich politykow ktorzy temu zaradzili i teraz juz polacy nie maja tego "problemu" o ktory bylo tyle zlych jazd na rzad.