Autor Wątek: Sposoby na pielęgnację urody  (Przeczytany 39549 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-05-10, 11:16:02 »
Czyli: dlaczego nie możesz postarzać sobie skóry, aby wpasować się w wykreowaną kilkadziesiąt lat temu modę? No nie wiem czy to takie zgodne z tytułem wątku ;)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-05-10, 10:55:35 »
Nie mam pojęcia jak mogę się opalić. Od lat jestem vege i przez to blada. Leżenie i opalanie nie przynosi efektu. Wyniki mam bardzo dobre, anemii brak. Nie wiem co z tym zrobić ; ) Każdego lata podejmuję wysiłki, aby coś z tym zrobić - opalanie, przyjmowanie karotenu, cokolwiek. No i nic. Muszę się zdawać na samoopalacz. Moja koleżanka, również vege pięknie się opala, bardzo szybko. Co jest nie tak? Może zamieniam się w wampira? ;)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-07, 19:51:54 »
Ooooooo,olej lniany to u mnie teraz na czasie :)))) Dotychczas piłam olej "złota palma" i jest rewelacyjny ale dosyć trudno dostępny.Teraz zakupiłam olej lniany i słonecznikowy, bo od kilku dni też używam tą złotą palmę do ssania i zobaczę jakie będą tego efekty :) Tymaczasowo to "wzbudzam podziw" ;) za cierpliwość trzymania oleju przez pół godziny i robienia z nim różnych wygibasów ;) Dzisiaj przyjechał do mnie kurier z firmy przesyłkowej a ja z olejem w buzi wpuszczam go i pokazuję palcem że nie mogę nic mówić tylko mmmmmuuummmm...... ;)))))) On spojrzał, uśmiechnął się, wziął kaskę za przesyłki i widać zrozumiał o co mi chodzi ;))))

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-07, 19:41:34 »
Dzieki. Jest tez pomysl zeby wykorzystac do tego mikrokinezyterapie, ale wole nie zapeszac. duze znaczenie może mieć tez to, ze zlazly mi wzorce nienawisci do twarzy za pryszcze i zlosc na kosmetyczke ktora mi ja zniszczyla, no ale to na wezlach.
jeszcze skoro o tym mowa, to kondycje poprawił mi olej lniany. Pije po 3 lyzki codziennie od prawie 2 miesiecy i juz nie wylazą te syfy za bardzo. no chyba ze sie nażrę slodyczy jak głupia lub zjem frytka na starym oleju.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-07, 19:29:58 »
No, to też dobry pomysł aby naświetlać już te najbardziej oporne do regeneracji końcówki. Tak, bo faktycznie aby tą mniejszą lampą naświetlać całą twarz to by trzeba było trochę czasu przysiedzieć dlatego najlepiej sobie odpowiednio dopasować do własnych możliwości. Bynajmniej dalej trzymam kciuki za Ciebie :) Niech się wszystko fajnie regeneruje :)

Tak, odżywianie to ma duży i bezpośredni wpływ na cerę i kondycję skóry. Niestety dość szybko wychodzą na skórze grzeszki jedzeniowe :((  Ja to mam słabość do słodyczy...
« Ostatnia zmiana: 2012-05-07, 19:35:29 wysłana przez Szafirowy Błękit »

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-07, 19:17:25 »
Raczej jest tłusty. Trudno mi powiedziec jednoznacznie, bo rano gdy sie budze juz go nie ma ale pewnie dlatego, ze wycieram go w poduszkę. Spinam na noc włosy spinkami, te z czoła, by nie było niespodzianki rano i bym nie musiała ich myć. Ale czego sie nie robi dla urody.
Olejek ten jako jedyny wyszedł z korzystnoscia 95% przy braku dzialania szkodliwego. Reszta rzeczy miała zdecydowanie mniej %, tylko witamina E jeszcze dosc wysoko bo 80% z tego co kojarze.
Trudno mi sobie wyobrazic ze moglby dla kogos zadzialac szkodliwie. no chyba ze mialby uczulenie na nagietka. Ale pamietam, ze jakis czas potem wyczytalam w necie o olejku różanym, tez na blizny, napaliłam się i poprosilam siostre by spytała Leszka bo akurat do niego szła i okazało się, ze wyszla jakas korzystnosc...ujemna, obojetna? nie pamietam dobrze, ale chyba cos mówił, ze mógłby nawet zadzialac szkodliwie. Moze trzeba patrzec indywidualnie, nie wiem.
Lampą naswietlam...sporadycznie. Gdy mi wywali jakis okrony czyrak, ostatnio po frytkach z MC donalda i potem z KFC. Chyba byly robione na starym oleju. W zyciu juz tam nie zjem zadnej frytki. Lampa ma za małą powierzchnię by starczylo mi cierpliwosci. Postanowiłam, ze gdy juz wiecej z olejku nie wycisne bede sie mobilizować do koncówek najgorszych i je naswietlać.

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-07, 19:06:05 »
Ania :)
Fajnie, dzięki za polecenie olejku z nagietka. Też chętnie go wypróbuję :) Mam pytanko, czy on jest mocno tłusty czy raczej dobrze się wchłania?
Jest jeszcze ważna kwestia, tak kojarzę że sprawdzałaś dla siebie korzystność różnych preparatów do twarzy i pewnie ten olejek jest jednym z tych które wyszły Ci korzystnie?
Bo np. czasami komuś coś super pomaga, a u innej osoby może mieć mniej spektakularne efekty (lubię ten zwrot zaczerpnięty od Ciebie w kontekście działania preparatów ;))


A przy okazji chciałam też zapytać się Ciebie, czy nadal masz cierpliwość do naświetlań lampą ? ;)

Ps. Cieszę się bardzo z Twoich sukcesów odnośnie kuracji z cerą i fajnymi postępami :) Nawet ostanio myślałam o tym aby Ciebie zapytać jak Ci idą kuracje i czy jest postęp w regeneracji :)
« Ostatnia zmiana: 2012-05-07, 19:11:56 wysłana przez Szafirowy Błękit »

ania.82

  • Wiadomości: 1 086
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-07, 18:08:39 »
A ja wszystkim polecam olejek z nagietka. lekarskiego. do nabycia przez internet lub w jakichs sklepach (nie wiem jakich bo u mnie w miescie nie uswiadczysz). Kosztuje 20 zl 100 ml i starcza na jakies 5 miesiecy.
Stosuje go na blizny po tradziku od pół roku, codziennie smaruje twarz na noc i tak śpię. Twarz mialam w stanie bardzo nieciekawym a teraz wszyscy mi mowia, ze jest znaczna poprawa. Blizny sie od srodka regenerują i spłycaja i kazdy to potwierdza. Oczywiscie licze sie z tym, ze moge je jeszcze poregenerowac i kolejne pol roku lub nawet rok, ale poprawa mnie mobilizuje i widze nadzieje. I dodatkowo co mnie rozwala ludzie niezaleznie od siebie mi mowia, ze mi twarz promienieje, jest to dla mnie bardzo smieszne, bo w takim stanie w jakim byla i nadal jeszcze jest nie umiem tego pojąć. A jednak tak jest. To jak to musi podzialac na zdrowych cerach skoro moja jest jaka jest?

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-05-07, 16:24:00 »
Dzięki :)

Kaśka

  • Wiadomości: 101
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-05-07, 15:13:21 »
1 szkl zaparzonej pokrzywy,1 łyżka octu jabłkowego ( w rossmannie jest fajny Bio) kilka kropel gliceryny z apteki ,przechowywać tylko w lodówce i to kilka dni.
wsio:)
« Ostatnia zmiana: 2012-05-07, 15:17:30 wysłana przez Kaśka »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-05-07, 13:52:38 »
Znacie jakiś przepis na naturalny tonik dla cery mieszanej??

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-05-06, 19:10:54 »
Chciałam się podzielić z miłośnikami kosmetyki naturalnej swoimi odczuciami odnośnie naturalnych kremów które próbuję/stosuję od około mięsiąca. Zaczęłam używanie od kremu dziennego i pod oczy a potem po wstępnych pozytywnych doświadczeniach z tymi kremami zdecydowałam się również na krem na noc. Kremiki zawierają certyfikaty;
Fairtrade, EkoCert, FSC, Vegan.
Na początku podchodziłam do nich z dużą niepewnością ale też jednocześnie z dużą otwartością bo uwielbiam sprawdzać działanie różnych naturalnych specyfików :) Po dziennym kremie moja skóra lekko reaguje zaczerwienieniem, które później schodzi i odczuwa się fajną łagodność. W związku z tą reakcją zaczerwienienia po dziennym kremie trochę ostrożnie podeszłam do kremu pod oczy, bo jak wiadomo w tym miejscu skóra jest bardzo cieniutka i delikatna i wymaga bardzo delikatnej pielęgnacji ale po zastosowaniu kremu pod oczy skóra nie zareagowała zaczerwienieniem a kremik odczuwałam bardzo łagodnie. Na krem na noc też moja skóra reaguje bardzo łagodnie. Dla osób które korzystają z makijażu dziennego dodam iż krem dzienny dobrze się sprawdza pod naturalny makijaż dzienny.
Ja na początku po nałożeniu kremów odczuwam tekie lekkie zmatowienie a później fajnie czuć jak zaczynają się uwalniać właściwości masła shea i innych składników nawilżających ale skóra nie nabiera takiego nienaturalnego świecenia się ale nabiera wyglądu naturalnego, ładnego nawilżenia. Jest też odczucie delikatnego ujędrnienia skóry. Zdaje się, że też oczyszczają skórę z różnych nienaturalnych substancji które wniknęły w nią przez stosowanie np. tradycyjnych kosmetyków.
Tutaj są trochę szersze opisy składu i działania
http://pl.oriflame.com/products/product-detail.jhtml?prodCode=23407

http://pl.oriflame.com/products/product-detail.jhtml?prodCode=23404
http://pl.oriflame.com/products/product-detail.jhtml?prodCode=23404

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2012-04-28, 01:03:18 »

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-02-03, 11:54:36 »

Maciejka

  • Wiadomości: 240
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-12-10, 17:23:13 »
Warto, bo jest nadal taniej niż gdzie indziej, mimo, że ostatnio wzrosły tam ceny. Zaraz obok mBanku.

<Czyli mieszkam na niekorzystnym terenie, hmm ;)>
A to teraz się obudziłaś?;) Tam jest istne zagłębie różności, no ale jeżeli nie odczułaś, to good for you, jesteś odporna:)