Semira,
zabiegi te, jeżeli robione są przez wyszkoloną osobę (specjalne kursy) są całkowicie bezbolesne i bezpieczne. Wykonywałam takie na wielu osobach i nikt nie narzekał. Dopilnuj tylko, aby po zabiegu, dobrze oczyszczono Ci uszy z tego co pozostało, inaczej może potem swędzieć i przedostać się dalej do ucha powodując problemy. Przy wejściu do kanału usznego pozostaje zawsze część woskowiny, oczyszcza się ją najlepiej małymi patyczkami z watką. Jeżeli nie masz przeciwskazań do takiego zabiegu czyli urazy w obrębie głowy, ucha, przebyte choroby, zapalenia ucha, otwarte ranki, aparat słuchowy lub uczulenie na wosk pszczeli - to spokojnie możesz się na taki zabieg wybrać. Pozdrawiam!