nie jestem przekonana co do tej odzywki do wlosow...po co te rozgrzewanie glowy....normalnie cebulki wlosow nie lubia goraca...ale moge sie mylic
Często spotyka się przecież porady, żeby głowę z odżywką owijać folią i ręcznikiem, aby wytworzyło się ciepło, łuski włosa się otwierają, wnika wtedy łatwiej co ma wnikać. A na cebulkach się nie znam, to nie wiem, ale może jest tak jak Iustitia mówi o pobudzaniu. Tak czy siak mi ten olejek nie zaszkodził i fajne są po nim włosy.
Dziewczyny to jak wy robicie z tym kokosem na włosy? Bo ja już sama nie wiem czy dobrze robię 
Ja co 2-3 dzień późnym popołudniem (o ile nie spodziewam się gości ;p), wcieram sobie olej w głowe i we włosy - na tyle dużo że wyglądają na naprawde tłuste
. Włosy myje dopiero rano.
Ja mam wrażenie, że po tych zabiegach mi się włosy mniej przetłuszczają, niż kiedyś.
Kinga, dobrze robisz. Słyszałam jeszcze, że warto to robić na umyte, mokre włosy. Rano trzeba oczywiście umyć jeszcze raz, więc dużo zachodu. Ale na suchych też działa. Włosy się mniej przetłuszczają, bo skóra głowy nie jest już tak przesuszona i nie czuje potrzeby samonatłuszczania;)
Jeżeli chodzi o kosmetyki do włosów, to polecam
Maskę Maka:Jest to proszkowany bringharaj po prostu. Bardzo niewygodny i kłopotliwy w użyciu, ale nie spotkałam nic bardziej spektakularnie działającego, a zarazem nieszkodliwego. Jak chce mi się go zaaplikować, to jak po czasie to zmyję i zwyczajnie wysuszę włosy, to one wyglądają jakby je wymodelowała fryzjerka, tak odstają od skóry, a włosy wyglądają o niebo zdrowiej. Olejki czy szampony z bringharajem nie mają już wg mnie takiej mocy jak sproszkowane czyste zioło zmieszane z wodą i wtarte w skórę i położone na włosach. Chyba ma silne działanie na cebulki.