Inga
Nic takiego nie napisałam jak interpretujesz. Jest napisane, że za swoje reakcje odpowiadamy my sami. To się nazywa brak współuzależnienia.
Warto nie oczekiwać czyjegoś poczucia winy, bo to czego oczekujemy w innych wzrasta w nas. Przede wszystkim wzrasta oczekiwanie, czyli brak, i np. uzależnienie emocjonalne od otoczenia.
Nie ma złych emocji. To są komunikaty. Pierwszym krokiem w każdej zmianie jest akceptacja.
Niektórzy jednak mają nieadekwatne stany emocjonalne do sytuacji np. czują się winni za coś na co nie mieli wpływu i wtedy warto uwolnić się od takiego poczucia winy, które jest formą iluzji. Niektórzy robią dużo złego i nie mają ani poczucia winy, ani empatii, i wtedy są to wzorce psychopatyczne.
Tylko po co poczucie winy, jak może być empatia i świadomość?
Z empatią nie ma takich zagmatwań i problemów i m.in dlatego warto ją odczuwać jako drogowskaz.
Dlaczego mają ciebie interesować cudze ataki?
Niech sobie atakują świadomie czy nieświadomie. I tak wcześniej czy później do nich wraca to co dają innym, w różnej formie.
Ważniejsza jest wolność, niezależność, ochrona i neutralność wobec cudzych ataków. Na to mamy wpływ.