Ten fragment jest ciekawy:
Poczucie winy to naturalny efekt dojrzałości emocjonalnej, o ile jest adekwatne i następuje np. w wyniku złego zachowania, zrobienia komuś krzywdy itd. Rozwija się ono z lęku przed karą. Rodzice wyznaczają zasady, według których powinno postępować dziecko, a ich przestrzeganie wiąże się z konkretnymi konsekwencjami. W początkowym etapie rozwoju dzieci boją się kary, dlatego starają nie postępować źle. Maluchy wierzą rodzicom bezgranicznie, dlatego głos dorosłych: „nie kłam”, „nie kradnij”, „nie krzywdź” zamienia się następnie w wewnętrzny głos każdego człowieka, inaczej nazywany sumieniem. To naturalny proces socjalizacji, potrzebny dla zdrowego rozwoju jednostki. Zbytnia pobłażliwość lub niekonsekwencja w stosowaniu kar może spowodować, że człowiek nie będzie odczuwał wyrzutów sumienia (a więc poczucia winy), a to wiąże się z takimi zaburzeniami jak np. psychopatia.