Witek, no coments, tak to jest jak ludzie rzucaja się na coś do czego nie dorośli, a później wychodzi brak zwykłej ludzkiej odpowiedzialności, kręcenie itp. Mnie po prostu to wkurza jak ktoś nada sobie rangę "uzdrowiciel-zbawiciel", a później wychodzi głównie zachłanność na kasę i na zaszczyty, który sobie nadał (niby uzdrowiciel), a głównie w ten sposób zaspokaja sobie chorą nadgryzioną ambicję. A co do terminu to dwa razy umawiałyśmy się na przyszły tydzień, pierwszy raz hydrozagadka nie odezwała się więc ja zadzwoniłam i wtedy przełożyłysmy sesję na znowu na następny tydzień. I znowu hydrozagadka się nie odzywa (i tak przez 2 miesiące), więc się wkurzyłam. A wystarczyłoby, gdyby wysłała sms-a, np. sorry, ale nie mam czasu, tak by nakazywała zwykła ludzka przyzwoitość, ale nie bo ona ustawia ludzi w roli "niech za mną proszą i latają, a ja mogę robić co chcę, olewać innych, ale nikt nie ma prawa mieć do mnie żadnych pretensji, bo to ja tu jestem wielka pani". Tak właśnie to czuję. Niech spada.