tak jeszcze nawiązując do tematu pomagania ludziom którzy mają inne intencje niż uwolnienie i uzdrowienie, świente slowa:
"Dlatego ci którzy pomagają ofiarom losu za darmo, nie żądając od nich niekoniecznie pieniędzy, ale działania - czasu, zaangażowania, odpłaty w inny sposób, tak naprawdę tych ludzi niszczą - i dlatego są oszukiwani, zdradzani, czasem bardzo brutalnie traktowani. Pomagać trzeba umieć, czyli rozumieć że nie każdy kto o pomoc woła, jej potrzebuje - najczęściej chce pieniędzy, albo mieć się w kogo emocjonalnie "wypróżnić", by poczuć się lepiej, lżej."
http://ecoego.pl/przy okazji zazębia mi się to z tematem korzystania z czyjejś pomocy za darmoszkę np. na forum i zamiast dopieszczać taką kurkę znoszącą mniejsze czy większe złote jajeczka , niezależnie od tego o czym i z kim sobie tam gdacze, to po wyzbieraniu jajek na własne potrzeby traktuje się ją jak zwykłą kurę żeby nie dodać "w" po "r" : ) i zamiast stworzyć jej miłe warunki do przebywania w kurniczku traktuje się ją prądem w ramach dostosowującej terapii behawioralnej, a jak ta stara złysiała, uparta , ekscentryczna i niewdzięczna kura ma to głęboko w swoim szerokim od rodzenia jajek kuprze, no to "pozwala się jej samej odejść", czyli wywala się ją jako śmiecące ptactwo... a inne zwierzaki przyglądają się temu obojętnie , no ludzie! chciałoby się powiedzieć, a może lepiej owce i barany ; )