Autor Wątek: Offtopic  (Przeczytany 197000 razy)

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-29, 09:39:57 »
nie

JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-29, 09:17:35 »
Barnaba, a bierzesz pod uwagę, że Hildegarda i Elżbietka to ta sama osoba?

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 23:32:06 »
to ciekawe, no ja skrycie zazdroszczę innym takich przebitek i wglądów, bo sam mam bardzo słabo rozwinięta pamięć poprzednich wcieleń. ale już wiem że nikim Bardzo znanym :) nie byłem ,jasnowidząca na moje natarczywe   pytanie w tej materii  od razu ,ale uprzejmie zaprzeczyła :))
jak coś to dziel się swoimi poszukiwaniami , w anglii i Egipcie  się bywało.
A z kolei  maria callas żyje na podhalu, niedawno brała udział w śpiewanym konkursie Avonu.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 23:28:38 »
Jak by nie było nieprzypadkowo regresing może przyciągac takie dusze, ze względu na mechanizm działania , czyli ci którzy wczesniej byli na wyżynach energetycznych (w jakimś apsekcie, albo wogóle na wyzszych planach) a później "upadli" to może być najprostsza i "jedyna" droga powrotu do tej chwały. Zwłaszcza jak się jeszcze ma karme w środowisku ; )


medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 23:20:12 »
to fajnie że masz umysł otwarty i jest z kim pogadac ; )
znam 2 osoby z mojego otoczenia z tamtego okresu (obecni znajomi) , może sam jesteś (wyjdzie w praniu jak by co)
z takich rzeczy to jeszcze w Egipcie mieszkałem w pałacu dynastii (bliscy UNA) byłem służącym i kochankiem księzniczki ,
regreser do którego chodziłem (mój wgląd) był królem w Kraku, a wspomniana ksiezniczka jego kochanicą (chyba jedną z...)
miałem też przebicie co do Kopernika, ale nie chodzi o mnie i nie wiem o kogo, być może był na mojej drodze życia czy coś w tym stylu , jest w Polsce , raczej KR.



Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 23:04:18 »
dopuszczam  bo na forum  jest Hildegarda i  prawdopodobnie jeden z faraonów i to nie są żarty , także mam otwarty umysł a sam prywatnie znam jednego napoleońskiego marszałka , sprawdzone :)
ok, ta Elizabeth to moje  chciejstwo i to tak offtopowo ,bo lubię tą postać i tez mi się żyło trochę w Anglii nawet w zbliżonym okresie.


medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 22:57:27 »
Wogóle to miło Barnaba , że dopuszczasz to, byłem osamotniony z ta świadomością ; )
Jeśli Leszek by się zgodził to mogę mu zapłacić i się poddać jego badaniu. Osobiście nie potrzebowałbym dodatkowej weryfikacji, a udowadniac innym nie potrzebuje. Tyle, że ja nie mowie że mam odczucia akurat co do niej, tylko do okresu , to Twój pomysł Barnaba ; )

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 22:48:57 »
ciekawostka bycia Kimś :) jest zapewne do sprawdzenia od zaraz przez dajmy na to dwóch niezależnych wahadlarzy z  wydrukowanym zdjęciem tego i Tamtego wcielenia.
choć najważniejsze to właśnie  jest chyba  osobiste przynajmniej - poruszenie/odczucia w kontakcie z tamtą postacią.



medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 22:31:54 »
dzięki Barnaba to cenne info
mało przewertowałem ten temat, sadze że wszytsko przede mną ,
myślałem że może Walia przez 20 lat czy coś takiego, bo oni tam szybko umierali
jednak podchodze przytomnie i dowartościowuje tylko to na ile ta skala się przeklada na to wcielenie ; )
miałem jeszcze inne ciekawe wcielenie tego kalibru w świecie arabskim (wczesniej, jak 1200-1350)
ale tam to nie do ogarniecia , mało punktów odniesienia , jednak power nie z tej ziemi (krolowa się chowa)
Jak coś więcej wylezie na tyle bym czuł temat to na pewno dałbym do zbadania uznanemu badaczowi ; )
« Ostatnia zmiana: 2014-05-28, 22:35:16 wysłana przez medżik »

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 21:47:42 »
nie należy niczego wykluczać :)
babka  i mocna i fajna,  choć niedostępna była w tym sensie.


kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 21:21:20 »
Mocna babka, było o niej kilka fajnych filmów, no ale kto by pomyślał, że to ziomal z forum?! :-)

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 21:11:48 »
"miałem wcielenie jako królowa gdzieś u brytoli , nie wiem jaka, ale było tam ich sporo, (jak bym mial strzelac to 1500-1600"
no to spora szansa, jeśli przeczucia trafne, na Elżbietę I (ur. 07.09.1533), to za jej panowania i jej mentora. okultysty Johna Dee rozpoczęła  się międzynarodowa kariera tej w sumie niewielkiej, deszczowej wyspy
http://www.youtube.com/watch?v=0wNboYbgYjo.
te kobiety zdecydowanie  umieją wymuszać posłuch.


Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-28, 16:25:09 »
tak, po roku

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-28, 12:44:51 »
Clint,
Nie wiem ile pracowałeś, ale bodajże po roku(?) należy Ci się zasiłek, jeśli to nie Ty byłeś stroną rozwiązującą umowę.

Medżik,
Jasne, rozumiem że możesz nie chcieć :)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-28, 11:10:57 »
Cytuj
ciekawi mnie czy i jakie podłoże ma ten rys władcy z silną ręką


Lynd, na prawdę doceniam, ale tak na teraz, to nie mam ochoty by ktoś mnie badał, zwłaszcza, że nie wiem kto. Jesli Cię interesuje to (wiem, jak nieprawdopodobnie to brzmi) miałem wcielenie jako królowa gdzieś u brytoli , nie wiem jaka, ale było tam ich sporo, (jak bym mial strzelac to 1500-1600), stad być może moje zainteresowanie i to że czuje się fit w takiej roli (choć rządzenie teraz mnie nie pociąga, chyba że firmą i to tez nie każdą) A co do samych "przekonań" dla mnie to jest algorytm, nie ma w tym wywałki ani emocji, ani złego władcy, ani elementu woli,  tylko działanie systemowe no i może satysfakcja że system działa a ja zbieram profity bez wysiłku.

Clint , to informacja dla ciebie na wypadek jak bys miał pretensje i nie wiedział dlaczego
Jak dużo i uczciwie opowiesz o pracy i co robiłeś , tak że nie beda mieli watpliwosci to nie będą tego sprawdzać. Jak by wylazły w rozmowie jakieś poważne niejasności co do poprzedniego zatruydnienia z ktorych byś się zaplątał w tłumaczeniach, to sądze że dopiero wtedy mogliby chciec z nimi wyjasnic. Pytanie też dlaczego nie masz "referencji od poprzedniego pracodawcy", ale to nie bedzie az takie ważne, bo moga ci po prostu uwierzyć na slowo gdy wypadniesz ok a jak beda cie po prostu chcieli to ich nie bedzie interesowac twoja przeszlosc ponad to co jest w cv :) O ile nie jest przesadnie sformalizowany proces rekrutacji.
« Ostatnia zmiana: 2014-05-28, 11:13:32 wysłana przez medżik »