Autor Wątek: Offtopic  (Przeczytany 197268 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-26, 23:55:02 »
No tak, kiedy przyjmujesz taki uproszczony model świata to nie dziwota że sprawy wydają się proste...

Czy naprawdę zakładasz że w XXI wieku jedni ludzie by sobie spokojnie umierali na ulicy w świadomości źle podjętych wyborów życiowych, a inni by sobie spokojnie na to patrzyli, mądrze drapali się po brodach i holistycznie patrzyli na swoje życie?
Raczej mołotowy by latały ładniej niż na majdanie, i to bardzo szybko.

Dodatkowo nie bierzesz pod uwagę chociażby takich rzeczy jak przestępczość która wystrzeliłaby w kosmos, albo ludzi, którzy ukrywaliby choroby, bo muszą pracować. Taki dylemat był jakiś czas temu w którymś z krajów chyba europejskich, i postanowili dać opiekę medyczną nawet mniej legalnym imigrantom. Bo doszli do wniosku że koszt społeczny tego będzie znacznie niższy, niż ryzykowanie epidemii czy nawet zwykłych zatruć spowodowanych jedzeniem, które wcześniej obsługiwał ktoś chory.

Cytuj
to co Korwin proponuje to jest oddanie ludziom władzy , również nad chorymi i niepełnosprawnymi !
Demokracja: dwa wilki i owca głosują co będzie dziś na obiad.

Cytuj
że system prywatny byłby nieporównywalnie bardziej efektywny niż państwowy i NIKT BY NA NIM NIE ŻEROWAŁ ANI NIE ROZWALAŁ GŁUPOTĄ I NIEKOMPETENCJĄ JAK PKP CZY LOT CZY ZUS.
Ile wiesz na temat ubezpieczenia zdrowotnego w Stanach?
http://www.cnbc.com/id/100840148
Dla porównania, jako utopijny przykład służby zdrowia, można podać UK. Ale tam po wojnie postawili na służbę zdrowia jako główną siłę zrestartowania gospodarki.

Cytuj
7,5% ludzi nie bylaby ZMUSZANA DO PLACENIA ZA CHOROBY INNYCH  GDY NIE MAJA TAKIEJ WOLI I CHOROBY SWOJE, KTÓRYCH NIE MAJĄ,
To niech se te 7,5% spakuje swoje neoliberalne walizki i idzie do Dżona Golta, bo najwyraźniej nie rozumieją na czym polega życie w społeczeństwie. I to nawet takim prostym społeczeństwie małpoludów.

Cytuj
i tak za niepelnosprawnych i chorych płacą POJEDYŃCZY ZWYKLI LUDZIE
Nie pojedyńczy, a zbiorowo. Pojedyńczym ludziom zapewne by się nie chciało.

No i właśnie, rzeczy są proste kiedy czyni się założenia w stylu "gdyby ludzie musieli żyć jak 200 lat temu, to by się rozwijali duchowo." Całe szczęście że najwyraźniej Bóg na tak oświecone rządy nie zezwala ;-)

Zed1

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 23:32:08 »
Medzik -> masz na tyle odwagi by stac sie osoba niepelnosprawna i poddac sie opisywanemu przez Ciebie eksperymentowi? Bo odnosze wrazenie, ze jestes kolejna gadajaca glowa a jak idzie codo czego to ci jaj brakuje...

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 23:08:06 »
ten system , który teraz jest to jest utopia, nie jest w stanie wywiązac się z zadań, jakie rzekomo ma gwarantowac

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 23:02:57 »
Cytuj
Podobnie mogą spokojnie mieć dzieci, nie ryzykując tego że po porodzie lekarz powie: "No niestety, wymagana trudna operacja albo wyłożą państwo kilkadziesiąt tysięcy, albo eutanazja, albo będą państwo je utrzymywać do końca waszego życia, a potem i tak wyląduje na ulicy."

a kto komu broni się ubezpieczać od chorób i wypadków ?
jesli 92,5% ludzi chce takiego systemu , to niech go sobie tworzą na płaszczyźnie kapitalizmu , czyli niech się ubezpieczają w prywatnych firmach, korzystają z i wspierają fundacje , nie nasunęło ci się , że powstało by ich więcej i byłoby tez od niepelnosprawnych?
największa korzyść z tego rozwiązania nie jest taka, że 7,5% ludzi nie bylaby ZMUSZANA DO PLACENIA ZA CHOROBY INNYCH  GDY NIE MAJA TAKIEJ WOLI I CHOROBY SWOJE, KTÓRYCH NIE MAJĄ,, ale taka , że system prywatny byłby nieporównywalnie bardziej efektywny niż państwowy i NIKT BY NA NIM NIE ŻEROWAŁ ANI NIE ROZWALAŁ GŁUPOTĄ I NIEKOMPETENCJĄ JAK PKP CZY LOT CZY ZUS.

to co Korwin proponuje to jest oddanie ludziom władzy , również nad chorymi i niepełnosprawnymi !

jak ktos sie nie ubezpieczy i zachoruje na coś i nie stac go na leczenie to jest tak jak by żył 200 lat temu i ma prawo do takiego wyboru. jak ma majatek czy możliwośc pozyczki, to się uratuje, jak się na nim zlitują to ma szanse, może się modlić ; ) oczywiście trudno sobie wyobrazic taka zmiane z dani na dizen, ale na tym wyrosl by system , jakas kultura i inna świadomośc spoeleczna, a takze osobista świadomość u wielu

poza tym patrze na to jeszcze poprzez pryzmat karmy , ciekaw jestem o ile mniej byłoby niepełnosprawnych i chorych , gdyby przestać tym ludziom z urzędu płacić za każdą utrate zdrowia ile więcej uwagi by do zdrowia przykładali, jak by dbali o siebie
Po wprowadzeniu tego musiałaby nastapic gruntowna zmiana świadomościowa, inni zaczeli by ginąć i od razu by
się dużej części odechciało chorować (a może nawet rodzić się chorymi) co do reszty , chorej z innych powodów niż opierdzielanie się, można zbierać pieniądze na pojedyncze przypadki lub na grupy jak Owsiak (i gwarantuje że znalazlo by sie wiecej Owsiakow)

no i też nie przecenial bym tej państwowej gwarancji zdrowia dla każdego obywatela (lol) bo ludzie chodzą z chorobami po uzdrowicielacvh, bo medycyna g.. daje, albo lekarze są niekompetentni, takich przypadkow akurat znam wiele

i tak za niepelnosprawnych i chorych płacą POJEDYŃCZY ZWYKLI LUDZIE , A NIE JAKIEŚ PAŃSTWO więc pieniądze na to SĄ, a byłoby więcej, gdyby system był efektywniejszy , w Korwinowskim systemie spoleczenstwo zyskałoby finansowo, bo nikt na nim nie żeruje, więc stac ich na leczenie, ludzie budują majątki, a w razie potrzeby ochrony życia mogą pozbyć się jego części , czy zrobić to dla kogoś bliskiego
wtedy bieda nie jest gloryfikowana i niektorzy uświadomiliby sobei że nie jest niczym dobrym , tylko nieodpowiedzialnym a prosperowanie jest częścią zdrowia całościowego jak uczą holistycy

ogólna idea i sens, nie wnikam w przypadki i szczegoly bo sie tym nie zajmuje

nie ma za co jak mowi szef wszystkich szefow

fundacje teraz chyba istotnie zajmują sie przypadkami w stylu 400 tys na operacje albo śmierć, czyli pułapka mentalu "czy życie człowieka jest warte 400 tysiecy" mówiąc krótko i bez tłumaczenia: ja się na to nie nabieram .

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 21:47:53 »
http://www.rp.pl/artykul/30,1112894-Antyunijny-lis-w-kurniku-Westminsteru.html
w UK chyba bardziej boją się Polaków i innych  nacji z UE  niż arabów
jakby wajcha  w prawo, także w Danii, 20 % dla skrajnej prawicy

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-26, 21:21:36 »
We Francji panuje obłęd na punkcie islamizacji kraju. Dlatego mają szanse tam wygrywać partie nacjonalistyczne, ksenofobiczne. Ludzie licza, że wyrzucą z Francji arabów. To jest głowny powód sukcesu prawicy.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 21:09:18 »
efekty rządy socjalistów i skrajna prawica wygrała wczoraj we Francji
http://www.rp.pl/artykul/32,1112891-Na-Marine-nie-wstyd-juz-glosowac.html



Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-26, 20:37:52 »
OK, skoro pytasz o autentyczną krytykę tez.
biorąc tych niepełnosprawnych, czy olewanie ich i brak wsparcia to coś złego ?
Tak.

Cytuj
ewolucja ma ich gdzieś, Bóg im na to pozwala, a polityk bieże odpowiedzialnośc za ich los.
Ewolucja ma gdzieś cywilizację ludzką od czasu wynalezienia rolnictwa. Obserwując historię, Bóg (poza starym testamentem;) też raczej na wszystko pozwala.

Opieka nad niepełnosprawnymi to trochę jak dbanie o rannych podczas wojny. Ostatnio czytałem, że taka np armia rzymska miała świetnie rozwiniętą medycynę i chirurgię polową, jak i bardzo silne wytyczne odnośnie ratowania swoich rannych. Po co? Dla morale, które było tym bardziej ważne dla armii walczącej na sposób rzymski, gdzie praktycznie tylko przerwanie szyku mogło spowodować klęskę.

Podobnie działa to w naszym społeczeństwie. Ludzie mogą żyć w miarę spokojnie, wiedząc że np. kiedy przydarzy im się jakiś wypadek i będą niezdolni do pracy, nie wylądują na ulicy. Podobnie mogą spokojnie mieć dzieci, nie ryzykując tego że po porodzie lekarz powie: "No niestety, wymagana trudna operacja albo wyłożą państwo kilkadziesiąt tysięcy, albo eutanazja, albo będą państwo je utrzymywać do końca waszego życia, a potem i tak wyląduje na ulicy."

No i warto wziąć pod uwagę jeszcze efekt falowy: załóżmy że czyjaś matka jest w wypadku samochodowym i ląduje na wózku, niezdolna do pracy, a dziecko nie stać aby ją utrzymywać. I co jest bardziej prawdopodobne: że wyrzuci ją z domu, czy że pójdzie kraść? Jeśli zostanie złapany, to co dalej? Prywatne więzienie? (Pytanie skąd brałyby się na to pieniądze, raczej nikt by ich nie fundował. Wiec może praca niewolnicza?)
A jeśli wyrzuci ją z domu, znowu -- co dalej? Przeładowane schroniska dla bezdomnych? (Zakładając że takie byłyby w tym systemie.)

To prosty sposób do szybkiego stworzenia sporej niezadowolonej części populacji.

Cytuj
proste jak budowa cepa
No właśnie społeczeństwo takie proste nie jest, inaczej już dawno istniałby doskonały system ;-)
Jeśli zakłada się że wszyscy myślą tak samo jak my. Zetknąłeś się kiedyś z niepełnosprawnością wśród bliskich? Ja o tym problemie nigdy nie myślałem, póki nie pojawił się w moim najbliższym otoczeniu. I niestety tak jest z wieloma ludźmi, że "mądry Polak po szkodzie." Zresztą nie tylko Polak, tak wszyscy ludzie działają, i w sumie nie jest to dziwne.

I gdyby to miało zależeć tylko od tych ludzi, to prawdopodobnie 90% łożących na fundacje już miałoby kogoś niepełnosprawnego na utrzymaniu (więc tyle mniej mogliby dać.) Zresztą aktualnie to chyba i tak ZUSy czy inne PFRONy pokrywają większość potrzeb codziennych osób niepełnosprawnych, a fundacje to raczej od święta.

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 20:27:30 »
Korwin ma tą zaletę ,że  zna się na ekonomi i nie będzie kradł.   poza tym jest  wariatem, więc głosowałem na drugą i ostatnią partię , która by nie kradła :)



« Ostatnia zmiana: 2014-05-26, 20:29:34 wysłana przez Barnaba Kwapiński »

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 19:44:37 »
to są Twoje dalsze oceny, tego co mogę wiedziec i o czym miec pojęcie i na ile

można obalac moje tezy nt Korwina , po to własnie je pisze, by je wystawic na probę i ewentualnie pogłebić swoje rozumienie

pytając mam swoj pogląd , ale przy takiej nagonce to myślę sobie że może faktycznie przeaczam coś dużego i dopuszczam szanse że w tym coś może być

biorąc tych niepełnosprawnych, czy olewanie ich i brak wsparcia to coś złego ?

ewolucja ma ich gdzieś, Bóg im na to pozwala, a polityk bieże odpowiedzialnośc za ich los.
grać musi rolę zbawiciela, którym nie jest, za pieniądze których nie ma, bo społeczeństwo wierzy w socjalizm i w to że politycy są źródłem wszelkich pieniędzy, inaczej by go nie wybrali
 
tymczasem źródłem pieniędzy są ludzie i jak chcą to moga wspierać niepełnosprawnych i w tym celu się organizować (ci którzy chcą) , zwłaszcza, że taki system funkcjonuje równolegle juz teraz w postaci fundacji i się sprawdza

proste jak budowa cepa

na tyle na ile kojarzę teorie rynkowe Korwina to łączy sie to w jedną całośc i wygląda najrozsądniej
« Ostatnia zmiana: 2014-05-26, 19:48:03 wysłana przez medżik »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-26, 18:50:58 »
No fakt, teraz Twoje "trochę wiem" jest bardziej ugruntowane :) Ale czy to się przekłada na politykę i na wiedzę followersów, nie byłbym już taki pewien.

Nie wiem czy na wiki jest link o wysokiej samoocenie, ale jest ciekawy cytat pewnego gościa, który tę samoocenę miał pewnie sporą. I nawet można pokusić się o stwierdzenie, że jego wiedza była ponadprzeciętna ;-)

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 18:35:30 »
Jak chcesz to możesz zazdrościć, ale lepiej to np. opukać.
Znam się na ekonomii bo takie mam wykształcenie i wykonywałem zawody z tym związane (i nie było to sprzedawanie kredytów :-) To jakaś podstawa do interpretacji działań i poglądów polityków.
Mam udawać że też nic nie rozumiem, gdy rozumiem, jakiś wymóg bycia uniżonym i skromnym czy co ? ;)
Dałbym linka z wiki o wysokiej samoocenie , ale nie wiem czy poruszają takie tematy, z resztą to przeciez nienaukowe, hehe

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-26, 18:22:21 »
Cóż, pozostaje tylko pozazdrościć że nawet nie siedząc za wiele w polityce widzisz tak dużo powyżej przeciętnej. I że potrafisz to poprzeć logicznymi argumentami zamiast powtarzania haseł :-)


medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-26, 17:48:06 »
Dobrze rozumiem Lynd, bo widzę, że widzisz mniej niż ja, mimo że ja też nie siedze w tym za wiele ;)  Troche znam się jendak na kwestiach ekonomicznych i gdy czasem słyszę jak wypowiada się na te tematy Tusk czy Kaczyński to jestem w głębokim szoku. Wnioskuję zatem, że ich followersi w partii raczej ich w rozumieniu nie przewyższają, bo by sie pod nimi nie podpisywali. A więc to 65% elektoratu.
Nie powiedziałbym, że wszyscy widzą to co mówi Korwin. Jest szereg absurdów których nikt nie kwestionuje , bo ich nie widzi, a jak widzi to zazwyczaj nie ma odwagi się wyłamac.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-26, 17:37:41 »
Medżik,
Dzielę się moimi doświadczeniami, że za młodu dałem się złapać na tego typu kiełbasę wyborczą. I rzeczywiście, jak sobie teraz przypomnę jak ci wszyscy panowie tam przemawiali, to on jedyny mówił "konkretnie"... No ale właśnie, ta konkretność opierała się na wytknięciu tego, co i tak wszyscy widzą, a nie serwowaniu rozwiązań. To dobra rola dla komików czy komentatorów politycznych, ale już niewystarczająca do sprawowania władzy.

Cytuj
Rozumiem , że masz faworytów jeśli chodzi o kwestie ekonomiczne Lynd ?
Źle rozumiesz ;) Nie interesuję się polityką, tylko on jest jedną z postaci które kojarzę.

Cytat: kopergamin
chyba o brydżu :-)
Dopiero podczytałem na wiki, lepiej późno niż wcale: huehuehue ;)