Podobnie mogą spokojnie mieć dzieci, nie ryzykując tego że po porodzie lekarz powie: "No niestety, wymagana trudna operacja albo wyłożą państwo kilkadziesiąt tysięcy, albo eutanazja, albo będą państwo je utrzymywać do końca waszego życia, a potem i tak wyląduje na ulicy."
a kto komu broni się ubezpieczać od chorób i wypadków ?
jesli 92,5% ludzi chce takiego systemu , to niech go sobie tworzą na płaszczyźnie kapitalizmu , czyli niech się ubezpieczają w prywatnych firmach, korzystają z i wspierają fundacje , nie nasunęło ci się , że powstało by ich więcej i byłoby tez od niepelnosprawnych?
największa korzyść z tego rozwiązania nie jest taka, że 7,5% ludzi nie bylaby ZMUSZANA DO PLACENIA ZA CHOROBY INNYCH GDY NIE MAJA TAKIEJ WOLI I CHOROBY SWOJE, KTÓRYCH NIE MAJĄ,, ale taka , że system prywatny byłby nieporównywalnie bardziej efektywny niż państwowy i NIKT BY NA NIM NIE ŻEROWAŁ ANI NIE ROZWALAŁ GŁUPOTĄ I NIEKOMPETENCJĄ JAK PKP CZY LOT CZY ZUS.
to co Korwin proponuje to jest oddanie ludziom władzy , również nad chorymi i niepełnosprawnymi !
jak ktos sie nie ubezpieczy i zachoruje na coś i nie stac go na leczenie to jest tak jak by żył 200 lat temu i ma prawo do takiego wyboru. jak ma majatek czy możliwośc pozyczki, to się uratuje, jak się na nim zlitują to ma szanse, może się modlić ; ) oczywiście trudno sobie wyobrazic taka zmiane z dani na dizen, ale na tym wyrosl by system , jakas kultura i inna świadomośc spoeleczna, a takze osobista świadomość u wielu
poza tym patrze na to jeszcze poprzez pryzmat karmy , ciekaw jestem o ile mniej byłoby niepełnosprawnych i chorych , gdyby przestać tym ludziom z urzędu płacić za każdą utrate zdrowia ile więcej uwagi by do zdrowia przykładali, jak by dbali o siebie
Po wprowadzeniu tego musiałaby nastapic gruntowna zmiana świadomościowa, inni zaczeli by ginąć i od razu by
się dużej części odechciało chorować (a może nawet rodzić się chorymi) co do reszty , chorej z innych powodów niż opierdzielanie się, można zbierać pieniądze na pojedyncze przypadki lub na grupy jak Owsiak (i gwarantuje że znalazlo by sie wiecej Owsiakow)
no i też nie przecenial bym tej państwowej gwarancji zdrowia dla każdego obywatela (lol) bo ludzie chodzą z chorobami po uzdrowicielacvh, bo medycyna g.. daje, albo lekarze są niekompetentni, takich przypadkow akurat znam wiele
i tak za niepelnosprawnych i chorych płacą POJEDYŃCZY ZWYKLI LUDZIE , A NIE JAKIEŚ PAŃSTWO więc pieniądze na to SĄ, a byłoby więcej, gdyby system był efektywniejszy , w Korwinowskim systemie spoleczenstwo zyskałoby finansowo, bo nikt na nim nie żeruje, więc stac ich na leczenie, ludzie budują majątki, a w razie potrzeby ochrony życia mogą pozbyć się jego części , czy zrobić to dla kogoś bliskiego
wtedy bieda nie jest gloryfikowana i niektorzy uświadomiliby sobei że nie jest niczym dobrym , tylko nieodpowiedzialnym a prosperowanie jest częścią zdrowia całościowego jak uczą holistycy
ogólna idea i sens, nie wnikam w przypadki i szczegoly bo sie tym nie zajmuje
nie ma za co jak mowi szef wszystkich szefow
fundacje teraz chyba istotnie zajmują sie przypadkami w stylu 400 tys na operacje albo śmierć, czyli pułapka mentalu "czy życie człowieka jest warte 400 tysiecy" mówiąc krótko i bez tłumaczenia: ja się na to nie nabieram .