Autor Wątek: Offtopic  (Przeczytany 197938 razy)

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2014-03-07, 21:12:03 »
Mariusz,
trzebaby rozwiązać równanie ze wzoru Bernouliego  , szukamy x =ilość sukcesów w 100 próbach i kolejno 200, 300, by ich prawdopodobieństwo było mniejsze /równe milion; bez programu się nie obędzie raczej

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-07, 21:02:08 »
Może ci napisać program do liczenia takich rzeczy? Nazwa robocza randi killer.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-07, 20:19:50 »
Tak, satysfakcjonuje. Dzięki

Ale jeszcze chciałbym ustalić ile trzeba mieć trafien na 100 prób, żeby osiągnąć szansę 1:1000.000 lub mniejszą? Ile na 200 lub 300 ? Bo ktoś może nie mieć trafność 94% i nie zmieścić się w 28 trafien na 30 prób ale może da radę trafić 90 na 100 czyli mając trafność 90% osiągnąć wynik statystycznie znaczący

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-07, 18:23:52 »
Bo to są podstawy rachunku prawdopodobieństwa, a nie psychotroniki? :-)

Mi dla k równego 29 i n 30 wyszła liczba 30

I bardzo dobrze, bo uzyskać wynik dokładnie 29/30 można właśnie na 30 różnych sposobów -- można skusić albo tylko za pierwszym razem (a resztę trafić), albo skusić tylko za drugim, albo za trzecim ... albo za trzydziestym. To jest 30 różnych "zdarzeń elementarnych", które najpierw wszystkie należy zliczyć, a następnie podzielić przez "moc zbioru wszystkich zdarzeń elementarnych" czyli tutaj 2^30 (bo 30 prób), by w rezultacie obliczyć prawdopodobieństwo uzyskania dokładnie 29 trafień na 30 prób.

Zatem prawdopodobieństwo uzyskania dokładnie:
30/30 = 1 / 2^30
29/30 = 30 / 2^30
28/30 = 435 / 2^30

Zaś prawdopodobieństwo uzyskania co najmniej 28/30 = (1+30+435)/2^30

Czy moja odpowiedź cię satysfakcjonuje? :-)

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-07, 17:48:42 »


By obliczyć prawdopodobieństwo uzyskania _co_najmniej_ 28 trafień, to powtarzam procedurę dla k=29 oraz k=30, otrzymane wyniki sumuję, i mam końcowy wynik: 466/2^30 = 0,000000434 czyli 1 : 2.304.147

Zapewne można by to policzyć eleganciej, ale ja tego nie umiem, i na razie nie potrzebuję umieć.

ale tej części nie rozumiem. Mi dla k równego 29 i n 30 wyszła liczba 30.

I nie wiem dlaczego to się nie nadaje w tamtym wątku. Moim zdaniem się nadaje bo warto to zrozumieć

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-03-07, 17:43:52 »
ok

czyli wszystkich możliwych kombinacji jest ponad miliard (2^30). Teraz gdybyśmy miliard razy robili tą próbę 30 rzutów pod rząd monetą to statystycznie 435 razy może nam wypaść taka wersja gdzie otrzymamy 28 orłów i 2 reszki... no dobra

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2014-03-07, 17:23:19 »
Mariusz, odpowiadam w bardziej adekwatnym wątku. :-)

nie wiem dlaczego szanse przypadkowego trafienia 28 razy na 30 losowych prób wynoszą tylko ok 1 na 2 miliony wg ciebie??

Liczyłem tak - próbujemy zgadnąć bieguny N albo S. W jednej próbie mamy 50% szans czyli 1/2, w każdej kolejnej zmniejszają się one o połowę. Po 28 próbach doszedłem do cyfry 1 do 268.435.456.

To co policzyłeś, to prawdopodobieństwo 28 trafień w 28 próbach, rzeczywiście równe 1 : 2^28, czyli 1 : 268.435.456

Ja prawdopodobieństwo 28 trafień w 30 próbach liczę tak: znajduję na jutubie potwornie nudny filmik pt. "Liczba sposobów wyrzucenia dokładnie k orłów w N rzutach", w którym autor po kilkunastu minutach smęcenia podaje w końcu wzór: N! / ( (N-k)! * k! )

W dalszej myślówie zamieniam "wyrzucenie orła" na "trafienie w teście u Randiego", ale wzór pozostaje ten sam, bo to jest dobry wzór. Czyli teraz liczę "liczbę sposobów uzyskania dokładnie k trafień w N próbach" Dla N=30 i k=28 będzie to 435. Dzielę to przez liczbę wszystkich możliwych zdarzeń, czyli 2^30, i mam wynik: 435/ 2^30 = 0,000000405 -- i to jest prawdopodobieństwo uzyskania _dokładnie_ 28 trafień przy 30 próbach.

By obliczyć prawdopodobieństwo uzyskania _co_najmniej_ 28 trafień, to powtarzam procedurę dla k=29 oraz k=30, otrzymane wyniki sumuję, i mam końcowy wynik: 466/2^30 = 0,000000434 czyli 1 : 2.304.147

Zapewne można by to policzyć eleganciej, ale ja tego nie umiem, i na razie nie potrzebuję umieć.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-02-11, 09:42:06 »
Poszukuję osoby, która orientuje się w sprawach przyznawania rent i orzekania niezdolności do pracy.
Mam pare pytań :)

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-02-10, 12:52:04 »
Może ktoś mi polecić delikatnego i fachowego dentyste w Poznaniu?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-04, 09:46:18 »
Hahaha :)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-02-04, 08:25:22 »
W pralce, czyli  OCZYSZCZANIE.

Powinno  się  znaleźć  w  kąciku ,, oczyszczanie''.


PORANNIE

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-02-04, 08:00:58 »
Serio ? To niezle odkrycie, ja lubialem uczucie tego wiru. Wyobrazalem sobie ze mnie obraca z predkoscia swiatla dookola ziemi jak w pralce.

Sebastian Osuch

  • Gość
[#]   « 2014-02-03, 23:47:32 »
Nie wiem, gdzie to umieścić, a bardzo chcę podzielić się spostrzeżeniem.

Dotarła do mnie tajemnica, czym jest "helikopter". Tak się mówiło w moich szkolnych latach o stanie, kiedy ktoś się nachlał wódy, a potem kładł się spać, i po położeniu się tak się zaczynało kręcić w głowie, że wymiotował. Po odpadnięciu, czakra 3 oka zaczyna się obracać i oczyszczać w ten sposób (dlatego się "kręci w głowie"), i napotyka na wibrację alkoholową i wtedy człowiek, w wyniku tego oczyszczenia, wymiotuje. :P

Może się komuś przyda, jeśli ktoś chce wiedzieć wszystko i na każdy temat.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-01-26, 22:11:30 »
O kurczę :)
To ta książka o Annunakach ?

Ciekawe ile z tego to prawda
« Ostatnia zmiana: 2014-01-26, 22:15:44 wysłana przez Doktor-X »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-01-26, 22:02:22 »
właśnie gmeram w "zaginionej księdze Enki" Sitchina, trochę w temacie, znaczy jak się dojdzie do historii Nibiru to się zaczyna nawet niezłe s-f momentami :-)