Taka destrukcja jak w linkach 2011-12-05, 23:38:32 kojarzy mi się już tylko z beznadzieją na nieprzytomnym haju. Osobiście neutralne, aczkolwiek zbędne, i w działaniu i w dawaniu temu uwagi.
Chyba straciłam swoją niebieskość prawie w 100% w ostatnich miesiącach, również w umyśle.
To akurat cieszy:))
I kręcą mnie ostatnio pozytywne, przytomne haje, bo nie dość, że przyjemnie, to jeszcze coś się uzdrawia, transformuje, ugruntowuje.