Hawa - przykro mi, nadal nie wiem, o co Ci chodzi i co na celu tak naprawdę mają Twoje wpisy.
Nie jestem początkującą w rozwoju duchowym, sporo lat biorę czynny udział w zajęciach, sporo lat sama też się rozwijam, samodzielnie myślę, ale tez chętnie zapoznaję się z tym, co mają wartościowego do przekazania inni. Znam różne książki i artykuły Leszka.
Nie zgadzam się z Tobą w temacie klasyfikacji mojego zabiegu, jako zabiegu reiki, bo wiem, ze to nie jest prawda - i jeśli chodzi o nomenklaturę, to pracuję z pomocą boskiej, twórczej energii miłości; dla Ciebie to może jest reiki, dla mnie nie - bo nie zawsze energia w trakcie zabiegów reiki jest wysokiej jakości. Czemu, już to napisałam wcześniej.