Autor Wątek: Numerologia  (Przeczytany 112758 razy)

skynet

  • Gość
[#]   « 2011-11-16, 12:20:29 »
 :)
nie próbowałem, choć to pewnie sympatyczne ćwiczenia i na ciało i na dobry nastrój dla umysłu
widocznie  to służy zdrowiu i relaksowi, spotyka się i mocno starsze osoby to trenujące.
ja pamiętam że hatha joga mnie od razu uspokajała, wprowadzała w jakieś podwyższone wibracje , ale zawsze zależało mi tez na stricte sprawności fizycznej - sile, masie mięśniowej, wytrzymałości sercowo naczyniowej itp. także na razie  lubię  odwiedzać  siłownię i porobić parę sprintów pod górę na świeżym powietrzu, endorfiny są fajne :))
a dla koordynacji ruchowej zawsze marzyłam, aby umieć kiedyś wykonać poprawnie jakieś figury/ uderzenia z capoeiry , to jest dopiero  coś :D






Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-16, 11:53:26 »
Sky :)
"SZafirek :)
dawno temu hatha jogę z książki,  obecnie tylko tyle ,że  w dużej mierze akceptuję i stosuję pierwsze stopnie  (zakazy i nakazy) z jogi królewskiej."

Mi się podobają ćwiczenia Tai Chi. Kiedyś, tak z sześć lub siedem lat temu, zorganizowali u nas takie zajęcia z Tai Chi, oczywiście bardzo się ucieszyłam na ta wiadomość i się zapisałam :) Bardzo ciekawy gość to prowadził, był grubo po czterdziestce (jak się później dowiedzialam ) a wyglądał na 26 - 28. Bardzo dobrze się go odbierało, niesamowicie spokojny, wyciszony a jednocześnie fajne poczucie humoru, bardzo profesjonalny i potrafił zainspirować do tych ćwiczeń. Niestety później ta grupa się rozpadła (szkoda), bo tu w większości był popyt na siłki, fitness i bardziej w tym kierunku, ludzie próbowali Tai Chi ale chyba mieli o tym inne wyobrażenie chyba bardziej takie fitnesowe.
Jeśli chodzi o moje odczucia, to pamiętam jaka byłam zadziwiona, że te ćwiczenia wyglądające tak płynnie i przede wszystkim lekko, tak intensywnie angażują całe ciało. Prowadzacy jak je wykonywał to wyglądało jakby płynął bez żadnego wysiłku :) no i ja sobie pomyślałam, że to takie jest proste i pewnie to jest taki typowy relaks dla ciała :)
Jak bardzo się zdziwiłam po wykonaniu pierwszej sekwencji tych ćwiczeń..... ;) Okazało się, że angażują one dość solidnie całe ciało do pracy no i umysł do koncentracji na tym co się wykonuje, takie bycie tu i teraz, ćwiczenie koordynacji ruchowej. Bardzo fajna sprawa :) Oczywiście to wszystko razem na poczatku wymagało dość sporego wysiłku i koncentracji ale później, tak godzinkę po zajęciach zawsze czułam fajne wyciszenie i jednocześnie przypływ energii :)
Niestety, w sumie po niezbyt dlugim czasie ta grupa się rozpadła :(
 Jakiś czas temu oglądałam fajne filmiki na stronce u Wojtka Nawrockiego - jak ćwiczy Tai Chi.
Nawet samo patrzenie na płynne ruchy w tych ćwiczeniach działa relaksujaco :)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-15, 14:23:52 »
Chyba już wiem co mogło wprowadzić pewne zamieszanie co do tego co wcześniej napisałam;
"Sebastian
Już wczoraj chciałam Ci napisać, że Ty masz niesamowicie silne wibracje i jeszcze chciałam dopytać;
czy miałeś sporo wcieleń wojowniczych ? "

Pierwsza część zdania w kontekście w którym ją pisałam nie ma nic wspólnego z tym co w drugiej części zdania miałam na uwadze
Napisałam w jednym ciągu - zdaniu dwie różne kwestie które chciałam poruszyć tzw. "skrót myślowy"
Ujęcie tego w jednym zdaniu choć roździelone  "i" być może spowodowało skojarzenie że obciążenia wojownicze nazywam "siłą wibracyjną" i pozytywnym potencjałem ;)
A na uwadze miałam oddzielnie to, że występują w dacie silne wibracje w kontekście pozytywnego potencjału.
Natomiast moje pytanie, co do wcieleń wojowniczych dotyczyło już zupełnie innej sprawy,bo w dacie zauważyłam konfiguracje numerologiczne mówiące o tym, iż mogły sie takie wcielenia i obciążenia pojawiać więc chcialam dopytać Sebastiana o to :) 

I chyba tutaj mogła być przyczyna innych skojarzeń, interpretacji :)
« Ostatnia zmiana: 2011-11-15, 14:29:24 wysłana przez Szafirowy Błękit »

skynet

  • Gość
[#]   « 2011-11-15, 13:34:34 »
no cóż ,jesteśmy na portalu duchowym ,ale tu drobna ciekawostka gdyby ktoś miał wątpliwości co do potencjału podwójnych ósemek ,czyli jeszcze urodzonych 17-go.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Simo_H%C3%A4yh%C3%A4
« Ostatnia zmiana: 2011-11-15, 13:39:33 wysłana przez skynet »

skynet

  • Gość
[#]   « 2011-11-15, 12:29:33 »
 17 jest silna bo przeważnie daje siłę fizyczną i psychiczną, dosłownie w sensie jeżyka  numerologicznego  jak i  codziennego.  i to jest niemała energia, czyli potencjał :)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-15, 12:24:51 »
Tutaj zapewne jest róznica w tym jak każdy postrzega pewne określenia
Numerologia ma tzw. "swój język" ;) i pewne rzeczy ujmuje tym jezykiem, pewnymi określeniami i zapewne one mogą każdemu inaczej się kojarzyć. Np. mozna tak jak Sky napisał wibracje 17 okreslić jako mocną wibracyjnie lub jako silną, tak brzmią te określenia pod względem numerologicznym natomiast od innej strony mogą one wzbudzać kontrowersje, wszystko zależy pod jakim kątem patrzymy i rozpatrujemy daną sprawę.
W numerologii jak wszędzie indziej funkcjonują pewne określenia i tutaj mozna ewentualnie pisząc taką chrakterystykę doprecyzowac co rozumie sie przez pewne sformułowania w języku numerologicznym :) Może to by ułatwiło jakoś tą sprawę :)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-11-15, 12:17:13 »
Dla mnie wewnętrzny potencjał to najwyższy pułap, poziom energetyczny jaki pamięta dusza i jakim w potencjale dysponuje. Ide na siłkę i do pracy, zajrzę wieczorem

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-11-15, 12:16:14 »
W skorpionie mam ascendent co jest dość mocnym wskaźnikiem (skorpioniczne instynkty) a w baranie Jowisza (wzrost na pałę) :P

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2011-11-15, 12:13:39 »
Tak też czuję i spotkałem kilku ludzi którzy na bazie swojego jasnowidzenia mówili mi że jestem 'nie z tego świata' lub że mam silny kontakt z 'górą' i wyżyny duchowe gdzieśtam u rdzenia. Ten nektar który czasem samoistnie sie ze mnie wydzielał powodował że wielu ludzi się do mnie w życiu podpinało i ogólnie wzbudzam zainteresowanie - jeśli jechałem na jakieś wczasy zorganizowane to wszyscy zawsze od razu wiedzieli że ja to ja, a potem ja poznawałem cała resztę ;))

A DDA to swoją drogą. W rodzinie wsparcia emocjonalnego i duchowego nie mam wcale. Wszyscy w tej rodzinie mieli w swoim życiu styczność z lekami uspokajającymi i ich zdaniem jest to metoda LECZENIA takich problemów, do czego mnie namawiają kiedy mi mocniej coś wybije. Za to mam wsparcie materialne - choć nieczyste, bo często ojciec próbuje mnie złapać na jakiś haczyk i wrobić w zobowiązania - ale na to już jestem niepodatny. I od wtedy to wsparcie niestety zmalało. W ogóle to czuję się strasznie samotny i przechodzę jakąś swoją drogę i mam nadzieję że na końcu tej drogi spotkam oddanych przyjaciół, obfitość i spełnienie. Bo miałem w życiu już tyle różnych dziwnych i stresujących doświadczeń że możnaby powiedzieć że mam 40 lat, a ja zacząłem dopiero dorosłe życie...

A co mają do tego wcielenia wojownicze? Siebie jako tępaka lecącego w tłumie zbrojnych z szablą i krzykiem "AAAAAAAAAAAAAA" sobie nie przypominam, ale przypominam sobie walki na pięści, i jakieś mafijne klimaty które mi już na szczęście odeszły, a wcześniej sztuki walki coś a'la shaolin, i dużą samotność połączoną z chęcią rozwalenia wszystkiego (to chyba później)

skynet

  • Gość
[#]   « 2011-11-15, 12:06:04 »
i 9-ka i 17- ka (8-ka)  to mocne wibracje. zodiakalnie (wg numerologii) tym liczbom odpowiada odpowiednio baran i skorpion
9-ka oczywiście oznacza też służbę innym ludziom i tak niektórzy przedstawiciele tej wibracji literalnie pojmowali swoje przeznaczenie np. matka teresa, gandhi, albert schweitzer, nawet rockefeller wielki społecznik :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-15, 12:04:39 »
e, pomijając juz Sebusia, a co to jest wewnetrzny potencjał?;)
I czemu on służy?
Bo mi się kojarzy ze skojarzenia mi podświadomości odnośnie czegos tam.

Ale żeby nie było, ja tez urzywam wyrażenia wewnetrzny potencjał i sa to dla mnie uruchamiające sie intencje oświeceniowe. A może mówimy o tym samym to przepraszam:))

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-15, 11:59:32 »
Olga :)
Silne wibracje u Sebastiana to jedna sprawa a dda to inna - od strony numerologicznej ;)
U Niego pojawia się sporo wibracji mówiących o "sile"  ducha, umysłu i ciała
i od drugiej strony występuje sporo wibracji mówiących o presjach, dużych pokładach emocji i wewnętrznych konfliktach
"silne wibracje" - tego określenia użyłam w kontekście pozytywnym :) czyli mówiącym o wewnętrznym potencjale :)
« Ostatnia zmiana: 2011-11-15, 12:01:19 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-11-15, 11:47:19 »
To nie sa silne wibracje tylko dda i presje;)
Sebo napewno sie nieobrazi bo sam to wie:)
Siła lezy gdzie indziej i Sebo tez o tym wie^^

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-15, 11:45:38 »
Sebastian
Już wczoraj chciałam Ci napisać, że Ty masz niesamowicie silne wibracje i jeszcze chciałam dopytać;
czy miałeś sporo wcieleń wojowniczych ?

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-11-15, 11:23:33 »
Sebastian
Też mam bardzo podobne odczucie, że większość metod czerpie z jednego źródła.
Bardzo długo już to obserwuję i zauważyłam, że analizy czy odczyty kart czy inne podobne metody mówią o tym samym tylko może trochę innym językiem a także ładnie się uzupełniają. Jak zaczerpniemy informacji z kilku metod czy źródeł, to możemy bardzo fajną całość uzyskać a także sprawdzić, które rzeczy się powtarzają przez co można uzyskac ogólne tendencje,wpływy, cechy,obciążenia, sposoby itp. naszego przejawiania się.
Do każdego też co innego przemawia, różnym osobom mogą odpowiadać różne sposoby interpretacji czy też inne metody.
Także wiele osób stosuje np. określoną metodę a my wybieramy osobę czy osoby które nam najlepiej odpowiadają, których przekaz informacji czy sposób w jaki stosuje daną metodę jest dla nas najbardziej korzystny i najbardziej do nas trafia. I to jest fajne że jest duża różnorodność i metod i osób które je stosują, bo  każdy może znaleźć coś dla siebie. :)

P.s. Jeszcze później napiszę Tobie o tej szóstce na minusie