Kinga

mnie już głowa boli od tych cyferek, a Szafirowy Błękit nie może chwilowo wysyłac postów

Jasiu
niezupełnie. bo masz ciągle wyzwanie główne , które rozciąga się na cąłe życie.
ale spokojnie , grunt żeby liczba wyzwania nie pokrywała się z liczbą urodzenia, bo wtedy problemy stają się intensywniejsze a ich przezwyciężenie utrudnione.
zero.... jak pisała Natasza Czarmińska (też 11-ka) - albo zero wyzwań, albo... wszystko jest wyzwaniem
