Autor Wątek: Numerologia  (Przeczytany 112911 razy)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:40:57 »
 to spoko, rozumiem :))  ósemkowy  pakiet jest fajny i się nam podoba, ale reszta już się nam nie podoba :)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:40:19 »
hahahahaha, się normalnie tarzam ze śmiechu teraz :D

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:40:07 »
No tak ale właśnie ta wibracja karmiczna ma w sobie ten cały pozytywny ósemkowy pakiet ;)

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:39:46 »
 AAAAAa, jeszcze znalazłam mega cytat z tego numerologicznego forum :D

"KAZDA TELENOWELA czy to brazylijska ,czy inna o milosci poniekad wlasnie jest napisana w oparciu o wibracje 26,znaczy opiwiada historie milosci wlasnie tej 26 "

Hahahahaha :D  ja to jednak mam nosa - dobrze znalazłam okreslenie na te moje przeboje, nie ma co :D

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:36:10 »
 to że mnie cieszy, to miałam na myśli, że wchodzę w 8, a kończę 6- czyli cieszy mnie wibracja sprzyjająca pracy i materii oraz koniec tej diabelskiej szótki- hurra :))

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:34:44 »
Indruś :)
Zobacz, dokładnie to samo o tej karmie napisałam Tobie we wcześniejszych wiadomościach tylko, że ujęłam w określonych punktach i opisałam całkowicie praktycznym językiem (tak jak w praktyce ta wibracja się przejawia) i wtedy napisałaś, że cieszy Cię takie działanie wibracji, a to co zamieściłaś poniżej jest przekazane trochę innym językiem ale dokładnie ma to samo przesłanie :)
« Ostatnia zmiana: 2013-01-02, 22:37:49 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:29:45 »
ale kijowy typ :) jak dobrze, że mam wolną wolę i zawsze mogę powiedzieć NIE i zwyczajnie zrejterować :))) ha! jestem taka przebiegła ;)

  wielkie dzięki za rady :)) w tym czasie widać muszę wziąć się ostro do roboty i zadbać o swoją przyszłośc. Z lekka mnie to przeraża, bo nie mam żadnego planu, ani pomysłu na plan, może jednak wkrótce coś mi się w głowie rozjaśni i wyklaruje :))

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:26:39 »
Indra
TAK, TAK, TAK - to jest dokładnie ten typ karmy miłości, który jest u Ciebie :)

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:17:23 »
To co napisałaś w poniższej wiadomości z godz. 21.31 to by trzeba było rozpisać na przynajmniej kilka kontekstów ;)

 "to jesteś prawdziwym Pasjonatem :))) gratuluję i zazdroszczę trochę! też bym chciała umieć się tak bez reszty czemuś oddać, jakiejś pasji, najlepiej zawodowej. Ale nadchodzą sprzyjające energie, to może odkryję coś takiego :)"

Spokojnie, spokojnie..... ;) tak jak już pisałam wcześniej, ja czuję, że Ty masz wiele talentów, które po pełnym odkryciu będziesz mogła też realizować w pasjonujących zajęciach. W ogóle to bardzo inteligentna z Ciebie "bestyjka" ;) Także spokojnie, tylko trzeba zacząć to chociaż małymi kroczkami realizować, rozwijać. Jesteś w 1 i w 7 to bardzo dobre wibracje nastawione na własny rozwój, doszkalanie się, warsztaty, podnoszenie kwalifikacji. Ta jedyneczka którą masz do Twoich urodzin w 2013 roku jest bardzo ważna, bo to stawianie fundamentów na kolejne dziewięć lat. Co teraz zasiejesz, to potem będzie do zbioru. To rozpoczęcie kolejnego 9 - letniego cyklu więc bardzo ważny czas, pomyśl o sobie i o tych strategiach - choćby zalążkach, które możesz zasiać na kolejne lata, to potem super procentuje i warto też nie przegapić tego czasu. Jest Nowy Rok, dobra energia do wykorzystania na takie strategie, potem określasz cele i cele zamieniasz na sposoby działania (warto rozpisać w punktach potrzebne sposoby działania) i DZIAŁASZ :)
« Ostatnia zmiana: 2013-01-02, 22:19:19 wysłana przez Szafirowy Błękit »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:16:01 »
 i jeszcze to:

Liczba 26/8 – W tej Liczbie, najmniej zrozumiałej w swej funkcji, jedynej, w szeregu Liczb Karmicznych, pochodzącej z poziomu "dwudziestki", jest zawarty zarówno potencjał "przymusu" wewnętrznego jak i miłości; współpracy i wywiązywania się z obowiązków. Jest to Liczba o charakterze jednocześnie dharmicznym jak i karmicznym.
Jej Karmiczność znajduje się w zobowiązaniu "zakontraktowanym" przed przyjściem Tutaj (i to zobowiązaniu nieodwołalnym, najwyższym) a jej dharmiczność - to umiejętność bycia tam, kiedy i po co trzeba. W Astrologii funkcjonuje specyficzny układ Planet, który, gdy pojawia się w kosmogramie, nazywany jest "Palcem Bożym". W Numerologii to właśnie wibracja 26 jest takim numerologicznyym Palcem Bożym. Jest to umowa z Esencją Boską, że tak będzie się budowało swój scenariusz życiowy, żeby obiecane spotkania się odbyły, gdyż każde z nich (przyjemne czy nie) jest obliczone na rozwój uczestniczących w nim osób. Spotkania nasze z innymi a także spotkania innych między sobą za naszą sprawą. Te spotkania mogą by ć na życie ale i mogą trwać chwilę (w oczekiwaniu na wizytę, podczas koncertu, noc we wspólnej sali noclegowej schroniska młodzieżowego, przypadkowa rozmowa itp.). Chodzi o energetyczny kontakt osób, który ma uruchomić następne wydarzenia lub by być chwilą energetycznej wymiany informacji z doświadczeń.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 22:09:35 »
 Hej, znalazlam taki opis "karmy miłości"..  ciekawy on. Czy to jest ten mój typ?

26 jako karmiczna wibracja jest to wibracja dotycząca relacji międzyludzkich. To jest podstawowe przesłanie tej wibracji, to jest podstawowe jej zadanie, aby doskonalić siebie na planie relacji z drugim człowiekiem.

Ktoś kiedyś napisał, że jest to karma miłości.
26 podzielona na pół to 13 – wibracja transformacji. Wibracja, która mówiła o przemianach, o głębokich doświadczeniach zmieniających bardzo często nasze podejście do życia. Tak też przy tym układzie 26, przy 8 z 26 jest przede wszystkim informacja o tym, że najgłębsze doświadczenia w naszym życiu będą odbywały się na planie My – miłość, My – drugi człowiek, My – a układa emocjonalny, jak wiele potrafimy dla niego zrobić, jak wiele potrafimy dla naszych miłości przezwyciężyć przeszkód, przełamać schematów w sobie, aby marzenie o szczęściu miało możliwość zaistnieć.
Ta wibracja, jeśli pojawia się w portrecie naszej daty urodzenia jest takim młoteczkiem, takim dzwoneczkiem, który mówi: halo, halo..

Tak naprawdę, kiedy my ludzie mamy siłę sprawczą? Kiedy my ludzie mamy szanse użyć tej wewnętrznej potęgi do realizacji własnych marzeń? Kiedy my zaczynamy dążyć, pragnąć, realizować?
My ludzie mamy siłę sprawczą, zaczynamy dążyć, pragnąć i realizować, tak naprawdę wtedy, kiedy naszym motorem napędowym jest miłość, bo człowiek dla miłości jest w stanie przesunąć górę. Nic więcej tak nie inspiruje jak to uczucie. Uczucie, które w ostatnim czasie jest obiektem pragnienia każdego z nas, a które tak naprawdę gdzieś zostało przytłoczone sprawami bytowymi, materialnymi, które zostało obłożone przymusem zmierzenia się z niemocą, z brakiem miejsca do realizacji tego uczucia.

Wibracja 26 jest pewnego rodzaju przymusem spotkania tych wszystkich ludzi, których zobowiązaliśmy się spotkać przed przyjściem na ziemię.
26 jako wibracja karmiczengo przymusu zrealizowania związków międzyludzkich – jest koniecznością dopełnienia wszystkich spotkań z innymi ludźmi na to wcielenie, które zobowiązaliśmy się dokonać, bez względu na to, czy te spotkania są w naszym życiu przyjemne, czy wręcz przeciwnie. To one służą przede wszystkim transformacji nas, ale też transformacji tych, którzy się z nami spotkają.

Osoba posiadająca tę wibrację karmiczną, w momencie kiedy wkracza w życie innego człowieka nie pozostawia już tego życia takim, jakie było, nie pozostawia już sfery emocjonalnej takiej, jaka była.
To jest coś na kształt być może takiego rozsadzenia od środka i pokazanie mu nowych możliwości.

Natasza Czermińska nazwała wibrację 26 „swoistym numerologicznym Palcem Bożym”. To właśnie jest ta nieuniknioność, ten przymus nieuniknioności dokonania się spotkań w tym wcieleniu, co do których podjęliśmy takie zobowiązanie.

U osób, u których występuje ta wibracja nie będzie tzw. spotkań obojętnych. Czasami tak jest, że ludzie pojawiają się w naszym życiu, przychodzą, odchodzą, o jednych pamiętamy dłużej, inni zacierają nam się w pamięci. Natomiast w wypadku wibracji 26 i osoba o tej wibracji pozostawia głęboki ślad, głęboką transformację u każdego kogo napotka na swojej drodze, dlatego że w życiu tych, na których drodze stanie jest po prostu niezbędna do tego, żeby rozpoczął się jakiś proces transformacji u nich.
Jednocześnie jest tak, że mając tę wibrację każdy napotkany człowiek przychodzi do naszego życia w ściśle określonym celu, coś zamanifestuje.






26 jako jedyna wibracja karmiczna należy do drugiej dziesiątki. Do tej pory wszelkiego rodzaju lekcje karmiczne a analiza ich odbywała się w zakresie: JA w kontekście związku, rodziny, władzy, pracy. JA, czyli człowiek, bo na początku była 1.
Wibracja 26 jest wibracją, gdzie nie ma Ja, nie ma pierwiastka całkowicie odłączonego od grupy. Tu jest MY. MY i relacje, MY i związek, MY i uczucie miłości, MY i plany, MY i relacja. Stąd jest to wyjątkowa wibracja karmiczna i wyjątkowe przesłanie ze sobą niesie.
Jako ukryta podwojona 13, jest to wibracja transformacji, która zmusza nas do przewartościowywania własnego wnętrza i spojrzenia na siebie w kontekście, nie ja, tylko MY. My jako grupa, my jako para. To jest bardzo istotne, jeżeli ktoś chce zrozumieć wymiar karmiczny tej wibracji. Nie jest ona obciążeniem w przeciwieństwie do innych wibracji karmicznych.

26 – wibracja karmiczna, która nie jest do końca obciążająca, ale jako że jest to wibracja stosunków międzyludzkich, stosunków partnerskich, stosunków miłości, jest wibracją która powoduje pewnego rodzaju przymus, i która wywołuje pojawienie się wydarzeń i sytuacji w naszym życiu, które mamy wręcz obowiązek doprowadzić do finału. Tu jest ta ukryta 13, czyli etapy trzeba finalizować i kończyć, nie zostawiać niedomówień, nie zostawiać sytuacji niejasnych, nie odstępować w pół drogi.

Ta wibracja swojego właściciela obdarza na to wyzwanie ogromną odwagą wewnętrzną w podejmowaniu decyzji. To ludzie, którzy mogą służyć za przykład determinacji na sukces, determinacji na cel.
Ta wibracja daje drogę pod górę, daje konieczność zmagania się przede wszystkim na poziomie międzyludzkim.

Tak jak każda wibracja karmiczna, tak i przy tej jest nagroda.
Nagrodą w przypadku wibracji karmicznej 26 jest to, że pozwala osiągnąć spełnienie marzeń, ale pod jednym warunkiem, że ty sam w te marzenia nie zwątpisz, że ty sam w tę możliwość nie zwątpisz.

Jest tu pewien wymiar tarotowego Wisielca, czyli wszystko jest rozciągnięte w czasie. Sukces jednostki uzależniony jest zawsze od ludzi, od relacji z grupą, od relacji partnerskiej, towarzyskiej.
Jeśli w czyimś portrecie , szczególnie naszego partnera zobaczymy tę wibrację karmiczną to trzeba pamiętać, że jest on szczególną osobą w naszym życiu, bo dokonuje ogromnych wewnętrznych przemian, jego obecność nadaje nowego wymiaru. Natomiast my w życiu tego partnera też jesteśmy po coś. Stąd wibracja 26 obliguje obie strony do uważności.
Tak, jak wszystkie inne wibracje karmiczne obligują tylko właściciela, tak wibracja 26 w pewnym sesie wymaga uważności oby stron.

Do tego wszystkiego jest to wibracja, która uczy, która również skłania, ale też i pomaga doskonalić siebie, jak również pomaga panować nad sobą. Uczy rozwijać własne wnętrze, uczy uzyskiwać stan, który nie jest stanem: nic mnie nie interesuje, ale stan: poczekam, co z tego wyniknie i podejmę słuszną decyzję.
Czasami u raptusów może się ta wibracja pojawić jako lekcja zrozumienia złożoności problemu, złożoności naszego życia, jako warunkowanego również otoczeniem. Nie tylko to, co my chcemy, nie tylko to do czego my dążymy, ale zderzamy się z oczekiwaniami i z dążeniami po drugiej stronie. Właśnie przy 26 nie wolno nam lekceważyć wpływów zewnętrznych.

Bardzo często ta wibracja powoduje rozwój umiejętności usłyszenia głosu intuicji. Wibracja 26 złożona jest z 2 i 6 – obydwie wibracje mówią o wewnętrznej głębi, o głosie intuicji, czyli tu szczególnie należy zaufać sobie. Należy wychodzić do ludzi, natomiast nie zawsze należy negować to, co wypływa z naszego wewnętrznego głosu.
26 uczy tolerancji, cierpliwości i co najistotniejsze, uczy empatii.

Zagrożeniem w przypadku tej wibracji może być tylko to, że jeżeli zbyt silnie zidentyfikujesz się ze stanem emocjonalnym drugiej osoby, to możesz mieć trudność z odróżnieniem, co jest twoim nastawieniem i nastroje, a co jest zaczerpnięte z zewnątrz. Ponieważ 26 po zsumowaniu daje 8,czyli potęgę sprawczą, to mając tę wibrację należy empatię traktować, nie jako zapadnięcie się w problem drugiego człowieka, ale jako zrozumienie, że ktoś może inaczej daną sytuację rozumieć. Co nie znaczy, że my mamy przestać identyfikować się z własnym odbiorem.

Poza ty, skoro my mamy pomóc, to nie możemy być słabi, nie możemy położyć się z drugą osobą i płakać, tylko musimy być silni i znaleźć rozwiązanie.

Jest to wibracja bardzo dobra dla finansów, ale pod jednym warunkiem – doskonałą przestrzeń finansową zaczyna się budować, ale tylko w relacji „z”. Nie ma tu miejsca na indywidualizm. To co jest tu charakterystyczne- podnosi się status materialny nasz, ale musi się podnieść również status materialny tych, którzy z nami współpracują.
Sukces materialny warunkowany jest tylko i wyłącznie tym, że nasz status, ale i tych, którzy biorą udział w danym projekcie znacznie się podnosi, dlatego że jest to wibracja relacji i ona absolutnie nie może się realizować kosztem drugiego człowieka, kosztem sytuacji obniżającej bądź zubażającej drugiego człowieka w cokolwiek.
Jeżeli ktoś z wibracją 26 wkroczy w nasze życie, to zawsze, bez względu na to jak to się zakończy, to podnosi to wymiar życia jednej i drugiej osoby.

26 obdarowuje materią, ale i potrafi obdarować niedosytem emocjonalnym. Powoduje, że to nasze życie emocjonalne będzie wystawione na próbę czasu, będzie wystawione na konieczność zrozumienia trudnej sytuacji, np. naszego partnera, będzie wymagało od nas otoczenia opieką partnera, jak i związku (to ta 2ka, ale i przy przy 6-wibracji ojcowskiej).
Osoba, która ma tę wibrację w swoim portrecie będzie poniekąd odpowiedzialna za to, aby chronić to, co jest delikatne i doprowadzać sprawy do szczęśliwego finału, choć czas tego doprowadzania może być bardzo długi.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 21:31:31 »
 to jesteś prawdziwym Pasjonatem :))) gratuluję i zazdroszczę trochę! też bym chciała umieć się tak bez reszty czemuś oddać, jakiejś pasji, najlepiej zawodowej. Ale nadchodzą sprzyjające energie, to może odkryję coś takiego :)
Mimo wszystko faktycznie ten wzorzec przepracowywania się warto byłoby u Ciebie zmienić. Na pewno skorzystałabyś na tym, w końcu i ciało i umysł potrzebuje też odmiany w postaci relaksu.
Ja bym nie wytrzymała na dłuższą metę zasuwania przez cały czas ;> 

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 21:13:14 »
"tylko dla zasady zasuwania"
takiego wzorca to raczej u siebie nie czuję, ja właśnie nie lubię robić czegoś co nie budzi we mnie pasji

"Jesli coś jest Twoją pasją, to znacząco zmienia postać rzeczy"

No tak ale nawet jak coś jest pasją, to ten wzorzec tendencji do znacznego przepracowania nie jest dobry, ja to mocno odczuwam.
Ale nie następuje wypalenie a jak nawet następuje to raczej na jakiś czas i nie sięga bardzo głębokich fundamentów bo pasja jest tym niezastąpionym źródełkiem

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 21:05:26 »
to nie jest tak zle :)) o wiele gorzej by było, gdybyś się zaharowywała w jakiejś męczarni, w czymś, czego nie znosisz- tylko dla zasady zasuwania. Jesli coś jest Twoją pasją, to znacząco zmienia postać rzeczy

Szafirowy Błękit

  • Wiadomości: 617
  • Płeć: Kobieta
  • W "wątku numerologicznym" nie wykonuję analiz dat urodzenia.
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-01-02, 21:03:00 »
no właśnie.... pełno jakichś niepotrzebnych wzorców ;)
Ale u mnie to są dobre i gorsze strony medalu.... ja chyba mam tendencje do przepracowania się właśnie wtedy, kiedy to co robię jest moją pasją