bziuuummm

Jeszcze tak dopiszę...
No to aż szkoda że ta karma Ci się przyplątała przy pozostałych ładnych wibracjach. Bo ona to kurczę potrafi dać ostro popalić

Jeszcze jak masz inne wibracje "przyzwoite"

to przynajmniej przy okazji wiele innych rzeczy wówczas nie doskwiera. No ale jak ma się ładną piramidkę to aż szkoda że "przypałęta" się jakaś zmora karmiczna

Ale ciesz się że nie masz 11, bo one też mega potrafią dać w kość ale też ich intensywność odczuwania jest zależna od sasiedztwa wibracji. Ja to się cieszyłam kiedyś (jeszcze tam wiele lat temu jak dopiero czytałam pierwszą książkę z numerologii i miałam zupełnie zielone o tym pojęcie

) że 11 to mistrzowska wibracja z "wyższych sfer"

ale potem to się zaczęło okazywać że często książka to sucha teoria która z praktyką (z tym co w realnym życiu taka energetyka danej wibracji wnosi - np. sporo trudnych doświadczeń) to mało potrafi mieć wspólnego

Fakt że ta wibracja ma bardzo dużo pozytywnych aspektów, szczególnie dotyczących RD ale nie tylko sporo też innych wspaniałych rzeczy ze sobą niesie (talentów, predyspozycji, bardzo dobrej intuicji itd. ) ale też może nieść ze sobą dużo bardzo bolesnych doświadczeń. No ale tez jak to dokładnie u kogoś może przebiegać, to wszystko będzie zależało od indywidualnych ustawień... Też na samym początku moich doświadczeń z numerologią nie specjalnie doszukałam się 7 w tym 16 która siedzi sobie w wyzwaniach przy podwójnej 11 w pozytywie, no to niezły "sajgon" może takie ustawienie powodować, brrr.....
Jeśli u siebie masz gdzieś mocno osadzoną tą karmę miłości (a z tego co piszesz to rozumiem że tak jest) to możesz spróbowac to ugryźć na odległość tzn. relacje z tymi osobami realizować jeśli się da, na sporą odległość jeśli chodzi o miejsce zamieszkania.
Jak masz 22 to super sie ciesz, wspaniała wibracja. A pisałaś że nie masz "mocnego umocowania" w piramidce....

Przecież ta wibracja to jest mega fajne wzmocnienie

) Bo np. jedenastka, to z "mistrzowskich wibracji" daje najtrudniejsze wyzwania i doświadczenia takie które niby "musi" przejść z tego "wyższego poziomu" energetycznego no bo "mistrzostwo"

i niesie najmniej tych fajnych, pozytywnych bonusów od życia które inne mistrzowskie wibracje mają w sporej liczbie w swoim repertuarze
