Jestem niezwykle wdzięczny Kindze za ostatnie węzły i za cudowne inspiracje, dzięki którym dotarło do mnie, że zamiast czekać aż poczuje się kochany przez Boga, który zawsze mnie kochał - wystarczy że sam otworzę przed Nim swoje ramiona i Go z całej siły sam ukocham

Kooooooooooooocham Cię!
Jeszcze nigdy nie czułem tak głębokiego i wspaniałego entuzjazmu do życia, przepełniającej mnie euforii i radości istnienia, czystej rozkoszy.
Chce żyć pełną piersią i czerpać z tych wszystkich cudowności, dostawać ogromne ilości wszystkiego co najlepsze, więc otwieram swoje ramiona i niech płynie wodospad złotego świata, niech mnie oblewa z ogromną mocą niezależnie od tego co jeszcze tkwi w mojej pś.
Nieuwarunkowane przyjmowanie jest czymś cudownym. Wzbudzanie w sobie otwartości, entuzjazmu, miłości i radości jest równie cudowne. Boże, jak ja kocham to że jestem. Możliwość istnienia jest najcudowniejszym darem jaki można otrzymać.
