Zanim kobiety zaczną myśleć o poddawaniu się, powinny najpierw skoncentrować się na budowaniu swojej niezależności, bo kobiety od urodzenia uczone są że mają ustępować, być słabsze i posłuszne.
Tak samo lepiej jest zamiast próbować komuś wybaczać, - uzdrawiac z nim relację.
Nie wydaje mi się aby kobiety miały większe trudnośći niż mężczyźni z poddawaniem się temu w sobie co nas prowadzi do rozwoju, zmian ze właściwym kierunku, czyli budowania swojej prawdziwej natury.
Ja często muszę stosować takie poddawanie się temu do czego dąży moje wnętrze w procesie uzdrawiania, a czego ja za chiny ludowe nie chcę zrobić, bo mam tak duże opory.
Ostatnio jest to zmiana stosunku do mojego byłego partnera którego przez całe życie ja nienawidzę, natomiast moja dusza widzi go zupełnie inaczej.