Autor Wątek: Oczyszczanie jelit  (Przeczytany 1532 razy)

małgosia

  • Gość
[#]   « 2015-11-03, 19:37:36 »
Kornel,
To właśnie od tego zielarza :).

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-11-02, 16:11:19 »
Jeszcze raz dziękuję Ci Małgosiu za szczegółowy opis.

Na pewno przyda się nie tylko mnie. Międzyczasie znalazłem podobny materiał tu: 

http://www.zielarz.olsztyn.pl/?oczyszczanie-jelita-grubego,17

małgosia

  • Gość
[#]   « 2015-11-02, 13:24:34 »
O lewatywach z uryny pisał sporo guru Małachow ;).

Dostałam podobne materiały od zielarza Antoniego Zawiślaka, wklejam:

"Wykonując lewatywę z własnego moczu, uwalniamy jelito grube z polipów, i pasożytów, które wychodzą całkowicie i bezboleśnie, uwalniamy jelito z powrastanych w ścianki jelita kamieni kałowych, śluzu i gniazd pasożytów. W krótkim czasie całkowicie znikają i więcej nie powracają hemoroidy, ustępują zaparcia oraz związane z tym bóle głowy, krzyża, w krótkim czasie ustępuje parcie na mocz, bardzo znacznie zmniejsza się brzuch, tracimy na wadze kilka a nawet do kilkunastu kilogramów, powoduje to obniżenie się przepony, w znacznym stopniu poprawia się wydolność serca. Jest wiele badań potwierdzających to, że mocz zawiera składniki, które neutralizują i zatrzymują rozrost komórek rakowych.

Pierwszy tydzień - codziennie wlewamy około 0,30 do 0,75 litra moczu świeżego, zawsze podgrzanego do temperatury ciała. Moczu wlewamy zawsze tylko tyle, ile wchodzi i nigdy nie robimy tego na siłę.
Drugi tydzień - co drugi dzień, około 1 do 1,5 litra moczu
Trzeci tydzień - co trzeci dzień wlewamy około 1,5 do 2 litrów moczu lub więcej
Czwarty tydzień - codziennie przez 7 dni około 2 litry i więcej , ale tylko tyle, ile swobodnie wejdzie.

Mocz powinien być zawsze podgrzany do temperatury ciała, gdyż zimny jest nieprzyjemny i osłabiający."

Ode mnie - lewatywy robi się zawsze po wypróżnieniu. Ja robię świecę przez około minutę, by płyn spłynął do dalszych odcinków jelita, a potem leżę na prawym boku masując brzuch.
Czystą uryną. Jeśli się zbiera z poprzedniego dnia, to trzeba trzymać w lodówce w szklanym pojemniku.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-11-01, 16:32:34 »
Kornel,
Up = ktoś ? Coś ? na temat ...

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-11-01, 10:30:15 »
@Tess -Co  Up?

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-10-30, 22:13:12 »
Up ?

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-10-28, 15:10:41 »
Małgosiu - dzięki za wypowiedz.
Czytałem o tym gdzieś w necie ale jak teraz widzę - uleciało z pamięci.
Tombak chyba o tym nie pisał.

Czy jest gdzieś opisane co i jak , np. czy czysta uryna czy rozcieńczona. Na czczo czy przed snem.
Proszę napisz więcej.

pozdr

małgosia

  • Gość
[#]   « 2015-10-28, 10:56:08 »
Mam nieco doświadczenia z lewatywami ;).

Byłam swego czasu na 6 płukaniach hydrokolonem, ale nie czułam u siebie po tym specjalnych efektów. Choć wiem, że niektórzy sobie bardzo chwalą.
Robię sobie natomiast systematycznie lawatywy z uryny i dla mnie osobiście są rewelacyjne. Oprócz tego, że oczyszczają to jednocześnie leczą. Uszczelniają jelito. Można to sprawdzić pijąc sok z buraka. Po systematycznych lewatywach mocz przestaje się barwić na różowo.

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-10-28, 01:04:58 »
Witajcie kochani.
Duzo wody już w Odrze upłynęło :) / a co tylko Wisła w przysłowiach ? /

jak czytałem Tombaka i jego sposoby. I tak sobie zakładam że już w tym tygodniu zacznę i ... jeszcze nie zacząłem
Zatem postanowiłem jakoś się wzmocnić w wierze i założyć wątek , całkiem mój , a co.

Do czego zmierzam , a no do tego ze w moim miescie są gabinety w których robia tzw. hydrokolonoterapię -to chyba taka wielka lewatywa w jeden dzień.

No i nie wiem czy  wybrać tombakowe sposoby czy iść na skróty , niech fachowcy czyszczą , zapewne wiedzą co robić.

Powiedzcie parę słów - może ktoś ma jakąś skalę porównawczą - co lepiej zastosować.

pozdrówka