Autor Wątek: Fitness i kulturystyka a rozwój duchowy  (Przeczytany 6100 razy)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-20, 21:52:27 »
Medżikowsky,
Rozumiem że nie przywiązujesz uwagi do swojej atletycznej sylwetki, którą masz jako skutek uboczny i bez wysiłku (PL), ale nie wiem kto ma większy problem: czy ludzie ćwiczący aby wyglądać lepiej czy Ty, krytykujący to jak nieduchowe jest to, co robią ze swoim ciałem. Jednego motywuje wygląd, drugiego przekroczenie własnych możliwości. Dla mnie podejrzewam że obie rzeczy i nie widzę w tym nic zdrożnego. Lepsze samopoczucie też pewnie jest, ale nie potrafię wyizolować na ile w wyniku tylko tego.

A, no i u mnie akurat dieta nie pomoże, bo chudemy mięśnie od diety nie przybędą :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-20, 20:40:28 »
Ja w sumie ćwiczę i biegam wyłącznie ze względu na samopoczucie, odciążenie głowy, dotlenienie, rozluźnienie itp a nie ze względu na wygląd, bo ,
po 1: nie chciałoby mi się tak wysilać dla przyslowiowego kaloryfera na brzuchu i byloby (jak dla mnie) nie warte poświęconego czasu. Nie lubię nastawienia na efekty, robię by czuc sie dobrze TERAZ (pod wplywem treningu)
po 2: sylwetka to 80% kwestia diety, a 20% treningu czyli samą dietą (czyli nieprzejadanie sie i nie jedzenie byle czego) powinno osiagnac sie zadowalajace efekty
Po 3. atletyczna sylwetke mam jako skutek uboczny, bez przywiązywania do niej wagi , czy budowania samooceny (hmm no ok, dobra, czuje sie bardziej atrakcyjny;) ale nie chcialoby mi sie poświęcac tyle czasu (pare h w tyg) tylko z tego powodu - no chyba że bym nie mial zadnego pomyslu jak go wykorzystac.
« Ostatnia zmiana: 2015-08-20, 20:43:13 wysłana przez medżikowsky »

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-20, 17:45:09 »
O, wywołano mnie do tablicy, a ja taki powolny...
Robiłem ten program dobrych parę lat temu. Na pierwszym egzaminie miałem 9:D a w sumie dotarłem jakoś do 35. Później zarzuciłem, z powodu przyczyn i obaw o zdrobie (niesłusznych, jak się okazało o wiele później). Ale w sumie nawet kiedy przez te kilka lat nic nie ćwiczyłem, to nie opadło mi poniżej 20.

Jakiś czas temu zainteresowałem się natoniat treningiem siedmiominutowym. Ogólna jego idea jest taka, że ma to być możliwie całościowy trening w jak najkrótszym czasie i przy jak najmniejszej ilości przyrządów (mianowicie: podłoga, ściana, krzesło). Nazwa jest nieco myląca, bo siedem minut trwa tylko jeden cykl, a docelowo dla zdrowia i kondycji powinno robić się trzy pod rząd.
https://archive.is/C1Mu0
Więcej, po angielsku:
http://well.blogs.nytimes.com/2013/05/09/the-scientific-7-minute-workout/
I wreszcie świetna apka do śledzenia tego, m.in. pokazuje jak wykonywać ćwiczenia i umożliwia podmienianie ćwiczeń na podobne, automatycznie dbając o odpowiednią kolejność:
https://7minuteworkout.jnj.com/

Co do skuteczności, to największy postęp zauważyłem kiedy Ukochana stwierdziła że ładnie wyglądam w tej nowej koszuli. I w nowym swetrze też. I że to jednak nie przez koszulę ani przez sweter ;)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-19, 09:08:20 »
nie kłóćcie się dziewczyny, ontoja pisze że dla chłopcow, bo prawdziwi mężczyźni nie potrzebują robić z siebie twardziela

jaskier

  • Wiadomości: 908
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-19, 00:13:37 »
Oh, matek, to nie takie proste, ja też nie trafiłem odpowiednio. Celowałem w playboya-miliardera z własnym jachtem i bugatti veyron. Ale jakoś nie wyszło.

Co do fitnessu to mam wrażenie że dobry trening może być lepszy niż co poniektóre zabiegi uzdrawiające (ktoś już o tym chyba pisał). Osobiście lubię pływać, parę basenów na pełnej mocy, potem do jacuzzi i tak w kółko przez 45min.
« Ostatnia zmiana: 2015-08-19, 00:20:51 wysłana przez jaskier »

matek

  • Gość
[#]   « 2015-08-19, 00:06:57 »
zaraz...seksista to ten, ktory jeszcze zauwaza roznice miedzy plciami?;)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-08-18, 23:31:45 »
nie ten wątek, koledzy seksiści :-)

matek

  • Gość
[#]   « 2015-08-18, 23:30:13 »
koper,

moga, a mezczyzni moga nosic sukienki i malowac rzesy, tylko...po co?:)
nie lepiej to wcielic sie od razu we wlasciwa plec?:D

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-18, 23:26:00 »
Nawet fortepian mogą wnieść na czwarte piętro.                        ..a nie       ..no tak..nie mogą.

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-08-18, 23:15:00 »
bezedura, mamy XXI wiek, dziewczynki również mogą ostro pakować (oraz bawić się samochodzikami, jeździć na motocyklu, etc.), jeśli tylko chcą

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-18, 22:52:17 »
To raczej dla chłopców;)

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-18, 11:46:05 »
Ontoja
Widziałam ten tytuł kiedyś w Empiku ;)

kopergamin

  • Gość
[#]   « 2015-08-17, 23:47:45 »
mnie zachęciła ta dziewczyna :-)

https://www.youtube.com/watch?v=P_l00WZcmOM

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-17, 23:24:25 »
Ciało jest ważne w rozwoju .
Dobre są asany jogi bo pomagają dłużej wytrwać z prostym kręgosłupem w postawie medytacyjnej.
Mnie ćwiczenia fizyczne uziemiają ,nie pozwalają odlecieć mentalnie w jakiś sposób stracić kontaktu z" ziemią" i chęci na niego .Myślę ,że ważne dla ludzi ,którzy nie pracują fizycznie a także dla wszelkiej maści intelektualistów.

Polecam program "Skazany na trening-zaprawa więzienna";)Można zaoszczędzić na karnecie na siłownie i lekarzach ortopedach.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-17, 20:39:16 »
Wiadomo, że nie każdy ma czas i chęci godzinę dziennie ćwiczyć. Ale są krótsze programy w sieci. Podzielę się kilkoma, które sprawdziłam, przetestowałam i uważam, że są fajne :) Jeśli zajrzy tu chociaż jedna dziewczyna i chociaż jedna dziewczyna skorzysta, nawet jeśli się nie przyzna, to uważam że i tak warto wykonać tę pracę! ;)))

Fajny program na talię z czarnoskórą panią pełną energii (Tiffany Rothe), 10 minut, nie wymaga żadnego zaawansowania, jest lekki, łatwy i przyjemny:
https://www.youtube.com/watch?v=r_J8btnIEKQ

Mel B, można zrobić z nią całe wyzwanie na wszystkie dni tygodnia, można poszczególne części ciała np. 10 minutowy trening pośladków, 10 minutowy trening brzucha itd., są na youtube filmiki z polskimi tłumaczeniami:
https://www.youtube.com/results?search_query=mel+b

Można ćwiczyć z królową polskiego fitnessu Ewą Chodakowską i połączyć 6 minutówki w półgodzinny program:
https://www.youtube.com/results?search_query=6+minut+ewa+chodakowska

Można zamienić autobus samochód na rower i tak dojeżdżać do pracy, czy tam gdzie ;) Najpierw porobić cokolwiek, żeby się rozruszać, potem ciało samo się będzie tego domagać i będą się znajdowały rozwiązania i pomysły na trening :)