Olaretka
MOżesz cos wiecej napisać o tym wywalaniu z ciała w czasie snu? Jak się to objawia?
Zaciekawiłaś mnie, ja np miałam tak, gdy spałam z pewną bliską mi osobą, że zasypiałam błogo i cudnie, czasem na tej osobie nawet( była bardzo duża harmonia), a jak się budziłam rano to jakbym nie mogła wrócić do ciała. Kilka chwil dłuższych mi zajęło, żeby poczuć swoje palce i stopy, ogólnie moje czucie było bardzo zmniejszone.
Nie wiem dlaczego tak się działo. Swiadomościowo też było dziwnie, może szok związany z powrotem to za mocne słowo, ale jakby dyskomfort powrotu świadomościa do "tu i teraz", czułam jakbym była wcześniej gdzieś bardzo daleko.