Olaretka
Przez te ponad dwadzieścia lat, spotykałem się i rozmawiałem o OOBE z dziesiątkami osób, które je miały.
Sam jestem zresztą w związku z osobą mającą co jakiś czas OOBE i nie ma to żadnego negatywnego wpływu.
Najbardziej negatywny wpływ OOBE zazwyczaj to był lęk osoby na początku. Bo to było nieznane.
Potem te lęki najczęściej mijały.
Jedynie w wypadkach gdy OOBE miały osoby chore psychicznie to było to dla nich niemiłe przeżycie.
Więc według tego co usłyszałem z osobistych rozmów o OOBE nie jestem na dzień dzisiejszy oświadczyć, że jest to negatywne w duchowej praktyce.
Co więcej, według relacji wielu osób z którymi rozmawiałem, OOBE było często właśnie bodźcem do zajęcia się Rozwojem Duchowym.
Co potwierdził też w swoich książkach Swami Rama.
No i Robert Monroe ze swoim wysokim przecież ERD.
Uważam, że więcej z tego pożytku niż strat.
"..A może jest tak ,że nie każdy może podróżować astralnie ,choć są ludzie którzy twierdzą że tak naprawdę każdy z nas w jakimś stopniu opuszcza ciało fizyczne podczas snu tylko nie każdy jest tego świadomy.."
Większość mających OOBE też tak twierdzi.
Ja już przeszedłem wszystkie etapy które występują przed wyjściem z ciała(paraliż, wibracje, szumy itp), nawet LD nie jest dla mnie problemem a takrze wchodzenie w hipnagogi świadomie. Ale nawet jak próbuję wyjść poprzez LD do OOBE to przechodzę w następne LD.
Niestety nadal nie spotkałem nikogo mądrego kto by mógł mi w tym pomóc, ani stwierdzić gdzie leży prawdziwa przyczyna mojej w tym niemocy.
