Kornel,
jesli wlosy traca kolor, plowieja, robia sie brzydko szare - moze znaczyc to, ze energia zyciowa uciekla.
ALE!
Jesli wlosy staja sie srebrne (czesto sa wtedy grubsze), lsniacobiale, slowem - siwieja, ale ladnie, znaczy: dostrajasz sie do potezniejszej energii.
Wlosy blond - zwiazek z energia Slonca
Wlosy czarne - zwiazek z energia Ziemi
Wlosy brazowe - rownowazenie obu energii
Srebrne/biale wlosy - zwiazek z energia gwiazd (gwiazdy to nasi starsi Przodkowie, starsi jeszcze niz Slonce i Ziemia)
Wtedy trzeba sie cieszyc!
A jesli chodzi o podobanie sie dziewczynom, to nie ma o czym mowic.
Pracuje w zakladzie, gdzie 80% personelu stanowia kobiety. Zadni mlodzieniaszkowaci blond czy kruczoczarni celebryci nie dorownuja w slyszanych przeze mnie westchnieciach jednemu siwemu:
George Clooney!
Ba, nieraz slyszalem ze naprawde przystojny stal sie, jak sie postarzal:)
Ja mam powazniejszy "problem": lysienie. To znaczy lysy nie jestem, ale mam spore zakola i przerzedzilo mi sie na czubku (a lat dopiero 32!).
"Madre wlosy uciekaja z glupiej glowy". Wlosy to nasze "antenki", kontakt z Wszechswiatem (z Kosmosem - stad "kosmki").
A jesli wlosy z glowy nie uciekaja, to nie ma czym sie martwic!:)