No to jasny brąz khadi, mieszany ze średnim blondem. Bywają takie partie siwych włosów (skronie, okolice zakoli) że łapią zioło bardzo słabo i dopiero za którymś razem. Albo sam jasny brąz. Twoim niesiwym nada ciepły odcień, a siwe trochę zabarwi, tak że nie będą już siwe i nie będą tak kontrastować z naturalnymi, a całość da efekt naturalnego balejażu. Być może można uzyskać jednolity kolor, ale trzeba by chyba trzymać to na głowie kilka godzin, co z kolei spowoduje dużo ciemniejszy efekt. Pozostaje problem wcześniej zafarbowanych na rudo, trzeba chyba przeczekać, z czasem ściąć, zależy jak długie masz włosy, jeżeli krótkie, to problem mniejszy.
Pewnym jest, że jeżeli chce się odejść od chemii i farbować tymi wschodnimi ziołami, to trzeba zapomnieć o wielu odcieniach, które można było uzyskać dzięki rozjaśnianiu farbami chemicznymi.