Autor Wątek: Autorytety  (Przeczytany 14041 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 14:21:53 »
a chyba rozumiem w czym problem więc jeszcze dopiszę:
Cytuj
I wcale nie czuję tego, że powinniśmy,  czy musimy wręcz,  się nauczyć szanować autorytety.
Autorytet niczego nie wymusza.
A już w ogóle szacunku.
Respektu ;)
pomijając kwestie autorytetu który jednocześnie ma władzę, to w tamtym przykładzie astrologicznym z 10-tym domem : ) autorytetem dla mnie jest gościu który daje takie rady a który nie ma nade mną ani nad nikim żadnej władzy, jedynie kompetencje które albo uznaję za właściwe i większe ode mnie, albo nie

więc uznając go za pewien autorytet, i jego wieksze od moich kompetencje (albo kompetencje tych którzy mu to przekazali), to  z czego wynika tu powinność , konieczność wręcz przymus? z sytuacji , oczywiście zaraz pojawiają się  ludzie którzy buntują się na hasło że cokolwiek muszą, powinni etc. i którzy przy tym sami najlepiej wszystko wiedzą : )
 
tacy ludzie twierdzą na przykład  że WJ i intuicja do niczego ich nie zmusza, prawdziwe autorytety również,  ok taka mają definicję,  tylko niezależnie od definicji  żeby osiągnąć pewne skutki, również te związane z przeczuciami intuicją itp. i żeby przełożyło się to na odpowiednie skutki  wymaga i wymusza to podjęcie określonych - czasem bardzo ściśle  - działań : )
przykład : intuicja na pustyni mówi mi w którym kierunku iść żeby dojść do oazy, oczywiście mogę pójść za tym głosem albo i nie, wolna wola ! ale żeby skorzystać i dojść do oazy koniecznie powinienem i muszę pójść dokładnie w tym kierunku wskazanym mi przez intuicję  często jest to ściśle uzależnione od czasu: ))

więc żeby wrócić na ścieżkę samorozwoju z retr. jowiszem w 10tym domu jakiś autorytet przekazuje, że powinno się rozwinąć szacunek, skupienie się na przymusie i swojej awersji do tego może skutkować tym samym gdy na pustyni powie się tak do swojej intuicji - która może być dla ciebie jedynym autorytetem i mówiącej ci, że aby dojść do oazy musisz iść na północ: nie będziesz mnie do niczego zmuszać!... i w efekcie zostanie się tam wśród pięknych wydm i  piasków .... i padnie z wycieńczenia, ale za to z poczuciem bycia wolnym  haha

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 13:52:25 »
Frisky,
Jak sie ma to co tutaj ująłeś , ze szczególnym uwzględnieniem słów :

taki szacunek POWINNI sie nauczyc rozwijać... oraz
 Learn to respect authority. = naucz sie szanować autorytet, prawo, władzę.

Do wypowiedzi Leszka :
 ?
:)

no tak jak mają się do siebie szacunek, konieczność w danej sytuacji, intuicja i bycie autorytetem dla siebie w jakiejś dziedzinie : )

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 12:24:14 »
Autorytety są potrzebne owieczkom, to fakt.

Ale ja cały czas mam na myśli mądre autorytety, nie   każdy "autorytet":)

I szczerze powiedziawszy lubię wzorować się, pytać o radę, prosić o pomoc, zamówić usługę u osoby, którą uważam za autorytet.

Na tym forum jest wiele osób, które są dla mnie autorytetem !

Dlatego mnie tak rusza jak "wyprodukują" jakąś 'nieuprawnioną nadinterpretację lub, mówiąc językiem górali, g... prowde" ;)

Rusza mnie to ale rozumiem. Każdy ma prawo do błędów i pomyłek ;)
I to co ja napisałam wiele postów poniżej, ze czuję, że powinnam być lojalna wobec autorytetów, bo chciałabym, żeby i mnie szanowano za to w czymkolwiek dla kogoś autorytetem mogę być.
Zawodowo lub - co dla mnie ważniejsze - prywatnie :)


A dlaczego ja mogłabym dla kogoś byc autorytetem ?
Nie wiem tego. Z różnych powodów.
Każdy, dla kogo mogę nim być,  sam sobie coś dostrzeże :)

I wcale nie czuję tego, że powinniśmy,  czy musimy wręcz,  się nauczyć szanować autorytety.
Autorytet niczego nie wymusza.
A już w ogóle szacunku.
Respektu ;)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-04-16, 11:58:54 »
Autorytety sa potrzebne owieczkom, ktore nie potrafia samemu myslec i chca zwalac cala odpowiezilnoasc na innych. Stad od wiekow jak cos nie wypali, to sie wini Boga, rzadzacego itp. I szkoda, ze nikt nie pomysli, ze blad moze byc po jego stronie...

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 10:48:25 »
Frisky,
Cytuj
to taki szacunek powinni nauczyć się rozwijać (jako nieprzerobioną lekcję z przeszłości) ludzie którzy mają retrogradującego jowisza w 10tym domu (wg systemu wedyjskiego), jest to w ścisłym  związku m. in. z nieodpowiedzialnością, niskim poziomem rozróżniania i poczucia wartości :
10th House: There was frustration and disappointment in the preferred field in the past birth. Dishonour, irresponsibility, poor judgement, lack of dignity may be a few of impediments now.

Lesson to be learnt: Learn to respect authority;

Jak sie ma to co tutaj ująłeś , ze szczególnym uwzględnieniem słów :

taki szacunek POWINNI sie nauczyc rozwijać... oraz
 Learn to respect authority. = naucz sie szanować autorytet, prawo, władzę.

Do wypowiedzi Leszka :

Cytuj
UFAM SWOJEJ INTUICJI (bożemu prowadzeniu).

Jak widać, tylko ostatni punkt daje właściwą bazę do stwierdzenia:
Jestem autorytetem dla siebie!   
?
:)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 09:10:44 »
To intuicje mogą być sprzeczne? Bo to by oznaczało sprzeczności pomiędzy różnymi WJ.

adaptując to do mojego równania chodzi tu o różnice w poziomie kompetencji/urzeczywistnienia, w tym różnego rodzaju przesłony w rodzaju nastawień, pragnień, karmy, iluzji, myśli, emocji itp.   które tworzą różnicę w odbiorze, gdy ktoś kieruje się własną intuicją która jest sprzeczna z cudzą,  to znaczy że postrzega i uznaje swój kontakt z intuicją ogólnie albo w danym temacie jako czystszy (np.opierając się na ocenie wpływu ) , czyli uznaje się za większy albo za jedyny autorytet : )

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-16, 08:48:11 »
To intuicje mogą być sprzeczne? Bo to by oznaczało sprzeczności pomiędzy różnymi WJ.

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 08:43:15 »
Bardzo cenne uwagi :)
Też uważam, że nie warto się koncentrować na walce czy też buncie tylko na budowaniu zaufania do swojej intuicji (boskiego prowadzenie w sobie).
Afirmacje:Sam wiem, czego chcę i osiągam to bez oglądania się na innych. i Zawsze wiem, o co mi chodzi i wyrażam to w sposób jasny i zrozumiały.
są bardzo pomocne, ale moim zdaniem nie zawsze wystarczą. Warto od nich zacząć, ale często podświadomość potrzebuje, żeby jej szczegółowiej wytłumaczyć o co chodzi.
Mi ten dekret pomógł, ale rozumiem, że nie jest on dla każdego i nie każdemu musi sie podobać. I szanuję to.

A tej afirmacji jeszcze nie znałam. Chętnie ja wypróbuję.

KIEDY MOJA INTUICJA POZOSTAJE W SPRZECZNOSCI Z CUDZĄ INTUICJĄ, TO JEDNAK WYBIERAM MOJĄ INTUICJĘ.



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 08:40:21 »
Cytuj
1. Zbadać własną definicję autorytetu!

tak się chwilę nad tym zastanowiłem i wychodzi mi że jest to połączenie kompetencji i uznania, stąd obecność tych dwóch elementów razem sprawia że ktoś wg mnie jest autorytetem, (albo sam jestem dla siebie autorytetem)

w przypadku autorytetu wobec innych jest jeszcze wywierany wpływ, czyli:
kompetencje+ wpływ+ uznanie = autorytet

Cytuj
2. Na czym ona się opiera?
- kompetencje opierają się na cechach/umiejętnościach i ich mistrzowskim (albo na wysokim poziomie) przejawianiu/wdrażaniu/stosowaniu/przekazywaniu (w przypadku nauczycieli)
- uznanie opiera się na szacunku i docenieniu-dostrzeganiu zarazem obecności jak i wartości tego co jest rozpoznane,przejawiane, urzeczywistnione, może być w tym również wdzięczność (zwłaszcza gdy uznanie związane jest z dobrem jakiego doświadczyliśmy)
- wpływ związany jest z  ekspansją,  siłą oddziaływania na innych, czyli również władzą,
(można też rozszerzyć to na praktyczne przełożenie kompetencji np. na swoje życie i po tym rozpoznawać  obecność podstawy dla uznania się za autorytet)

oczywiście każdy z tych elementów osobno albo w różnych układach może przyczynić się do błędów:  w ocenie cudzej/ własnej kompetencji, ulegania złudzeniu które owocuje źle ulokowanym uznaniem, czy poddawania się negatywnym wpływom/popadania w uzależnienie

Cytuj
3. Skąd się bierze WŁASNY autorytet dla siebie?
właśnie z tego co napisałem powyżej z uznania które ma realne podstawy (różnie traktowane w sensie doczesnym jako posiadaną wiedzę/ umiejętności albo duchowym w sensie rozpoznania i przejawiania cech itp.)

każdy potencjalnie i praktycznie jest autorytetem dla siebie i innych, w różnych dziedzinach , posiada pewne kompetencje i uznaje ich wartość/inni uznają ich wartość , przez co wpływa na siebie, innych, życie itp. ale samo uznanie siebie za autorytet na zasadzie tylko negacji zewnętrznych autorytetów itp.  to zaczynanie od końca, które zresztą w takim ujęciu może okazać się zupełnie zbędne, w dodatku  może okazać się bezpodstawne i wieść na manowce

może warto zacząć od rozpoznania, docenienia i uznania własnej wartości (co usunie jedną z głównych przyczyn walki z autorytetami, włącznie z podtrzymywaniem uzależnień na tym opartych), przejść w trakcie do rozpoznawania obecności  tego samego potencjału co w innych czyli również we wszystkich zewnętrznych autorytetach, co jednak jeszcze nie czyni z nas nagle autorytetu, nawet dla siebie i to w dodatku w każdej dziedzinie : ))
gdyż zgodnie z ta definicją zdrową podstawą są kompetencje czyli stopień urzeczywistnienia cech/rozwinięcia umiejętności, a te bywają u różnych ludzi różnie rozwinięte i właśnie to rozpoznanie stopnia własnych kompetencji , jest kluczowe i w sumie naturalne w procesie budowania zdrowego stosunku do siebie - rozpoznanie silnych i słabych własnych stron, to taka szczerość i uczciwość wobec siebie i innych , a też są to  cechy leżące u podstawy każdego prawdziwego i pozytywnego autorytetu

im bardziej podejście do autorytetów ma praktyczne, osadzone w szeroko pojętych kompetencjach oblicze i jest na tym oparte, a mniej ambicjonalne czy oparte na buncie/leczeniu niskiego poczucia wartości własnej itp., tym bardziej paradoksalnie jest to postawa otwierająca na inne autorytety i ich wpływy: umożliwia rozpoznanie że ktoś jest bardziej kompetentny w danej dziedzinie i wraz z uznaniem tego może przynieść pozytywne efekty w korzystaniu z kompetencji tych autorytetów czy rozwijania własnych pod ich okiem, czyli wpływem :  kompetencje+ wpływ+ uznanie= autorytet : )

 gdy ktoś jest autorytetem to zwykle jest nim w jakiejś dziedzinie, więc jeżeli ktoś chce być autorytetem dla siebie w dziedzinie duchowego rozwoju to samo odcięcie się od innych autorytetów w tej dziedzinie i uznanie siebie za takiego  jest zupełnie niewystarczające, bo uznanie (zgodnie z równaniem) przychodzi na końcu , taki delikwent musi mieć
a) realny kontakt z intuicją (bożym prowadzeniem) i
b) musi przejawiać się to w praktyce, czyli obserwacja realnego  wpływu na życie czy tylko pewne jego dziedziny,  czyli na ile /w ilu % moje wglądy/przeczucia się sprawdzają, w jakich dziedzinach życia  itp. wtedy
c)  uznanie  się za autorytet albo i nie : ) jest naturalną tego konsekwencją,
-  jak wszystko co zawiera dużą dozę subiektywnych ocen  i jest uznaniowe działa to dobrze pod warunkiem, że  jesteśmy szczerzy i uczciwi wobec siebie

 : ) 


« Ostatnia zmiana: 2015-04-16, 08:47:15 wysłana przez Frisky »

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-04-16, 05:56:10 »
Zadziwia mnie, jak wiele osob pozostaje na etapie walki z autorytetami, czy też podważania autorytetów.
To jest naturalny etap rozwoju. Ale nie powinien trwać latami! Bo, pomimo że powoduje wrażenie odzyskiwania wolności, jest w swej istocie często destrukcyjny!
Naturalnym jest też WYJŚCIE poza ten etap.
Jak wyjść?
To proste. To tak proste, że wydaje się aż głupie:

Zaczyna się od afirmacji:
Sam wiem, czego chcę i osiągam to bez oglądania się na innych.
Zaraz trzeba dołożyć afirmację:
Zawsze wiem, o co mi chodzi i wyrażam to w sposób jasny i zrozumiały.
Z tymi afirmacjami pracuje się nie 3 tygodnie, nie 3 miesiące Z tmi afirmacjami można pracować nawet ponad rok. Ale zapewniam, że się opłaca!

W trakcie warto skoncentrować sie na budowaniu własnego autorytetu dla siebie. Może wyjść głupio, albo nawet bardzo głupio, jesli podązymy za emocjami, zamiast za rozumem :)

Marzenie: JESTEM AUTORYTETEM SAM DLA SIEBIE, może przynieśc słodkie owoce, albo doprowadzić do klęski! A dlaczego aż tak?
1. Zbadać własną definicję autorytetu!
2. Na czym ona się opiera?
3. Skąd się bierze WŁASNY autorytet dla siebie?

Pkt. 3, może się okazać NAJWAŻNIEJSZY!
a/ bo wiem wszystko najlepiej
b/ bo wszyscy mnie wkurzają dobrymi radami
c/ bo zawiodłem się na autorytetach
d/ ja im wszystkim udowodnię / pokażę
e/ Putinowi na zość (zacietrzewienie polityczne)
f/ Tylko PiS (Tylko PO) - (zacietrzewienie polityczne)
g/ na złość mamie / tacie (zacietrewienie)
h/ Tylko moja religia! (zacietrewienie religijne)
i/ Tylko moja misja! (zaślepienie urojeniami)
j/ Nikt mi nie bedzie mówił / dyktował, co mam robić i mysleć!
k/ j###ać autorytety! Z zasady!
l/ UFAM SWOJEJ INTUICJI (bożemu prowadzeniu).

Jak widać, tylko ostatni punkt daje właściwą bazę do stwierdzenia: Jestem autorytetem dla siebie!
To wlaśnie jest ten punkt, kiedy wychodzi się z etapu zwalczania / podważania autorytetów do etapu SŁUSZNEGO zafania sobie!
I wtedy można spokojnie, bez nerwów, bez wściekania się i złosci na innych twierdzić:
KIEDY MOJA INTUICJA POZOSTAJE W SPRZECZNOSCI Z CUDZĄ INTUICJĄ, TO JEDNAK WYBIERAM MOJĄ INTUICJĘ.
Ale... TU MAMY KOLEJNY PROBLEM. TRZEBA PRAWIDŁOWO ZDEFINIOWAĆ SWOJĄ INTUICJĘ, ŻEBY TO BYŁY PRZECZUCIA i informacje NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI, A NIE CHCIEJSTWO!

« Ostatnia zmiana: 2015-04-16, 06:00:46 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-16, 00:06:23 »
ciekawe że też akurat mi się jowisz rzucił na oczy przy okazji tego tematu bo teraz dla odmiany wszędzie pokazuje mi się słońce jako naturalnie będące na pierwszym miejscu w związku z władzą i autorytetem :-)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-15, 23:48:26 »
Czyli powinni przerobić/ rozwijać szacunek zarówno  do autorytetów jak i do siebie jako autorytetu ?
Cytuj
: Learn to respect authority
= władzę, prawo i autorytet.

Nauczyc się respektować=szanować władzę i prawo ! W Polsce !
No to jest wyzwanie  :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-15, 23:36:27 »
Pisałaś o traktowaniu i byciu traktowanym, czyli chodzi o taki szacunek mający przełożenie na zachowanie i działanie, a nie tylko jako jakaś niepraktyczna idea , gdzie idee sobie a życie sobie, potem takie wgrane w karmę retrogradacje z tego wychodzą :-)
 (takie bo czasem ludziom się wydaje że kontemplowanie czy mówienie o pozytywnych cechach to jakieś bujanie w obłokach )

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-15, 21:50:51 »
Frisky,
Cytuj
to taki szacunek powinni nauczyć się rozwijać (jako nieprzerobioną lekcję z przeszłości)
taki szacunek - czyli jaki ?


Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-15, 16:57:40 »
Cytuj
Bo sama  chciałam i nadal tak chcę ,żeby mnie z szacunkiem traktowano, tam gdzie jestem w jakimś stopniu autorytetem :)

tak podciągając to pod astrologiczne klimaty (które sobie ostatnio relaksacyjnie i dorywczo zgłębiam) tutaj związane z guru czyli jowiszem (jako m. in. wyznacznikiem autorytetu i wszystkiego co z tym związane) oraz pewnymi lekcjami do przerobienia z przeszłości
to taki szacunek powinni nauczyć się rozwijać (jako nieprzerobioną lekcję z przeszłości) ludzie którzy mają retrogradującego jowisza w 10tym domu (wg systemu wedyjskiego), jest to w ścisłym  związku m. in. z nieodpowiedzialnością, niskim poziomem rozróżniania i poczucia wartości :
10th House: There was frustration and disappointment in the preferred field in the past birth. Dishonour, irresponsibility, poor judgement, lack of dignity may be a few of impediments now.

Lesson to be learnt: Learn to respect authority; remain dedicated in your career; give due regard for in your career; give due regard for order, procedure, law, etc.

akurat na szczęście to nie moja lekcja do przerobienia : ) ale są też inne, takie które pozwalają powrócić na ścieżkę samorozwoju :
http://bharatiyajyotishmantrasaadhana.blogspot.com/2010/04/retrograde-jupiter.html