Autor Wątek: Inspirujące i "rozwojowe" filmy  (Przeczytany 97186 razy)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-30, 00:56:38 »
hydrozagadka, Sebastian,
dzięki :)
po zwiastunie nawet mi się spodobał, ale jak przypomniał mi się Mr Nobody na widok tych kilka wcieleń.. to mi się odechciało oglądać

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-30, 00:02:43 »
Bylam dzisiaj na najnowszym Bondzie z kolega,fajnie bylo :)Czasem rozwojowcy powinni rzucic na luz i bedzie im naprawde latwiej...

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-29, 23:58:53 »
Wydaje mi się że tak. Właśnie wróciłem i wciąż nie skumałem wielu rzeczy, ale rozjaśnił mi się film. Warto było się wybrać drugi raz.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-29, 20:52:10 »
Sebastian - mam pytanie - może pamiętasz, a jak nie to pewnie sprawdzisz na seansie :)

Ten zamek w Szkocji, w którym mieszkał ten stary kompozytor, później był domem starców z historii Cavendisha (wydawcy)?

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-29, 19:14:38 »
Mam ostatnie 30 zł i mam ochotę wybrać się jeszcze raz na Atlas Chmur

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-29, 19:06:31 »
Semira - ano napisałam, ze Atlas Chmur jest całkiem prostym filmem przy Mr Nobody - bardziej łopatologicznym :)

Mr Nobody jest trudniejszym filmem, i w przekazie,  i w odbiorze.

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-29, 19:05:36 »
A, myslalem ze miedzy mlodym a starym to tez jakas karma


Carolieen
W Atlasie Chmur nie ma takiego wikłania się w umysł jak w Mr Nobody. Jest po prostu kilka historii z różnych okresów historycznych. Przesłanie MrNobody poruszało problem trudnych wyborów + jakieś transcendentalne prawdy o bycie wzięte z zamysłu intelektualisty, przesłanie Atlasu Chmur mówi że nasze czyny mają wpływ na naszą teraźniejszość, przeszłość i przyszłość i nie tylko na nas ale na innych ludzi, ale jest ono przekazane dla mnie bardziej baśniowo, lżej.
« Ostatnia zmiana: 2012-11-29, 19:14:05 wysłana przez Sebastian »

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-11-29, 19:01:18 »
Dla mnie Mr Nobody nie jest prosty..

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-29, 18:57:42 »
SPOJLER

A czemu kompozytor poczuł miętkę do swojego... jak go nazwać, mecenasa?

Obaj byli kompozytorami, tylko że stary już był trochę wysłużony i wolał opierać się na cudzych kompozycjach ;))

Młody był gejem, stąd wg mnie poczuł miętkę i pewnie chciał zobaczyć, czy może nie da się czegoś jeszcze uzyskać z czułych gestów. ;)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-29, 18:55:43 »
Carolieen - przy Mr Nobody jest to całkiem prosty film ;) :D

Ale jeśli masz na myśli, ze jest kilka różnych historii - to tak :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-11-29, 01:52:59 »
czy ten film jest tak samo pokręcony jak Mr Nobody?

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 21:31:52 »
Spojler spojler


Cytuj
Bo była wcześniej tą żydowską blondwłosą pięknością, żoną kompozytora i kochanką tego młodego. Nic dziwnego, ze znała Atlas chmur ;)


No przecież, faktycznie:)

A czemu kompozytor poczuł miętkę do swojego... jak go nazwać, mecenasa?

Zauważ, że to młody był kompozytorem :)) a Mecenas.... pseudokompozytor, to jedna z postaci przy których wybuchałem salwami śmiechu :))))

"Yes, this is the melody from my dream!" pffff :)))

I "ta da daaa, ta da daaaa da da da daa" :)))))) hahahahahahahha


Dobry był też Papuga z I know I know :)))) który potem przemówił potężnym szkockim :))

W ogóle komiczne motywy w tym filmie można wyliczać bardzo długo. Dziwię się że na filmwebie tak dużo negatywnych ocen. Ja miałem ucztę dla duszy, intelektu i ubaw po pachy.
« Ostatnia zmiana: 2012-11-28, 21:35:42 wysłana przez Sebastian »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-28, 21:11:09 »
SPOILER cd ;)

Dlaczego w takim razie dziennikarka upierała się, że zna Atlas Chmur?

Bo była wcześniej tą żydowską blondwłosą pięknością, żoną kompozytora i kochanką tego młodego. Nic dziwnego, ze znała Atlas chmur ;)

Za to sprzedającym w sklepie, który nie mógł przestać słuchać płyty, był ten młody, poprzednio Robert Frobisher, który to skomponował wcześniej.

Ja tez będę chciała pójść jeszcze raz :)

Myślę, ze twórcy nie tyle namieszali, co pod pewnymi względami chyba nawet udoskonalili ;) Dla mnie ten zabieg z aktorami, grającymi kolejne postacie, całkiem logicznie ułożone, jest świetny,  a nie było tego w książce.

Książkę też przeczytam, na razie czytałam o niej ;)

« Ostatnia zmiana: 2012-11-28, 21:14:06 wysłana przez hydrozagadka »

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-11-28, 21:10:02 »
Można też na to spojrzeć jak na rozproszone fragmenty różnych dusz, które wymagają zintegrowania się w świetle. Chociaż nie to było świadomym zamysłem filmu;)

Sebastian

  • Gość
[#]   « 2012-11-28, 20:53:49 »
Utwierdzam się w przekonaniu, że muszę zobaczyć ten film jeszcze raz :))) W ogóle przez pierwsze pół godziny seansu myślałem, że wyjdziemy z kina i wszyscy będą opowiadać a ja powiem że kompletnie się nie łapię kto był kim i o co chodzi :P

Dlaczego w takim razie dziennikarka upierała się, że zna Atlas Chmur?

Coś twórcy filmu chyba pomieszali, ciągnie mnie przeczytać książkę.
« Ostatnia zmiana: 2012-11-28, 21:03:19 wysłana przez Sebastian »