Autor Wątek: Samoocena  (Przeczytany 50611 razy)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-02-21, 12:41:01 »
Ewa - dzięki za ten post :)

Widzę teraz wyraźnie, jakiego filara mi jeszcze brakuje - a dokładniej, który jeszcze sobie markowałam ostatnio :)

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-21, 09:21:14 »
No to do roboty :)

Dzięki !

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-02-21, 00:11:22 »
Clint,

"Jesteś cenny i wartościowy bez powodu. Wystarczy że istniejesz"

cudownie sie poczulam czytajac te slowa :-)

ewa

  • Wiadomości: 39
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-20, 23:16:36 »
Zanim jednak człowiek sobie tak siądzie i odkryje swoją wysoką samoocenę:))), to warto zauważyć, że naprawdę fajnie i życiowo pisze o samoocenie Branden Nathaniel.  W "6 filarach poczucia własnej wartości" opisał on standard wzorców i zachowań ludzi, którzy pod tym względem mają dosyć dobrze poukładane w głowach i w życiu. Ja odebrałam te standardy jako aspekty życia, w których wysoka samoocena przejawia się w konkretny sposób. Ktoś, kto świetnie się przejawia w kilku aspektach, może nie być tak swobodny w pozostałych i to rodzi swego rodzaju zgrzyt w życiu - niby jest dobrze, niby fajnie się funkcjonuje, ale czegoś brak. Pozwolę sobie przepisać te aspekty:
1. Skupianie się na działaniu
2.Życie świadome
3.Samoakceptacja
4.Odpowiedzialność za siebie
5.Asertywność
6.Życiowe cele
7.Prawość

Wyszło siedem:) w książce fajnie opisane. Oczywiście bardziej społecznie i behawioralnie niż duchowo.

Jak przeczytałam o uczuciu pustki w głowie to od razu przypomniałam sobie swoje doświadczenia z medytacją zen. Tylko tamtą pustkę czułam w sobie jak ciężki, nadmuchany balonik w głowie. Całkowicie inna pustka od tej, którą czasami odczuwam, gdy po prostu znikają wzorce i emocje - czuję, że coś tam było i przyzwyczaiłam się do bycia tego czegoś, a w zamian trafiam na przestrzeń i uczucie uwolnienia w tym miejscu mojej istoty. Przyjemną przestrzeń wypełnioną białą boską energią :))  Może sprawdź,Doktor-X, jakie masz odczucia wobec tej pustki, jeśli neutralne i lekkie, to może po prostu tak odczuwasz uwolnienie się jakiś wzorców.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-20, 22:38:32 »
DoktorX
uczucie pustki to też uczucie, inny rodzaj energii.
Nie trzeba tego uczucia zapełniać i zapychać na siłę innymi uczuciami, wystarczy uwolnić i sama pojawi się akceptacja i spokój.
Spróbuj pouwalniać to uczucie, energię wg Techniki Uwalniania

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-20, 21:23:47 »
Warto jeszcze dodać, że to uczucie pustki może być spowodowane brakiem ugruntowanych pozytywów - podświadomość nie jest do nich przyzwyczajona i nie wie za bardzo czym Cię wypełnić po uwolnieniu negatywów. W takim przypadku trzeba włożyć więcej wysiłku w pracę z afirmacjami, a dać sobie więcej luzu z technikami oczyszczającymi.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-20, 21:08:16 »
To uczucie pustki to po prostu kolejna warstwa zaślepień do uwolnienia - można to sobie odreagować tak samo jak wszystkie inne obciążenia.

Po za tym trzeba też intensywnie i cierpliwie pracować z afirmacjami na samoocenę - odpowiednia świadomość będzie przychodzić stopniowo z czasem.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 21:05:34 »
Ok. - Zebym dobrze zrozumial. Mam sie nie bac uczucia tej pustki ?

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-02-20, 21:02:16 »
logicznym jest że nie jesteś pustką, bo pustka to niebyt, a ty przecież jesteś ;)

więc ... musisz dotrzeć do tej prawy o sobie kim jesteś tak realnie i prawdziwie.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 20:56:18 »
Wlasnie problem w tym ze uwalniajac sie od zaslepien czuje pustke. Boje sie jej. Nie mam punktu odniesienia. Od kilku wcielen opieralem samoocene na tym jak mnie widza i pisza inni. To byl wskaznik mojej wartosci, teraz uwalniajac sie od niego robi sie luka, pustka.

"Jesteś cenny i wartościowy bez powodu. Wystarczy że istniejesz." - jakos mnie to nie przekonuje.

Wiec co mam robic ? Przejdzie mi to z ta pustka i zaczne dostrzegac swoja prawdziwa wartosc czy musze czyms zastapic stare struktury ?
« Ostatnia zmiana: 2012-02-20, 20:58:43 wysłana przez Doktor-X »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-02-20, 18:24:16 »
Prawdziwej, zdrowej samooceny się na niczym nie opiera - ją się odkrywa. Po prostu uwalniając się od zaślepień i negatywnych wyobrażeń na swój temat oraz poznając siebie przez medytację - stajesz się coraz bardziej świadomy swojej naturalnej wartości.

Jesteś cenny i wartościowy bez powodu. Wystarczy że istniejesz.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-20, 18:15:28 »
Witam
Na czym powinna oprzec swoja wartosc osoba ktora do tej pory opierala ja na ocenach, myslach i opiniach innych ludzi na swoj temat. (karma z feudalnej japoni gdzie liczyl sie podziw i szacunek innych ludzi).

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-09-18, 22:32:05 »
Tomek Czyba
"Bycie w zgodzie ze sobą i wyrażanie swojego stosunku do sytuacji i osoby w czasie rzeczywistym. "Cześć Agnieszka, muszę przyznać, że strasznie bałem się z tobą spotkać i porozmawiać i nadal się boję, a pragnę, żeby było luźniej"  - "Boję się twojego odrzucenia mojej Miłości" -"Wstydzę się być przy Tobie sobą, być naturalny, bo zależy mi na Twojej  opinii o mnie"  - Kochani, te słowa, słowa wyrażonego samopoczucia, wyrażonego słowami takimi, jakimi są nazwane przez nas w umyśle - (...) Niewiele wciąż ludzi szczerze i z szacunkiem do siebie mówi o tym, jakimi słowami nastrój swój opisałoby w głowie swojej. Odwaga, odwaga pomaga :)"

Zgadzam się w 100%, to jest bardzo pomocne i bardzo wartościowe, taka umiejętność przyznania się zarówno przed samym sobą, jaki przed innymi do swoich lęków, oporów, wstydu czy pragnień.

Wisieńka

  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-18, 21:25:49 »
Dziś miałam egzamin z samooceny. Szef urządził w klinice sympozjum na temat chorób nerek i zaprosił kilkanaście osób, w tym wykładowcę - Panią, która gnębiła mnie na studiach :/ Kolokwium u niej wyglądało tak, że cokolwiek się nie powiedziało - niezdane aż do poprawki poprawki, gdzie ledwo trója.
No i dziś na dzień dobry nawet ręki na powitanie mi nie podała. No pięknie, sobie myślę, powtórka tego, co na studiach. Traktowanie jak zero.
Jednak spojrzałam na to wszystko z innej strony. Kobita mieszka sama z trójką kotów i psem. Sama. A ma już 50 lat. Ma poważanie, laptopa Vaio, ale nie ma tego wszystkiego, co mam ja. Też leczę pacjentów i robię to dobrze i z troską.
Na koniec wykładów to rękę mi już podała. :) I wszystko w normie.
I na cóż tyle lat szukałam uznania u innych ludzi, skoro szacunek do siebie rodzi się we własnym sercu?

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-09-18, 17:45:39 »
Tomek - Świetny post, dzięki za inspirację :}