Jak kobiety (czasami) palą kawały.
Idzie żona z mężem na przyjęcie i słyszy dowcip:
Czy wiecie jak się łapie strusie ?
Bierze się łysego faceta. Zakopuje się go do ziemi. Idzie sobie struś. Paczy, paczy a tu ? Jajo ! Siada. A tu facet go łap ! I strusiątko złapane.
Idzie żona - z tym samym mężem

- na inne przyjęcie i mówi :
Słuchajcie ! Świetny kawał znam !
Czy wiecie jak się łapie strusie ?
Bierze się łysego faceta. Zakopuje sie go do ziemi, jajkami do góry. Idzie sobie struś, paczy

siada . . .
Tylko, kurcze, czemu ten facet miał być łysy ?