Na gardło:
1) Jedzenie przez kilka dni tylko i wyłącznie kaszy jaglanej świetnie działa przy infekcjach, w szczególności przy infekcjach gardła;
2) Ssanie oleju

3) Szczotkowania całego ciała na sucho szczotką z włosia (najłatwiej kupić szczotkę do ciała w Rossmanie), ale nie wiem jak to wygląda u zarośniętych facetów, może trzeba się będzie najpierw wydepilować:) Takie szczotkowanie poprawia krążenie krwi, przepływ limfy i przyspiesza usuwanie toksyn.
Też palcem nie kiwam przy byle przeziębieniu, ale od miesiąca chore gardło, to jakiś kosmos. Do tego zarażanie na takim późnym etapie? Dziwne. Może to jakieś nadkażenia są, gardło jest osłabione i pojawiają się kolejne infekcje, a że jedna po drugiej, to sprawia to wrażenie jednej długiej.
Ja bym łyknęła ten antybiotyk, bo tak długie przeciąganie sprawy może być bardziej szkodliwe, niż skutki uboczne antybiotyku.