Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308499 razy)

Daniel

  • Gość
[#]   « 2016-02-01, 05:50:32 »
WG
imponujące - 50 tys. euro na zakład, i 300 tys. Euro do przodu - to są pieniądze. Przyznaję że jeszcze nie spotkałem nikogo, kto operowałby takimi sumami - jestem pod wrażeniem i gratuluję wygranej.

Nie mam problemów z zarabianiem, ale zakłady to mi nie szły za specjalnie - ogólnie jestem do tyłu w tej działce i to niemało, choć bywało sporo sukcesów, po czym przychodziły klapy co zjadały zyski. Poczucie winy? Możliwe.

Jak sobie z tym radzisz? I jak w ogóle wygląda Twój balans?

DarkAngelBubu,
minimalizm wygląda inaczej jak nie masz pieniedzy i jestes na niego skazany i jak masz pieniadze i staje sie Twoim wyborem ;)
Poza tym, dzieki za link o tej analizie Ani Atras - wlasnie wyslalem do niej maila z zapytaniem, dam znac co z tego wyjdzie, w sumie, ciekawy pomysł.

Ladaco

  • Wiadomości: 378
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-01, 01:36:25 »
W ciągu max 20  lat wirtualna rzeczywistość stanie się rzeczywistością.

Jednak tak mi sie wydaje, ze z ta rzeczywistoscia wirtualna, to ona prowadzi w przeciwna strone niz rozwoj duchowy. Sam z tego korzystam, co zrobic, ale tak w ogolnym zarysie teraz pisze. Jak juz telewizja wyprala ludziom mozgi? Siedzi sie przed tym w takim stanie hipnozy, fale mozgowe spowalniaja i chlonie sie to co nam programuja.
Nie mowiac o tym ze przeladowanie bodzcami i informacjami przy wzroku utkwionym przed siebie w ekranie, czy kompa czy telewizora, ogladanie ruchomych obrazkow, zabija myslenie i wyobraznie. Tego jest za duzo, szczegolow i wszystkiego, zeby to sie dalo ogarnac, zeby to mozg przetworzyl, a sie nie zatkal. Ile tego mozemy wytrzymac bez szwanku?;) Sztuczne to jest sztuczne, to nie rzeczywistosc. Chyba lepiej do natury wracac, pojsc do lasu, pouprawiac ogrodek i gadac ze zwierzetami i roslinkami;) Dajmy na to telepatycznie, odczuciami jakos, zwierzeta przeciez bardzo dobrze to czuja. I moze to jest bardziej droga do wnetrza....

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-31, 21:17:08 »
Pamiętam  moją pierwszą  poważną  wygraną  w  zakładach  sportowych.
Było to kilkanaście  lat  temu, gdy tylko  przy polskich  ulicach 
pojawiły  sięziemniaki, a dzień przed  I rundą  French  Open 
   wydałem 50 zł na akumulator  obstawiając  tenisistów  grających
w  owej, wspomnianej  przeze mnie rundzie. A kursy były takie, że
odebrałem 50 tysięcy zł. Dając  do sprawdzenia  mój kupon , nawet nie
myślałem ,że wygram - wysłałem go ot  tak zabawowo.
 A gdy usłyszałem ,że wszystkie mojetypy weszły i mam poczekać  ,
na pieniądze , bo tyle nie ma w kasie i trzeba pójść po nie do banku -
to nie mogłem  w to przez dluższą chwilę uwierzyć.
Dopiero gdy pracownik wyszedł z kantorka , dotarło do mnie ,że to
jednak prawda.
l   w taki sposób wyciągnąłem  z 50 złotowego akumulatora 50 tysiaków.
l co , nie da się - DA SIĘ.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-31, 17:10:58 »
Na stronie Anny Atras znalazłem : " APŚ – Analiza Prosperującej Świadomości " Ktoś coś  już to sobie robił ? Jakie wrażenie ?

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-31, 14:23:26 »
Mariomar,
Fajne i spokojne posty. Niech Ci się darzy :)

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2016-01-30, 22:09:36 »
Dziwna rzecz się teraz dzieje w tym astralu.

Ustały ataki na mnie i skończyła się walka. A w jej miejsce, w strukturze pojawiła się konsternacja.

No i czuję teraz od niektórych osób zazdrość.

To proszę, pamiętajcie, ze ZAZDROŚĆ OSŁABIA ŚWIADOMOŚĆ BOGACTWA. Ba, wręcz jest do niej sprzeczna.

Dlatego, proszę Was, przestańcie zazdrościć, bo to i mnie, ale i Was osłabia, a zacznijcie WSPIERAĆ: i swoje bogactwo, i bogactwo innych. :)

Ale przyznam szczerze, ze bałem się podac swoich zarobków. Bo dla mnie to była intymna sprawa.

 I gdy podałem, oblecial mnie paniczny strach.

No to widzisz , że to nie wina astralu, czy innych i zamiast ich pouczać (nie zazdroście itd), warto widzieć swoją odpowiedzialność w tym.
Oczywiście, środowisko ma jakiś wplyw zawsze i z rozna siłą odpowiada na prowokacje, ale jednak tutaj jest czysto jesli o to chodzi moim zdaniem, to nie sa takie pieniadze zeby ktos sie tam przed moinitorem z tego powodu frustrowal i zazdrościł.

Może ceną za twoje "większe pieniądze" jest ten strach, brak poczucia bezpieczenstwa i ukrywanie się zamiast bycia sobą ?
Czy jest sens z tego poziomu wystepować w roli mistrza w tym temacie ?
Choć to z modlitwą - teraz doczytałem-  fajne :)
« Ostatnia zmiana: 2016-01-30, 22:19:29 wysłana przez medżikowsky »

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-01-30, 21:50:45 »
Acha, zapomniałem o najważniejszym w prosperity.

Jedno to ogromne pragnienie żyć lepiej, w tym bardziej być bogatym. To pragnienie, głęboko w Duszy, stale mi towarzyszyło. W dzień i w nocy. Ja po prostu żyłem tym. Pomogło też w tym przywołanie tych wcielen, w których byłem bogaty, i przypomnienie sobie tamtej wibracji i energii bogactwa.

No i najważniejsze - nic bez Boga. Modlitwa, modlitwa i jeszcze raz modlitwa.

Proste modlitwy do Boga, prośby, prosto z serca, bez żadnych  balonów energetycznych, bez technik Huny, tylko wypowiadane do Boga z wiarą, głęboka wiara, ze to się uda.

Blagalne modlitwy pod prysznicem, prośby o wsparcie i ochronę. Bez żadnych wyklepanych formulek. Bez zaklęć i odliczeń od 5 do 1. Bez relaksowania się i bez wyciszania.

Modlitwy do Boga na siedząco i na stojąco, z otwartymi oczami, jeśli trzeba było, to krótkie prośby wiele razy dziennie.  Ile tylko serce zapragnelo.

Proste: Kochany Boże, Kochana Ziemio, proszę Was o... . I dziękuję Wam.

Jest to moim zdaniem najsilniejsza modlitwa. I DZIAŁA! :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-30, 21:46:21 »
minimalizm w praktyce:
"Chcę na koniec przypomnieć, że najważniejszą wartością powinien znów stać się człowiek, jego szczęście i rozwój.
Jako człowiek nie jestem stworzony po to, by tylko pracować. Owszem, praca okazuje się niezbędna, byśmy mogli żyć na jakimś poziomie. Ale bez przesady! Chcę mieć czas na zabawę i dokształcanie i nie chcę robić tego kosztem zdrowia! Zasługuję na to! I stać mnie na to."
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/331

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-01-30, 21:37:24 »
Furyah, da się :)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-01-30, 21:31:14 »
Mariomar, fajnie że napisałeś bo takie osoby jak Ty dają nadzieję że się da:)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-30, 21:28:57 »
fajny przykład w jaki sposób rozwój duchowy wpływa na tego rodzaju ekscytacje i rozwijane pragnienia, również te związane z rozwojem osobistym (czyli jak skutki medytacji wpływają na okresy pomiędzy nią):

W życiu musi być coś więcej. Prawda?(...)
Kłopot polega na tym, że jesteśmy w nieciekawym położeniu. Jeśli bowiem nawet wyczuwamy to głębsze pragnienie czegoś ,,więcej" pod względem jakościowym, to jakaś zaprogramowana reakcja każe nam szukać czegoś więcej pod względem ilościowym -zarobić więcej, kupić więcej, mieć więcej, osiągnąć więcej. I w trakcie tego zawsze stać się kimś więcej...
Postępujemy tak, ponieważ nie wyobrażamy sobie, że życie w ogóle może być inne.
A co, jeśli wszechświat został urządzony nie tak, żebyśmy tylko brali więcej i robili więcej dla siebie? Czy zauważyłeś, że zawsze wtedy, gdy staramy się dostać więcej, to kończy się na tym, że tak naprawdę mamy mniej? Mniej spokoju, mniej czasu, mniej zadziwienia, mniej życia?(...)
A co, jeśli wszechświat jest miejscem kontrintuicyjnym, w którym zyskujesz więcej, mając mniej, w którym osiągasz więcej, nie dążąc do wszystkiego za wszelką cenę?
Chcę w tym życiu stać się częścią rozwiązania, a nie problemu. Chcę móc spojrzeć w oczy swoim dzieciom i powiedzieć:
Odegrałem swoją rolę. Przebudziłem się.
Wróciłem do życia.
Brian Draper
http://www.granice.pl/ksiazka,mniej-znaczy-wiecej-duchowosc-dla-zabieganych,288749

Dark Angel
: )
medytacja jest stanem w którym umysł zostaje zredukowany do minimum
znam takich, którzy żyli i takich którzy wciąż żyją i są minimalistami, a byli i są bajecznie bogaci 

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-01-30, 21:18:31 »
Frisky :)

W ciągu max 20  lat wirtualna rzeczywistość stanie się rzeczywistością. Będziemy mogli oszukać oczy i ciało a także umysł. Więc "posiadanie" wypasionej chaty z jeziorem po której pływają oswojone liopleurodony wraz z syrenami które serwują nam ulubione drinki i wszystko inne o czym mażyliśmy w związkach nie będzie niczym wielkim czy trudnym. Ot jeszcze jedna symulacja życia w kompie przyszłości.
Zapewne taka symulacja zmieści się w grze wielkości ziarenka piasku. W innym ziarenku stojącym na półce będziemy przemierzali kosmos a w innym siedzieli z Buddą razem przed jaskinią i podziwiali wschody i zachody słońca.
To już będzie szczyt minimalizacji(?!) No, może szczytem będzie umieszczenie naszych muzgów w jakimś pośmiertnym symulatorze by już bez ciała cieszyć się dalej "życiem".

Kurcze... miałem napisać o czymś innym a właśnie uświadomiłem sobie, że może już żyjemy w czymś takim...Ok..
Nawet jeśli to otwieram się na wygodniejszą symulacje życia niż dotychczas :)

Ps.nie jestem i nie chcę być minimalistą..małe mam jedynie usta :D i w zupełności mi ten minimalizm wystarczy.



Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-01-30, 21:07:55 »
Ale przyznam szczerze, ze bałem się podac swoich zarobków. Bo dla mnie to była intymna sprawa.

 I gdy podałem, oblecial mnie paniczny strach. Dlatego gdy wróciłem z zakupów, zrobiłem sobie kamertony i dużo strachu puscilo. A i Wasze pozytywne feedbacki też mnie uspokoily. :)

Budujmy więc wszyscy wspólnie świadomość bogactwa i prosperity, bo to nam wszystkim jeszcze bardziej pomoże. :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-01-30, 20:55:23 »
a ja życzę  wszystkim, więc i sobie,  żeby zarabiali oraz posiadali (tylko i aż)  tyle ile jest  korzystne dla ich rozwoju osobistego i duchowego   
: ) 

bogate życie przy niewielkim stanie posiadania:
http://www.polonia-w-austrii.at/minimalizm-kiedy-mniej-znaczy-wicej/
"Można posiadać wiele rzeczy i być minimalistą, pod warunkiem, że są one tej osobie naprawdę potrzebne. Proste życie ma różne znaczenie dla każdego."
« Ostatnia zmiana: 2016-01-30, 20:57:37 wysłana przez Frisky »

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2016-01-30, 20:44:44 »
Medzi, Dark, WG

 :)