Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308601 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-09-02, 14:38:20 »
Inga

Ja pisałam o kreacji świadomej.  Ale nie koniecznie za pomocą wizualizacji. W sumie  dużo kreuję świadomie, ale nie używam do tego wizualizacji. Jeśli nawet to bardzo krótko, na zasadzie by móc sobie wyobrazić, że coś mam i że to akceptuje:)
A poza tym tak jak poniżej napisałam: rozróżniam 2a rodzaje kreacji, świadomą i pś.

I ok zgadzam się z J034 że świadoma kreacja u strzygi to jak najbardziej może być NLP
;)a wizualizacja, to dla mnie oparta jest na prawie przyciągania i wole nie wnikać co strzyga może wizualizować.




Choć dla mnie świadoma kreacja przebiega tak, że coś chce, jeśli czuję że to dobre, usuwam przeszkody, wyobrażam sobie, że mogę, pozwalam sobie, wyrażam wolę
i konsumuje:D

« Ostatnia zmiana: 2014-09-02, 14:45:29 wysłana przez Laka »

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2014-09-02, 14:34:22 »
Ja sobie myślę, że tak czy siak, każdy z Nas kto praktykuje rozwój osobisty czy duchowy, tak naprawdę pragnie przede wszystkim wewnętrznego spełnienia, miłości, szczęścia i każdy próbuje do tego "dążyć" i tego doświadczać na swój własny sposób. Każdy chce znaleźć spokój we własnym sercu,  spokój w umyśle i po prostu być szczęśliwym na co dzień - bez lęków, szarpania się, konfliktów. I tak naprawdę nie ma znaczenia, czy ktoś tego szczęścia chcę doświadczać przez rozwijanie prosperity, bo np. ma ku temu dobre uwarunkowania karmiczne, czy sobie medytuje w jaskini z dala od świata - i nie jest to ucieczka od świata. I tak najfajniejsze jest to, że im więcej w ludziach szczęścia, miłości i spełnienia, tym większa siła dzielenia się taką energią i wspierania innych w odkrywaniu tego co w nich najfajniejsze :).

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-02, 14:18:57 »
Edyta,
ja poprostu nawet nie daje szans na nazwę RD (w moim osobistym rozumieniu) w tak trudnych przypadkach.
Czasem dotrze WJ i potelepie ale najczęściej ta cała patologia dobija tak, że najpierw psychiatra lub psycholog, a kiedyś może "normalne" życie i dopiero Rd choć nie twierdzę, że ci ludzie nie mają szans na pomoc w modlitwie więc jednak nawet tu pojawia się jakiś RD, ale to raczej taka druga noga przy wychodzeniu z dna (wj zawsze chce pomóc).

Laka
nazwałbym to tak, że kreacja bez WJ to NLP dla strzyg żeby pomanipulować, a kreacja według najlepszego dobra czyli przy akceptacji i wsparciu WJ to RD.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-02, 14:15:53 »
Nie jest takie trudne nawet w tym hałaśliwym świecie ;)
Bieszczady tatry brak zasięgu lub wyłączyć tel do tego urlop wekendy wyjście na grzyby lub jezioro i życie już mniej pędzi, a umysł sam się uspokaja.

No dokładnie i nabiera się zdrowego dystansu do pędzącego życia i świata.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-09-02, 14:10:54 »
Laka
Chyba piszesz o jakiejś innej kreacji.
Ja mówię o kreacji za pomocą wizualizacji, którą strzygi też potrafią wykonać.
Oraz o tym że każdy sam sobie kreuje swoje życie na poziomie podświadomym. A strzygi potrafią naprawdę się dobrze urządzić w życiu i być zadowolonymi.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-09-02, 13:50:57 »
Inga

A może strzygi nie kreują? Kreacja wydaje się być na subtelnych energiach, do których one nie mają dostępu bo nie mają WJ.

Podejrzewam, że one działają z innych poziomów, np mentalnego.
Z moim obserwacji wynika, że gdy ktoś działa z poziomu mentalnego, a nie uruchamia subtelniejszych energii to działa, ale męczy się przy tym.
Wszystko stara się obmyślić, przewidzieć, zaplanować i przeanalizować. Używa intelektu, logiki. I działa, a potem wyciąga wnioski, analizuje itd.
Tłumaczy wszystko sobie na logikę. I zwykle ma sporo napięcia i emocji, bo nie rozumie głębiej świata i wszystko wydaje się niesprawiedliwe, nie poukładane, a on
stara się mentalnie to ogarnąć.

Osoba która działa z poziomu kreacji, bardziej wsłuchuje się w intuicje, a potem wyraża wolę, zgodę na coś, otwiera się i pozwala by to pojawiło się w najlepszy sposób.
Tu jest dużo lżej, nie ma takiej kontroli. Przynajmniej jeśli kreacja jest pozytywna.
Ja tu piszę o świadomej bardziej kreacji.
Bo w sumie cały czas coś się przyciąga i kreuje, w zależności od zawartości pś;)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-09-02, 13:50:08 »

nie pisałem o takich problemach.

pytałeś skąd niechęć do kreacji i wizualizacji - własnie z tego opisałam poprzednio

inna sprawa
Moim zdaniem to problemy psychiczne odpowiadają za słabą prosperity i kreacja, wizualizacja na niewiele się zda jak ktoś ma nerwicę nie może się skupić  i prześladują go problemy rodzinne.
Dodatkowo jak ktoś z takimi niezaleczonymi problemami przebywa w kręgach osób z parciem na prosperity to się dodatkowo zafiksuje i będzie udawał że ich nie ma, maskował i wstydził się siebie i swojego stanu co jeszcze to pogłębi aż w końcu tak się zapętli w tych mistyfikacjach że może mu naprawdę odwalić. Znałam już takie osoby i źle się to dla nich skończyło.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2014-09-02, 13:42:41 »
J034

Ja nie miałam Ciebie na myśli:) Tak ogólnie napisałam, co mi przyszło w temacie.
Temat mnie zaciekawił, bo właśnie zastanawia mnie czasem, jak to jest z ludźmi z tym rozwojem duchowym.
Uczę się siebie akceptować taką jaka jestem. I różne takie refleksje mnie nachodzą;)

Dla mnie to rozwój duchowy jest mocno połączony z materialnym. Nie rozdzielam tego na duchowy i osobisty, bo widzę spójność.
Tak samo jak naturalna ( od jakiegoś czasu) jest dla mnie materia, to  że ma się też dolne czakry, jak to, że ma się i górne.  A tematy wydają się łączyć ze sobą.
I zastanawia mnie czy może być tak, że ktoś ma 3 dolne czakry mocno rozwinięte, a górne wcale albo mało. Bo wg mnie jest zależność między górnymi i dolnymi. Przynajmniej u siebie tak czuję i obserwuje u UA. Na zasadzie, że jedne aspekty z dolnych czakr wiążą się z innymi energiami na górnych.

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-09-02, 13:41:13 »
Mariusz.
Przecież pisałąm że strzygi potrafią sobie wykreowac wspaniałe warunki materialne i wcale ich to nie rozwija duchowo. gdyby kreowanie rozwijało duchowo to one chociać troszkę by się rozwinęły duchowo. ta praktyka nie rozwija duchowo.
duchowo rozwija np łączność, kontakt  z Bogiem albo rozwijanie mocy urzeczywistnienia.

Pisałam też na poczatku że do rozowju duchowego potrzebne jest zdrowe ciało i umysł, do których osiągniecia można stosować różne metody.
Jednak w praktyce rozwój duchowy przebiega równocześnie z rozwojem pozostałych aspektów czyli z rozwójem matrialnym i osobistym. I trudno jest jedno rozdzielić od drugiego.
« Ostatnia zmiana: 2014-09-02, 13:53:45 wysłana przez Inga »

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-02, 13:27:21 »
Nie jest takie trudne nawet w tym hałaśliwym świecie ;)
Bieszczady tatry brak zasięgu lub wyłączyć tel do tego urlop wekendy wyjście na grzyby lub jezioro i życie już mniej pędzi, a umysł sam się uspokaja.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-09-02, 13:13:56 »
Ja bardziej odnosiłem się do twojego wpisu, że kreacje nie mają żadnej wartości duchowej. Wykreowanie sobie odpowiednich warunków do Czystej Medytacji takich jak zdrowe ciało, umysł, spokojne miejsce i odpowiednio dużo czasu to podstawowe warunki osiągnięcia Celu Medytacji i rozwoju Duchowego. Bez nich umysł będzie się ciągle niepokoić i albo nie da rady osiągnąć celu albo osiągnie go tylko częściowo

Czyli zostaje nam tylko zostać buddyjskim mnichami ;)))

Moze własnie dlatego jest tak mało oświeconych?

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-09-02, 13:08:56 »
Edyta
nie pisałem o takich problemach.

Inga,
nie mam ochoty ani się kłócić ani udowadniać co osiągnąłem w RD.
Jeślibyś zrobiłabyś fundament nie musiałabyś uciekać w RD i "prawdziwą duchowość".
Uciekasz od problemów i dlatego szukasz duchowości a z tego ani RD nie będzie ani prosperity.
Swoją drogą uważam, że prosperity mam najsłabsze, bo zostawiłem sobie na koniec po wielu innych tematach łącznie ze zwiazkami i w KAŻDYM temacie mi wyszło prócz prosperity za które obecnie się biorę.
Duchowość była mi po drodze, ale może nie każdy tak ma wtedy idzie na NLP.

Laka,
faktycznie może ta cheć do RD wynika u mnie z UA, ale inni mogą mieć potrzebe zadania tematu RD i dopiero nad nim pracowac
« Ostatnia zmiana: 2014-09-02, 13:13:11 wysłana przez J034 »

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-09-02, 13:08:30 »
a co mają moje blokady do rozumienia tego czym jest duchowość i jak ona jest powiązana z rozwojem innych aspektów swojego życia?
Ważne jest aby umieć to rozróżniać, bo to pomoże w dokonywaniu właściwych wyborów.

Ja bardziej odnosiłem się do twojego wpisu, że kreacje nie mają żadnej wartości duchowej. Wykreowanie sobie odpowiednich warunków do Czystej Medytacji takich jak zdrowe ciało, umysł, spokojne miejsce i odpowiednio dużo czasu to podstawowe warunki osiągnięcia Celu Medytacji i rozwoju Duchowego. Bez nich umysł będzie się ciągle niepokoić i albo nie da rady osiągnąć celu albo osiągnie go tylko częściowo

Inga

  • Gość
[#]   « 2014-09-02, 13:03:47 »
Anioły, zdaje się nie były wysoko rozwinięte. One żyły w miłośći, czuły miłość, znały miłość i do miłosci teraz tęsknią, w odróżnieniu do ludzi dla których jakieś takie tęsknoty są niezrozumiałe. Całą resztę muszą sobie wypracować.
Ja tak przechowywałam pamięć tej miłośći aż do tej pory, aby nie zapomnieć, aby pamiętqć że była kiedyś miłość  i aby znów do niej powrócić.
prawdziwej miłóśći nie czułam a ta pamięć była taka bardziej intelektualna  i na bazie lęku czy uda mi się tak kiedykolowiek powrócić.
Z tej pamięci wynika chęc powrotu do Boga wyrażana przez gnostyków jako powrót do domu Ojca
Ludzie zaś mają z lepiej pod względem materii. A co ich ciągnie do góry to nie wiem.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2014-09-02, 13:02:10 »
zdrowe odżywianie, dobra prosperita, przyjemne życie nie musi (choć może) prowadzić do rozwoju duchowego.

Natomiast konsekwencją, efektem rozwoju duchowego są m.in. przejście na zdrowe odżywianie się, przyjemniejsze życie, łatwiejsze kreacje itp.

Taki jest kierunek.