W końcu nie napisałem nic złego, jedynie zebrałem w jedno miejsce to, co wyczytałem na forum, to, co osoby same napisały o sobie, lub tak zaprezentowały się na zdjęciach na tym forum lub FB.
Mariomar, gwoli scislosci, nie znasz mnie w ogole i wyciagasz jakies wnioski z tych kilku postow, ktore napisalam tu na forum w ciagu ostatnich bodaj 2 tygodni kiedy zaczelam byc aktywna?

ja nawet jakbym chciala sie obrazic to bym nie mogla, taki level absurdu osiagnales

ale dziekuje ci za ten post o sweterkach, bo kolejny raz zdalam sobie sprawe z tego czym dla mnie jest prosperita i jaka droge przebylam. Bo widzisz dla mnie prosperowac to nie znaczy zarabiac kase jak to kiedys robilam czy robie teraz, a miec w sobie te wolnosc wewnetrzna, ktora daje mi byc tam gdzie chce, zyc tak jak chce, czuc sie swietnie z soba i innymi i osiagnac tak ufnosc, ze nawet pozbywajac sie rzeczy materialnych (jak dokladnie teraz to robie) jestem totalnie bezpieczna, tworcza, pelna radosci, zintegrowana. Wolnosc to moja prosperita, wolnosc do i od
