To było wałkowane już tyle razy...
I nadal ludzie myślą, że w kosmosie nie ma bardziej rozwiniętych istot od ziemian i jesteśmy jedyni we wszechświecie jako istoty świadome?
Raczej jest to nie możliwe, patrząc nawet na historię ludzkości i na to co ludzie pamiętają, którzy najpierw mieszkali na innych planetach.
czy to znaczy że wg Ciebie pochodzi ta metoda od jakiejś cywilizacji pozaziemskiej? jak dla mnie spoko , ale i tak dodatki od ludzi którzy to sobie zastrzegli, wprowadzili opłaty itp. istotnie to zmodyfikowały? : )
w sumie zawsze mam mieszane uczucia w takich sytuacjach : gościu dostał/odkrył coś bezpłatnie coś co ponoć totalnie odmieniło jego życie , znalazł klucz do spełnienia,, opowiada przy tym
o misji o pragnieniu dzielenia się tym co dobre i co go wyzwoliło, o nieograniczonych możliwościach jakie się ma, czego jest żywym przykładem, do tego na pierwszy strzał ( jak czytam na stronie Access Consciousness ) namawia żeby
niczego nie oceniać i brać jakie jest, więc potem trudno jest i nawet głupio i nie wypada ocenić to czy nam się podoba że coś kosztuje u niego 240 euro, czy nie, a w sumie czemu i po co to sprzedaje, skoro ma taka nieograniczoną perspektywę oraz świadomość że potrafi zasysać wszystko co dobre w nieskończonej ilości? ; ) bo tego własnie uczy: Everything in Access Consciousness is about empowering you with the awareness of the fact that you can perceive, know, be and
receive everything infinitely.)
i ma taką szczytną misję dzielenia się tą zdolnością dla dobra ludzkości, przy której to misji na dobrą sprawę nie potrzeba żadnych nakładów?
no chyba że wszyscy włącznie z twórcą i zaangażowanym w to przedsięwzięcie finansowe sztabem, póki co żyją raczej takim pragnieniem, żeby tak się stało, żyją taką ideą nieskończonego zasysania, a po drodze czerpią zyski i zasysają z drugich... z tych którzy w taką możliwość też wierzą
nie mam nic przeciw zarabianiu gdy jest to nazywane zarabianiem, zwłaszcza gdy oferuje coś korzystnego, nic przeciw misji gdy jest to faktycznie misja, nie mam nic do tych którzy propagują idee nieskończonych możliwości w zarobkowy czy misyjny sposób, ale tutaj znowu jest takie połączenie którego "nie kupuję" , od takiego pomieszania i zacierania granic i zdolności rozróżniania robią się takie kwiatki, jak poniżej, no bo w sumie czemu nie i nie ma co tego oceniać? skoro nie ma granic i już patrzy się na wszystko z nieskończonej perspektywy nieograniczonych możliwości i bycia kim się chce być, no to jaka jest różnica między 200 dolarami a 5000? ano okazuje się że jest :
"We have recently been notified that a woman in Florida has been inviting people to join a “Wisdom Circle” and saying that they have to do an Access Bars Class with her in order to join. She has been asking women from Access to pay $5000 to join and once you bring in another 4 women from Access you apparently win $20,000. The people involved have been saying that this is what you have to pay to join Access Consciousness® and that Gary Douglas and Dr. Dain Heer charge women $20,000 to join Access.
We, Access Consciousness®, would never do such a thing, and no one should.
If you are approached by these people in any capacity please inform us immediately.
We are currently looking into this more so if you have been approached, or have any questions or information, please hit reply to this email and get in touch. We would be very grateful.
In Ease, Joy & Glory,
Access Consciousness® Team"
czasem warto przyjrzeć się w jaki sposób ktoś choćby zarządza swoim interesem i przedsięwzięciem, i jak się to ma idei jakie propaguje i wtłacza ludziom do głów