Dosłuchałem do końca wywiad z Kasią i... muszę przyznać,że nie z wszystkim się zgadzam. Szczególnie w temacie kreacji. Natomiast zauważam,ze część osób rzeczywiście ma takie podejście do kreacji, o jakim Kasia mówi. I zgadzam się, że lepiej nie kreować za pomocą afirmacji czy wizualizacji, jeśli się to robi na siłę i walcząc z sobą. To rzeczywiście się nie udaje.
Nie trzeba ze wszystkim się zgadzać, żeby mieć z kimś rozwojową, pozytywną relację. Na tym polega akceptacja, zrozumienie i bezwarunkowa miłość.
Znam Kasię i jest w bezpośrednim kontakcie kompetentną, konkretną, bezproblemową w myśleniu, pozytywną, ciepłą, inteligentną, pewną siebie, akceptującą osobą, z poczuciem humoru i zdrowym poczuciem własnej wartości. I nie zgrywa się na bardziej oświeconą, niż jest, czyli znowu ta samoocena...na właściwym miejscu. Znam kilka podobnych osób, ale oby więcej takich osób na świecie:)