Tę sytuację ze stocznią w Sz-nie, można porównać jedynie do sytuacji z zatapianiem sprawnych kopalń.
Pracowało w niej w zalezności od okresu 4.500-6.000 ludzi. Bezpośrednio. Pośrednio utrzymywała drugie tyle. Przypomnijmy, że mówimy o firmie która była swego (nieodległego) czasu stawiana za wzór w Polsce. Łatwiej i wygodniej ekipie rzadzącej było ją zamknąć przy aplauzie pobliskich stoczni niemieckich, które... zaczęły budować identyczne statki, a nawet na bazie projektów ze stoczni w Sz-nie.
Spółka, która ostatnio "zarządzała" majątkiem robiła to w sposób... NIEGOSPODARNY. Eufemizm taki.